Justyna Zandberg-Malec

Znów o nagrywaniu rozpraw

Rzecznik praw obywatelskich zwróciła się do ministra sprawiedliwości z ponowną prośbą o rozważenie inicjatywy legislacyjnej w sprawie możliwości rejestrowania przez strony przebiegu rozprawy w postępowaniu cywilnym.

Na tę lukę prawną rzecznik praw obywatelskich zwracała już uwagę w marcu 2011 roku (pisaliśmy o tym na naszym Portalu). Minister sprawiedliwości nie dostrzegł wówczas potrzeby podjęcia działań legislacyjnych w tym zakresie. Do biura RPO nadal napływają jednak skargi osób, którym przewodniczący sądu odmówił zgody na rejestrację przebiegu jawnej rozprawy.

Kwestia możliwości rejestrowania przebiegu rozprawy jest uregulowana w procedurze karnej, ale nie cywilnej. Zgodnie z art. 358 Kodeksu postępowania karnego sąd na wniosek strony wyraża zgodę na utrwalenie przez nią przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk (ale nie dźwięk i obraz), jeżeli nie sprzeciwia się temu wzgląd na prawidłowość postępowania. W procedurze cywilnej brak jest analogicznego uregulowania. W związku z tym zdarza się, że strony, wobec braku wyraźnego zakazu ustawowego oraz w obawie przed ewentualną odmową, nagrywają np. ustne uzasadnienie wyroku, nie informując sądu o tym fakcie.

Sędziowie zwracają uwagę, że upowszechnienie nagrywania rozpraw przez strony mogłoby prowadzić do obejścia ograniczonego dostępu do akt sprawy przez inne osoby (kwestię tę reguluje art. 9 k.p.c. w powiązaniu z § 94 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23 lutego 2007 r. „Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych”, Dz. U. nr 38, poz. 249). Gdyby strony lub wszystkie osoby obecne na sali rozpraw mogły nagrywać rozprawę bez zgody przewodniczącego, groziłoby to nieograniczonym ujawnianiem informacji niejawnych lub godzących w dobra osobiste uczestników procesu, a także uczestników zdarzeń pozaprocesowych objętych stanem faktycznym.

Rozwiązaniem tego problemu byłoby oczywiście upowszechnienie tzw. protokołu elektronicznego, czyli nagrywania rozpraw przez sąd, na razie stosowanego pilotażowo w wybranych sądach (i budzącego liczne kontrowersje). Zanim to jednak nastąpi (co ze względów finansowych, technicznych i organizacyjnych może trochę potrwać), postulowana przez rzecznik praw obywatelskich regulacja mogłaby faktycznie być przydatna.