Zgoda buduje, czyli o zgodach jako ograniczeniach prawnych przeprowadzania transakcji w Polsce


Kondycja polskiego rynku fuzji i przejęć uzależniona jest od wielu czynników, wśród których można wymienić między innymi sytuację gospodarczą i polityczną w kraju oraz otoczenie prawne i podatkowe przedsiębiorców. W ramach regulacji prawnych istotnym elementem wpływającym zarówno na wielkość, jak i strukturę inwestowania w Polsce są ograniczenia prawne przeprowadzania transakcji. Dotyczą one zarówno transakcji na udziałach (share deal), jak i transakcji na aktywach (asset deal).

Ograniczenia te mogą polegać między innymi na obowiązku uzyskania różnego rodzaju zgód. Mogą to być zgody właściwego organu spółki, organu administracji publicznej lub podmiotu trzeciego w stosunku do spółki. Poniżej opisujemy najpopularniejsze przypadki związane z koniecznością uzyskania zgód na przeprowadzenie transakcji oraz skutki ich braku.

Zgody organów spółek

Kodeks spółek handlowych przewiduje możliwość ograniczenia zbywalności udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w umowie spółki oraz rozporządzania akcjami imiennymi w spółce akcyjnej w statucie. Ograniczenie może polegać na obowiązku uzyskania zgody zarządu albo innego organu spółki: rady nadzorczej, zgromadzenia wspólników bądź walnego zgromadzenia. Warto wspomnieć, że powyższe restrykcje mają charakter względny, co oznacza, że znajdują zastosowanie tylko wtedy, gdy umowa spółki albo statut zawierają odpowiednie postanowienia dotyczące tej kwestii. Wyjątkiem od powyższego jest jednak przenoszenie akcji imiennych, z którymi jest związany obowiązek powtarzających się świadczeń niepieniężnych. W tym przypadku dopuszczalność rozporządzenia akcjami jest bezwzględnie uzależniona od uzyskania zgody spółki.

Bezwzględne ograniczenia zbywalności dotyczą także rozporządzania określonymi składnikami majątkowymi spółki. Odnosi się to między innymi do zbycia przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, co ma miejsce w przypadku transakcji typu asset deal. Wówczas istnieje ustawowe ograniczenie polegające na konieczności uzyskania zgody zgromadzenia wspólników bądź walnego zgromadzenia wyrażonej w uchwale podjętej kwalifikowaną większością 2/3 głosów (w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) albo kwalifikowaną większością 3/4 głosów (w przypadku spółki akcyjnej), z zastrzeżeniem, że umowa spółki albo statut mogą ustanowić surowsze warunki podejmowania takiej uchwały.

Konsekwencja braku uzyskania zgody korporacyjnej na przeprowadzenie transakcji zależy od tego, czy zgoda była wymagana ustawą, czy postanowieniem umowy spółki albo statutu. W pierwszym przypadku skutkiem jest nieważność danej czynności prawnej, w drugim zaś czynność pozostaje ważna, ale powinna być konwalidowana przez następcze uzyskanie zgody.

Zgody organów administracji publicznej

Kolejnym rodzajem zgód na przeprowadzenie transakcji są zgody organów administracji publicznej. Przykładem jest zgoda na dokonanie koncentracji, którą wydaje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w formie decyzji administracyjnej po zgłoszeniu zamiaru koncentracji przez przedsiębiorcę oraz po stwierdzeniu przez Prezesa UOKiK, że dokonanie koncentracji nie spowoduje istotnego ograniczenia konkurencji na rynku. Warto zaznaczyć, że nie każdy zamiar przeprowadzenia transakcji wymaga zgłoszenia Prezesowi UOKiK. Taki obowiązek powstaje w sytuacji, gdy łączny obrót przedsiębiorców mających uczestniczyć w transakcji w roku obrotowym poprzedzającym zgłoszenie przekracza określone w przepisach wartości, a dodatkowo w danej sytuacji nie znajdują zastosowania przewidziane w przepisach tak zwane przesłanki egzoneracyjne. Konsekwencją dokonania koncentracji bez uzyskania zgody Prezesa UOKiK może być nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę. Dodatkowo w pewnych okolicznościach Prezes UOKiK może nakazać między innymi podział połączonego przedsiębiorcy czy zbycie majątku lub udziałów.

Innym przykładem zgody organu administracji publicznej wymaganej w toku transakcji jest zezwolenie ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Będzie ono konieczne, jeżeli w wyniku transakcji cudzoziemiec ma nabyć lub objąć udziały lub akcje w spółce handlowej z siedzibą na terytorium Polski, o ile ta spółka jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej na terytorium Polski. Konieczność uzyskania powyższego zezwolenia powstanie po pierwsze, jeśli w wyniku nabycia lub objęcia polska spółka stanie się spółką kontrolowaną, albo po drugie, jeśli polska spółka jest już spółką kontrolowaną, a udziały lub akcje nabywa lub obejmuje cudzoziemiec niebędący jej dotychczasowym udziałowcem lub akcjonariuszem. Zezwolenie ministra właściwego do spraw wewnętrznych będzie również potrzebne w sytuacji, gdy w ramach nabycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa ma dojść do nabycia prawa własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości położnej na terytorium Polski.

Co prawda przepisy przewidują pewne wyjątki od powyższych przypadków, które dotyczą cudzoziemców będących obywatelami lub przedsiębiorcami państw – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym oraz Konfederacji Szwajcarskiej, ale nie obejmują one nieruchomości położonych w strefie nadgranicznej i gruntów rolnych o powierzchni większej niż 1 ha. Należy podkreślić, że brak uzyskania zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych będzie skutkować nieważnością zarówno nabycia nieruchomości, jak i udziałów lub akcji w spółce handlowej.

Sankcją nieważności jest też zagrożone nabywanie nieruchomości z naruszeniem ograniczeń wynikających z ustawowego prawa pierwokupu. Prawo to może przysługiwać gminie (na przykład gdy sprzedawana jest nieruchomość niezabudowana wcześniej nabyta przez sprzedawcę od Skarbu Państwa albo od jednostek samorządu terytorialnego), Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Lasy Państwowe (na przykład gdy sprzedawany jest grunt oznaczony jako las, niestanowiący własności Skarbu Państwa), a w określonych przypadkach dzierżawcy nieruchomości rolnej albo Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa działającemu na rzecz Skarbu Państwa (w przypadku sprzedaży nieruchomości rolnej).

Zgodnie z przeważającym stanowiskiem sądów restrykcje dotyczące prawa pierwokupu nieruchomości odnoszą się także do transakcji typu asset deal, których przedmiotem jest przedsiębiorstwo, którego składnikiem jest nieruchomość. Ponadto warto dodać, że Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa przysługuje również prawo pierwokupu w przypadku zbywania udziałów lub akcji w spółce będącej właścicielem nieruchomości rolnej. Bezwarunkowe zbycie udziałów lub akcji w powyższej sytuacji jest nieważne z mocy prawa.

Zgody podmiotów trzecich

W poszczególnych transakcjach mogą być wymagane zgody podmiotów trzecich. Na przykład jeżeli w transakcji typu asset deal bądź share deal uczestniczą osoby fizyczne pozostające w związku małżeńskim, dla bezpieczeństwa wskazane jest uzyskanie zgody małżonka. Podobnie jest w sytuacji, gdy do rozporządzania przedmiotem transakcji współuprawnionych jest kilka osób. Wówczas wymagana jest zgoda wszystkich współuprawnionych. Innymi przykładami zgód, które mogą okazać się konieczne w toku przeprowadzania transakcji, są zgody kontrahentów, z którymi spółka będąca przedmiotem transakcji zawarła umowy handlowe. W takich umowach mogą być bowiem zawarte klauzule change of control, które w sytuacji zmiany struktury właścicielskiej spółki uzależniają dalsze trwanie umowy od zawiadomienia i uzyskania zgody kontrahenta.

Zgody jako ograniczenia prawne przeprowadzenia transakcji

Obowiązek uzyskania różnego rodzaju zgód na przeprowadzenie transakcji z jednej strony może być postrzegany jako ograniczenie swobody inwestowania, z drugiej wydaje się uzasadniony potrzebą ochrony pewnych praw i wartości. Należy dodać, że poza zgodami istnieją też inne ograniczenia prawne przeprowadzania transakcji w Polsce, wśród których można wymienić między innymi określoną formę umowy zbycia udziałów, akcji czy przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, jak również konieczność dopełnienia wskazanych w przepisach obowiązków informacyjnych (w tym także po przeprowadzeniu transakcji).

W obszarze M&A znajduje zatem zastosowanie znane polskie przysłowie: zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Uzyskanie zgód wymaganych na przeprowadzenie danej transakcji warunkuje jej powodzenie, zaś ich brak może skutkować nawet nieważnością transakcji, co w konsekwencji może okazać się rujnujące dla stron.

Julia Dolna, praktyka transakcji i prawa korporacyjnego kancelarii Wardyński i Wspólnicy