Archiwum autora: Maciej Zych

Czy podwykonawcy jest łatwiej? O skutkach nowelizacji art. 647¹ k.c. po dwóch latach od uchwalenia zmian

Przepis art. 647¹ k.c. wprowadzający gwarancyjną odpowiedzialność inwestora za długi wykonawcy wobec podwykonawców został wprowadzony do polskiego porządku prawnego w 2003 r. W kwietniu 2017 r. ustawodawca gruntownie go znowelizował ustawą „o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności”. Po dwóch latach jej obowiązywania próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy tytuł ustawy odpowiada rzeczywistości i czy podwykonawca rzeczywiście ma większe szanse otrzymania zapłaty za swoją pracę.

Między młotem a kowadłem – pozycja generalnego wykonawcy w świetle przepisów o odpowiedzialności solidarnej inwestora

Od czasu wprowadzenia do Kodeksu cywilnego, a później również do Prawa zamówień publicznych, przepisów o solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę należną podwykonawcom robót budowlanych, generalni wykonawcy znajdują się w swoistym potrzasku – między koniecznością nadzoru i dyscyplinowania podwykonawców a presją inwestora, by ich rozliczać.

Czy Lex Deweloper (za)działa?

Od sierpnia 2018 r. obowiązuje kontrowersyjna specustawa mieszkaniowa, której uchwalenie budziło obawy o utratę przez samorządy realnej władzy planistycznej, ale z drugiej strony miało prowadzić do szybszego uzupełniania niedoborów krajowego zasobu mieszkań. Jak dotąd jednak ustawa nie wywołuje większych realnych skutków – pozytywnych ani negatywnych – ponieważ wnioski w jej trybie to rzadkość. Czy to tylko choroba niemowlęca nowej regulacji, czy raczej wczesne objawy martwej ustawy?

Spory na tle gwarancji zapłaty

Gwarancje zapłaty są jednym z najpopularniejszych sposobów zabezpieczenia transakcji międzynarodowych. Mogą zabezpieczać zarówno zapłatę wynagrodzenia, jak i prawidłowe wykonanie określonych prac. Popularność gwarancji bierze się przede wszystkim stąd, że udzielane są przez wiarygodne i powszechnie znane instytucje finansowe (zazwyczaj banki albo towarzystwa ubezpieczeniowe), a samo funkcjonowanie gwarancji oparte jest o uniwersalne i dobrze znane przedsiębiorcom reguły. Gwarancje są nadto zasadniczo niezależne od podstawowego stosunku łączącego strony, a warunki wypłat oparte są o obiektywne kryteria, niepozwalające na dowolność ocen. Nic więc dziwnego, że sporów na tle gwarancji zapłaty często udaje się uniknąć. Jednak gdy już się zdarzą, dotyczą zazwyczaj istotnych kwot i mogą wpływać na płynność finansową przedsiębiorców.

Reklamacja nierozpoznana to reklamacja uznana?

Przepisy ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego przewidują, że reklamację nierozpatrzoną w terminie „uważa się” za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Ku dość powszechnemu zaskoczeniu w niedawnej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, że wcale nie oznacza to, iż opóźnienie w rozpoznaniu reklamacji zobowiązuje do jej uwzględnienia, a jedynie że spóźnienie takie pogarsza sytuację procesową podmiotu rynku finansowego – jeżeli sprawa kiedykolwiek trafi do sądu. Czy rzeczywiście o to chodziło ustawodawcy?

Nieufnie wobec trustów

W państwach kultury anglosaskiej trust jest bardzo popularną formą, wykorzystywaną w rozmaitych celach: do zarządzania majątkiem, jako mechanizm dziedziczenia, do budowy struktur korporacyjnych i do celów podatkowych. Równocześnie systemy prawne państw należących do tradycji kontynentalnej, jak Polska, zwykle nie posiadają dokładnego odpowiednika tej instytucji. W języku polskim nie ma nawet słowa oznaczającego „trust”. Taki stan rzeczy od lat wywołuje różne wątpliwości, a czasem nawet nieufność sądów oraz prawników w sytuacji, gdy trzeba ocenić, jakie skutki nadać trustowi w sprawie toczącej się (lub mogącej się toczyć) w kraju nieznającym tej formy. Czy słusznie?