Urszula Rodak-Smolarek

Wiem, co zjem, czyli projekt rozporządzenia o przekazywaniu konsumentom informacji o żywności

Na początku lipca br. Parlament Europejski w drugim czytaniu przyjął zmieniony tekst projektu rozporządzenia, będący wynikiem uzgodnień pomiędzy Parlamentem, Radą a Komisją Europejską.

Komisja zatwierdziła wszystkie poprawki przegłosowane przez Parlament Europejski. Do zakończenia procesu legislacyjnego wystarczy teraz zaakceptowanie projektu przez większość kwalifikowaną Rady i uchwalenie aktu.

Geneza projektu

Prace nad projektem rozporządzenia, które całościowo regulowałoby kwestię informacji umieszczanych na żywności, trwają już od 2008 roku. Punktem wyjścia do ich rozpoczęcia jest realizacja jednego z głównych zadań Wspólnoty Europejskiej: przyczynianie się do wysokiego poziomu ochrony konsumenta. Obecnie ramy wspólnotowego prawa żywnościowego tworzy rozporządzenie 178/2002 ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego. Zgodnie z tym rozporządzeniem zasadą generalną jest zapewnienie konsumentom prawa do dokonywania świadomych wyborów dotyczących spożywanej przez nich żywności i uniemożliwienie praktyk wprowadzających konsumenta w błąd. Założenie to jest realizowane przez szereg szczegółowych regulacji, najczęściej dotyczących wybranych grup produktów.

Zdaniem projektodawców obecne regulacje są niewystarczające, a brak dostatecznej informacji o produktach spożywczych powoduje niewłaściwe wybory żywieniowe. Rozproszenie wymagań w zakresie etykietowania stwarza też problemy dla przedsiębiorców, którzy muszą wyszukiwać właściwe przepisy w wielu aktach prawnych różnej rangi. Przyjęcie rozporządzenia kompleksowo regulującego informowanie konsumentów na temat żywności, czyli uproszczenie prawa, powinno zatem korzystnie wpłynąć na działalność przedsiębiorców i na rynek wewnętrzny.

Ile cukru w cukrze

Impulsem do stworzenia nowej legislacji była m.in. biała księga Komisji Europejskiej zatytułowana „Strategia dla Europy w sprawie zagadnień zdrowotnych związanych z odżywianiem, nadwagą i otyłością”. Ze względu na problemy nadwagi i otyłości projekt wprowadza obowiązek umieszczania na etykiecie produktu spożywczego informacji o jego wartości odżywczej czyli zawartości kalorii. Dotychczas podawanie takiej informacji było tylko dobrowolne. Zgodnie z projektem trzeba będzie podawać również ilość tłuszczu, kwasów tłuszczowych, węglowodanów, cukrów, białka oraz soli. Informacja o zawartości soli zastąpi podawaną wcześniej zawartość sodu, gdyż taka informacja została uznana za bardziej zrozumiałą dla przeciętnego konsumenta.

Wszystkie wartości, tak jak obecnie, będą musiały być podawane w przeliczeniu na 100ml lub 100g, tak by można było łatwo porównywać produkty. Dodatkowo będzie można umieszczać informację o wartości odżywczej w przeliczeniu na porcję produktu. Wszystkie te informacje powinny być umieszczone w tym samym polu widzenia, a nie rozproszone na etykiecie. Proponowane przepisy dotyczące wartości odżywczej nie znajdą zastosowania do wód mineralnych i suplementów diety. Będą natomiast stosowane do środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Nie będzie konieczne podawanie wartości odżywczej napojów o zawartości alkoholu wyższej niż 1,2%, a także produktów określonych w załączniku do projektu, m.in. przypraw, herbaty, naparów ziołowych czy gumy do żucia.

Szczególne przepisy dla szczególnych składników

Projekt zakłada także wprowadzenie obowiązku wyraźnego oznaczania składników produktów żywnościowych będących nanomateriałami. Po nazwie takiego składnika konieczne będzie umieszczenie w nawiasach wyrażenia „nano”. Także składniki wywołujące alergie lub reakcje nietolerancji będą musiały być oznaczane w szczególny sposób, poprzez ich wyróżnienie np. za pomocą innej czcionki lub koloru.

Rosnąca popularność mrożonek wynikającą m.in. z rozwoju wymiany handlowej w ramach swobodnego przepływu towarów, spowodowała również włączenie do ich oznakowania daty zamrożenia. Postanowiono także, że w przypadku wyrobów mięsnych i rybnych, do których zostaładodana woda w ilości przekraczającej 5% wagi gotowego produktu, na opakowaniu trzeba będzie umieścić informację o zawartości wody.

Czytelność przede wszystkim

Etykieta musi być czytelna. Czytelność zdefiniowano jako fizyczny wygląd informacji, dzięki któremu informacja jest wizualnie dostępna ogółowi społeczeństwa. Na czytelność mają wpływ różne elementy, m.in. wielkość czcionki, odstępy między literami, odstępy między wierszami, grubość linii pisma, barwa czcionki, stosunek szerokości liter do ich wysokości, powierzchnia materiału oraz kontrast między pismem a tłem. Wszystkie informacje obowiązkowe, w tym o wartości odżywczej, będą musiały być napisane czcionką o minimalnej wielkości 1,2 mm. W przypadku opakowań o największej powierzchni mniejszej niż 80 cm2 wystarczy, by znaki miały wysokość 0,9 mm.

I co dalej?

Komisja, tak jak i inne organy Unii, nie poprzestaną na wprowadzeniu w życie projektowanego rozporządzenia. Rozporządzenie zostanie uzupełnione odpowiednimi aktami wykonawczymi, a skutki wprowadzenia nowych regulacji będą monitorowane, aby w razie konieczności podjąć nowe działania. Byśmy wszyscy odżywiali się zdrowo.

Urszula Rodak, Zespół Life Science i Postępowań Regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy