Maciej Dejak

Znaczenie wzorca umowy spółki z o.o. w praktyce transakcyjnej

Od tego, co zostanie zawarte w rozporządzeniu określającym wzorzec umowy spółki z o.o., zależy praktyczne zastosowanie uproszczonej elektronicznej procedury rejestracji spółki z o.o.

1 kwietnia 2011 roku Sejm uchwalił ustawę umożliwiającą zarejestrowanie spółki z o.o. drogą elektroniczną w ciągu 24 godzin. Szczególnie istotnym elementem tej ustawy jest przyznanie ministrowi sprawiedliwości upoważnienia do wydania rozporządzenia określającego wzorzec umowy spółki z o.o. Od 1 stycznia 2012 roku przyspieszona elektroniczna rejestracja spółki z o.o. może być dokonana jedynie przy zastosowaniu wspomnianego wzorca. Nie chodzi tutaj jedynie o podrzędną czynność techniczną. Sposób realizacji wspomnianej kompetencji przez ministra sprawiedliwości wyznaczy zakres zastosowania uproszczonej elektronicznej procedury rejestracji spółki z o.o. w praktyce transakcyjnej.

Kwietniowa nowelizacja k.s.h. przewiduje m.in., że zawarcie umowy spółki z o.o. przy wykorzystaniu wzorca umowy wymaga wypełnienia formularza umowy zawartego w systemie teleinformatycznym. Tymczasem założenie spółki z o.o. prowadzącej duże i względnie skomplikowane pod względem organizacyjnym przedsiębiorstwo, które ma być zarządzane i reprezentowane w sposób uzgodniony przez wspólników już od chwili rejestracji, wymaga zawarcia w treści umowy spółki z o.o. ustaleń wykraczających poza ustawowe minimum określone w art. 157 § 1 k.s.h.

Przykładowo wspólnicy, którzy chcą zabezpieczyć realizację swoich uprawnień na wypadek sporów między sobą, będą dążyli do zamieszczenia w umowie spółki dodatkowych postanowień. Jeżeli umowa zawierana jest między dwoma inwestorami realizującymi wspólne przedsięwzięcia gospodarcze, ochrona ich interesów w spółce może być realizowana np. w ten sposób, że każdy z nich ma prawo powołania organów spółki. Aby uproszczona elektroniczna forma rejestracji spółki z o.o. mogła być w pełni wykorzystana w praktyce transakcyjnej, pożądane jest, aby również w tym trybie wspólnicy mogli choćby w ograniczonym zakresie kształtować organy spółki odpowiednio do swoich potrzeb.

W odniesieniu do zarządu należy postulować, aby wzorzec umowy spółki z o.o. nie ograniczał kompetencji wspólników do ustalenia liczby członków tego organu, zezwalając jedynie na ustanowienie jednoosobowego zarządu. W świetle znowelizowanego brzmienia k.s.h. ograniczenie takie zdaje się wykraczać poza granice upoważnienia do wydania rozporządzenia. Skoro bowiem sama ustawa zawiera obowiązek współdziałania wszystkich członków zarządu w procesie rejestracji spółki z o.o., to tym samym pośrednio dopuszcza ona istnienie wieloosobowego zarządu w rejestrowanej elektronicznie spółce z o.o.

Przeciwko ograniczeniu zarządu rejestrowanej elektronicznie spółki z o.o. do jednej osoby przemawia też obserwacja praktyki obrotu gospodarczego. Dla przedsiębiorcy z reguły istotna jest możliwość rozpoczęcia działalności przez spółkę natychmiast po jej zawiązaniu. W przeciwnym razie podmiot rozpoczynający działalność w formie spółki z o.o. może ponieść znaczne straty, gdy np. utraci spodziewane zyski wskutek niezawarcia korzystnej umowy z kontrahentami. Problem powstaje w sytuacji, kiedy nabyta przez wspólników spółka z o.o. z jednoosobowym zarządem nie może od chwili rejestracji działać poprzez zarząd wieloosobowy ustalony przez wspólników. W praktyce nawet zaprotokołowana przez notariusza uchwała wspólników spółki z o.o. obejmująca powołanie nowych członków zarządu w wielu wypadkach nie jest honorowana przez kontrahentów spółki z o.o. Zamiast tego uznawany jest wyłącznie wyciąg z KRS. Zatem dopóki zmiany spowodowane uchwałą nie zostaną ujawnione w KRS (co trwa przynajmniej miesiąc od chwili złożenia wniosku o wpis), dopóty nowy zarząd nie będzie mógł w rzeczywistości zawierać umów w imieniu spółki.

Ponadto należy zgłosić postulat, aby wzorzec umowy spółki z o.o. w odniesieniu do rady nadzorczej nie ograniczał się jedynie do obowiązku powołania jej przez wspólników w przypadkach, kiedy k.s.h. tak stanowi. Poza przypadkami przewidzianymi w ustawie organ ten może być powołany, gdy przewiduje to umowa spółki z o.o. Jeżeli wspólnik chce powołać radę nadzorczą, to najpierw musi ją ustanowić w umowie spółki z o.o., a następnie powołać jej członków. Uproszczona elektroniczna rejestracja umowy spółki z o.o. stałaby się dla inwestorów z pewnością jeszcze bardziej atrakcyjna, gdyby zachowali oni w tym trybie prawo do ustanowienia rady nadzorczej na podstawie własnej decyzji, poza przypadkami istnienia ustawowego obowiązku. Inaczej wspólnik uprawniony na podstawie wewnętrznych ustaleń wspólników (np. na podstawie umowy wspólników) do powoływania członków rady nadzorczej zostanie pozbawiony prawa kontroli spółki za pośrednictwem tegoż organu do czasu zmiany jej umowy i ustanowienia rady nadzorczej. Opierając się tylko na brzmieniu k.s.h. wprowadzonym ustawą z 1 kwietnia 2011 r., dopasowanie modelowych rozwiązań ujętych we wzorcu umowy spółki do potrzeb wspólników możliwe byłoby poprzez działanie w dwóch etapach: najpierw rejestracji spółki z o.o. przy wykorzystaniu wzorca umowy spółki z o.o., a następnie zmianie modelowej umowy spółki na zasadach ogólnych. Z doświadczenia wiadomo, że zarejestrowanie takich zmian w KRS wymaga co najmniej kilkunastu dni od chwili podjęcia stosownej uchwały przez wspólników. Tymczasem, co oczywiste, wspólnicy oczekują z reguły, że spółka z o.o. rozpocznie działalność w sposób zgodny z ich ustaleniami niezwłocznie po jej zawiązaniu.

Maciej Dejak, Zespół Prawa Korporacyjnego, Restrukturyzacji Spółek i Kontraktów Handlowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy

Tekst ukazał się w Rzeczpospolitej 28 maja 2011 roku