Bartosz Kuraś

Więcej czynów przeciwko środowisku karanych

25 marca 2011 roku Sejm przyjął projekt przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska ustawy zmieniającej Kodeks karny oraz niektóre inne ustawy i przekazał go Senatowi do dalszych prac.

Zgodnie z projektem (który opisywaliśmy już na naszym portalu) większa liczba czynów przeciwko środowisku będzie zagrożona karą wymierzaną przez sądy.

Zmiany w prawie narzuciła Unia Europejska. Do 26 grudnia 2010 roku Polska, podobnie jak i inne kraje członkowskie, miała wprowadzić do naszego porządku prawnego przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/99/WE z dnia 19 listopada 2008 roku w sprawie ochrony środowiska poprzez prawo karne, zwanej dyrektywą karną.

Projekt wprowadzi zmiany przede wszystkim do rozdziału XXII Kodeksu, który dotyczy przestępstw przeciwko środowisku. Zmiany spowodują zaostrzenie odpowiedzialności karnej. Nowe przepisy przewidują kary za czyny szkodzące środowisku, które mogą zagrozić zdrowiu lub życiu choćby jednej osoby. Obecnie odpowiedzialność karna grozi wyłącznie za spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia wielu osób. Jako przykład można podać proponowaną zmianę przepisu dotyczącego postępowania z odpadami. Teraz karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat podlega ten, kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady, w tym transgranicznie w taki sposób, że może zagrozić to życiu lub zdrowiu wielu osób. Gdy skończą się prace legislacyjne nad projektem,, tej samej karze będzie podlegał ten, kto będzie w ten sposób postępował z odpadami, narażając przy tym życie lub zdrowie choćby jednej osoby. Podobnie zostanie zmieniony przepis przewidujący sankcję karną za zanieczyszczenie wody, powietrza lub ziemi. Powyższy przepis mógłby zostać zastosowany przykładowo w przypadku prowadzenia nielegalnego składowiska odpadów lub transportowania odpadów bez zezwolenia, gdy czynności te będą mogły zagrozić zdrowiu lub życiu wielu osób – teraz, a po wejściu w życie projektu ustawy – choćby jednej osobie.

Wyższa kara (od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności) grozić będzie, gdy następstwem tych czynów będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka. W przypadku, gdy następstwem będzie spowodowanie śmierci człowieka, sprawca podlegałby karze od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Zaostrzona zostanie odpowiedzialność za szkodzenie środowisku w związku z prowadzeniem instalacji. Jeżeli zanieczyszczenie wody, powietrza lub ziemi zagrażające życiu lub zdrowiu człowieka powstanie w związku z prowadzeniem zakładu, sprawca będzie podlegał karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Przestępstwem miałoby być również nieumyślne szkodzenie środowisku w związku z prowadzeniem zakładu.

Po przyjęciu projektu przez Senat projekt ponownie trafi pod obrady Sejmu, który może ewentualne poprawki Senatu odrzucić. Uchwalona przez parlament ustawa zostanie przekazana do podpisu przez prezydenta, który, jak się można spodziewać, podpisze ją (nie korzystając z prawa weta ani prawa skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego). Po podpisaniu przez prezydenta zostanie ogłoszona w Dzienniku Ustaw i (zgodnie z obecną treścią projektu) wejdzie w życie 30 dni od dnia jej ogłoszenia.

Bartosz Kuraś, Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy