Justyna Zandberg-Malec

Zbyt krótki termin na zażalenie uzasadnienia wydanego na rozprawie w postępowaniu karnym

Obecna regulacja praktycznie uniemożliwia wniesienie zażalenia na uzasadnienie postanowienia sądu wydanego na rozprawie. Rzecznik praw obywatelskich zwróciła się do ministra sprawiedliwości z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie.

Aby wnieść zażalenie na uzasadnienie postanowienia wydanego na rozprawie (którego zgodnie z przepisami nie doręcza się stronom), strona ma 7 dni, przy czym termin biegnie od daty ogłoszenia tego postanowienia z uzasadnieniem. Rzecznik praw obywatelskich nabrała wątpliwości, czy ta regulacja nie narusza prawa oskarżonego do informacji, a w konsekwencji do rzetelnego procesu oraz do dwuinstancyjnego postępowania.

Skarga w tej sprawie, która wpłynęła do biura RPO, dotyczyła następującego stanu faktycznego: na rozprawie w obecności oskarżonego sąd wydał postanowienie o umorzeniu postępowania z uwagi na brak znamion czynu zabronionego, krótko to ustnie uzasadniając. Po trzech dniach od wydania tego orzeczenia oskarżony wniósł o wydanie postanowienia wraz z uzasadnieniem pisemnym. Otrzymał je po ok. trzech tygodniach, po czym wniósł zażalenie na uzasadnienie postanowienia, podnosząc, że treść uzasadnienia ustnego na rozprawie różniła się diametralnie od treści doręczonego później uzasadnienia pisemnego.

Prezes sądu rejonowego zarządzeniem na podstawie art. 429 § 1 k.p.k. odmówił jednak przyjęcia zażalenia oskarżonego jako złożonego po terminie. W uzasadnieniu stwierdził, że zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty ogłoszenia postanowienia z uzasadnieniem, a jeżeli ustawa nakazuje doręczanie postanowienia – od daty doręczenia. W sprawie niniejszej postanowienie zostało wydane na rozprawie, czyli zgodnie z art. 100 k.p.k. nie doręczono go stronom. Termin do złożenia zażalenia na uzasadnienie biegł więc od daty ogłoszenia postanowienia wraz z uzasadnieniem ustnym. W praktyce oznacza to, że oskarżony miał jedynie możliwość wniesienia zażalenia na ustne uzasadnienie postanowienia wydanego na rozprawie. Tymczasem zgodnie z doktryną uzasadnienie jest integralną częścią postanowienia. Pojawia się więc pytanie, czy takie rozwiązanie jest zgodne z art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji RP i czy nie narusza prawa oskarżonego do informacji, a w konsekwencji do rzetelnego procesu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) oraz do dwuinstancyjnego postępowania.

– Pytanie RPO dotyka jednej z kluczowych kwestii w postępowaniu karnym – komentuje Janusz Tomczak z Praktyki Prawa Karnego kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – Proces karny, czyli dochodzenie do prawdy w drodze konfrontowania na rozprawie sądowej przeciwnych racji, jest procesem dynamicznym. Jednymi z naczelnych zasad procesu są zasady szybkości postępowania i bezpośredniości, które sprowadzają się do tego, by sąd w jak najkrótszym czasie od daty czynu zabronionego, w sposób naoczny, bezpośredni mógł zweryfikować zebrany przez prokuraturę materiał dowodowy.

Wydawanie postanowień na rozprawie zazwyczaj dotyczy kwestii wpadkowych, a nawet zaskarżenie rozstrzygnięcia owej wpadkowej kwestii nie powinno przedłużać postępowania ponad miarę (akta idą do drugiej instancji itd.).

W kwestii poruszonej przez RRO dostrzegam przede wszystkim problem techniczny. Postanowienie ogłoszone wraz z uzasadnieniem na rozprawie nie stanowi odrębnego dokumentu, wciągane jest do protokołu rozprawy. Jeśli służy na nie środek zaskarżenia, strona musi zapoznać się z protokołem bezzwłocznie, jeśli chce zwalczać przedstawioną w uzasadnieniu argumentację.

Być może należałoby rozważyć doręczanie stronie postanowień bezzwłocznie po ich wydaniu w odpisie, tak by ułatwić i przyśpieszyć ewentualną procedurę odwoławczą. Z drugiej strony jednak kwestionowany przepis funkcjonuje od wielu lat i raczej nie nastręczał do tej pory praktykom większych trudności.