Ważą się losy podatku od sprzedaży detalicznej


Choć ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej weszła w życie 1 września 2016 r., to z tytułu tego podatku nie wpłynęła dotychczas do budżetu państwa nawet złotówka. Po tym, jak Komisja Europejska 24 lipca br. złożyła odwołanie od wyroku Sądu Unii Europejskiej, moment pierwszego zasilenia budżetu został ponownie przesunięty w czasie.

W sierpniu 2016 r., tuż przed wejściem w życie ustawy, w artykule Podatek od sprzedaży detalicznej, informowaliśmy o jej kluczowych regulacjach. Na pierwszy plan wychodziły jednak wątpliwości związane ze zgodnością nowej ustawy z prawem Unii Europejskiej. Czas pokazał, że obawy w pewnym stopniu były uzasadnione.

Dalsze losy podatku

Obecnie przepisy ustawy z dnia 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej nie mają zastosowania do przychodów osiągniętych do 31 grudnia 2019 r. Potencjalni podatnicy nie są zobowiązani do składania deklaracji podatkowych o wysokości podatku ani do jego obliczania i wpłacania do końca bieżącego roku.

Jednakże, zgodnie z opublikowanym projektem nowelizacji, przychody osiągnięte po 1 września 2019 r. mają podlegać podatkowi. Pobór podatku byłby jednak zawieszony do 25 dnia miesiąca następującego po upływie trzech miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Projekt przewiduje obowiązek składania do urzędu skarbowego deklaracji o wysokości podatku od sprzedaży detalicznej (PSD-1) do 25 dnia miesiąca następującego po miesiącu, którego będzie dotyczył podatek.

Z uzasadnienia projektu wynika, że zaproponowany termin wpłaty podatku (do 25. dnia miesiąca następującego po upływie trzech miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia) został ustalony z uwzględnieniem czasu koniecznego na zastosowanie odpowiednich rozwiązań, w przypadku gdy zapadnie prawomocne orzeczenie stwierdzające, że przepisy ustanawiające ten podatek są niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Ponadto w uzasadnieniu do projektu czytamy również, że powyższy okres ma służyć na zebranie środków potrzebnych do uregulowania „zaległego” podatku (od 1 września 2019 r.), jeśli po odwołaniu Komisji zapadnie orzeczenie korzystne dla Polski.

Według projektodawców nowelizacja respektuje prawa podatników podatku od sprzedaży detalicznej, „gdyż nie nakłada na nich nowych obowiązków i nie zmienia zasad ustalania i poboru tego podatku (…) potencjalni podatnicy mają więc świadomość istnienia tej daniny, zaś kolejne okresy zawieszenia poboru podatku były każdorazowo uzasadniane i warunkowane wynikiem postępowania przed Sądem UE”.

Aby uniknąć wątpliwości co do terminu, w którym podatek powinien być wpłacony po uprawomocnieniu się kolejnego wyroku (na skutek złożonego odwołania od wyroku Sądu UE przez KE), proponuje się przepis, na mocy którego w Monitorze Polskim w drodze obwieszczenia zostanie ogłoszona informacja o dacie uprawomocnienia się orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. Zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów przytoczonymi w ocenie skutków regulacji projekt oddziałuje na ok. 200 podmiotów. Zatem potencjalnym podatnikom pozostaje czekać na dalszy rozwój wydarzeń.

Spór z Komisją Europejską

Zaledwie parę tygodni po wejściu w życie ustawy o „podatku handlowym”, bo już 19 września 2016 r., Komisja Europejska wszczęła szczegółowe postępowanie wyjaśniające1 w sprawie nowego podatku. Wraz z jego rozpoczęciem Komisja nakazała również natychmiastowo zawiesić pobór podatku od sprzedaży detalicznej, co uczyniono rozporządzeniem Ministra Rozwoju i Finansów2 do dnia 31 grudnia 2016 r. (obecnie obowiązuje art. 11a ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, który stanowi, że przepisy ustawy stosuje się do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od dnia 1 stycznia 2020 r.).

Komisja zakończyła postępowanie decyzją z dnia 30 czerwca 2017 r, stwierdzając, że nowy podatek stanowi pomoc państwa niezgodną z prawem i rynkiem wewnętrznym3.

Organ, wydając decyzję, określił powszechny lub normalny system podatkowy w Polsce – tzw. „system odniesienia”. Następnie oceniono, czy granice „systemu odniesienia” zostały wytyczone przez Polskę w sposób spójny. Na tę ocenę składała się m.in. analiza celów wprowadzenia nowej daniny – czy została ona wprowadzona w sposób arbitralny lub stronniczy, co w konsekwencji sprzyjałoby konkretnym przedsiębiorcom. Komisja nie znalazła uzasadnienia dla wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej i uznała go za niedopuszczalne „odstępstwo od systemu odniesienia”.

Komisja nie zgodziła się z Polską, że uzasadnieniem wprowadzenia omawianego podatku z zastosowaniem progresji jest cel redystrybucyjny. Wskazała, że wprowadzanie progresywnych podatków obrotowych jest uzasadnione, jeżeli ich bezpośrednim celem jest np. opodatkowanie przychodów, które prowadziłoby do „wyeliminowania pewnych niekorzystnych efektów”. Progresywność byłaby więc wskazana, gdyby „niekorzystne efekty” eskalowały wraz ze wzrostem przychodów przedsiębiorstwa lub wielkości przedsiębiorstwa.

Komisja podkreślała, że nie chce naruszać autonomii Polski w zakresie kreowania własnej polityki podatkowej, jednakże zwracała uwagę na obowiązek przestrzegania postanowień TFUE dotyczących pomocy państwa. Według Komisji nowa danina prowadziłaby do dyskryminacji niektórych przedsiębiorstw, jako że te o niższym obrocie korzystałyby z selektywnej korzyści podatkowej. Tak więc nowa regulacja mogłaby być przyczyną poważnych zakłóceń rynku. Dodatkowo zwrócono uwagę, że również przedsiębiorcy działający jako franczyzobiorcy uzyskiwaliby wspomnianą korzyść.

W treści decyzji Komisja przedstawiła konkretny przykład dotyczący opodatkowania trzech przedsiębiorstw, spośród których pierwsze osiąga miesięczne przychody w wysokości 10 mln PLN, drugie – w wysokości 100 mln PLN, a trzecie – w wysokości 750 mln PLN. Średnia stawka podatkowa w przypadku pierwszego przedsiębiorstwa wynosi 0%, w przypadku drugiego przedsiębiorstwa – 0,664%, a w przypadku trzeciego przedsiębiorstwa – 1,246%.

Rzeczywiście, ustawa wprowadzała dwie stawki podatku dla przychodów przekraczających miesięcznie 17 mln zł:

  • 0,8% dla miesięcznej podstawy opodatkowania do wysokości 170 mln zł
  • 1,4% dla nadwyżki ponad kwotę 170 mln zł.

Zgodnie z orzecznictwem unijnym pojęcie pomocy obejmuje również różnego rodzaju środki, które zmniejszają koszty obciążające przedsiębiorstwa (tzw. selektywna korzyść podatkowa)4. Zestawiając powyższe przykłady z tezami orzecznictwa unijnego, uznano, że uprzywilejowanie mniejszych przedsiębiorstw jest niezgodne z regułami pomocy publicznej.

Jak zauważono, władze polskie wskazały przedtem, że progresywna struktura podatku pozwala na utrzymanie drobnego handlu w konfrontacji z handlem wielkopowierzchniowym. Komisja dostrzegła w tym dowód na okoliczność, że rząd polski zamierzał wywrzeć wpływ na strukturę konkurencji na rynku (w tym na dyskryminację zagranicznych podmiotów).

Sąd Unii Europejskiej nie zgadza się z Komisją

W wyroku z 16 maja w sprawach połączonych o sygn. T-836/16 i T-624/17 Sąd Unii Europejskiej stwierdził nieważność decyzji wydanych przez Komisję Europejską.

Według Sądu UE Komisji nie udało się wykazać istnienia selektywnej korzyści, która prowadziłaby do różnego traktowania przedsiębiorstw znajdujących się w porównywalnej sytuacji faktycznej i prawnej. Spowodowane było to m.in. błędnym zidentyfikowaniem „normalnego” systemu podatkowego przez Komisję. Sąd zasugerował, że gdyby dokonano prawidłowej identyfikacji, to Komisja powinna zbadać, czy podatek od sprzedaży detalicznej (jako podatek sektorowy) obciąża odpowiedni zakres działalności i nie powoduje, że przedsiębiorstwa prowadzące istotną działalność w tym sektorze nie zostaną nim objęte. W efekcie przedsiębiorstwa te otrzymywałyby selektywną korzyść podatkową.

Dodatkowo według Sądu Komisja popełniła błąd, przyjmując inny cel podatku od sprzedaży detalicznej niż ten, który został wskazany przez władze polskie. Sąd zwrócił uwagę, że celem Polski było ustanowienie podatku sektorowego zgodnego z zasadą redystrybucji podatkowej, a nie – jak twierdzi Komisja – opodatkowanie przychodów „wszystkich przedsiębiorstw”.

Organ stwierdził, że progresywny podatek od sprzedaży detalicznej jest spójny z założonym przez Polskę celem redystrybucyjnym. W uzasadnieniu swojego werdyktu posłużył się przykładem, który ma stanowić wyjaśnienie tej logiki: „przedsiębiorstwo, które osiąga wysokie przychody, może dzięki różnym oszczędnościom skali mieć proporcjonalnie niższe koszty niż przedsiębiorstwo, które osiąga skromniejsze przychody – ponieważ stałe koszty jednostkowe (…) i zmienne koszty jednostkowe (…) ulegają zmniejszeniu wraz z wolumenem działalności – oraz że może ono cieszyć się proporcjonalnie wyższym dostępnym dochodem, który czyni je zdolnym do zapłaty proporcjonalnie wyższej kwoty z tytułu podatku od przychodów”.

Ponadto Sąd UE wsparł się dotychczasowym orzecznictwem i uznał, że istnieją podatki, których charakter nie stoi na przeszkodzie temu, by towarzyszyły im mechanizmy „modulacji” (progresji) mogące nawet przyjąć formę zwolnień – „mechanizmy te nie muszą prowadzić do przyznania selektywnej korzyści”.

Zdaniem Sądu Polska wykazała, że progresywne stawki podatkowe można uznać za zasadne ze względu na motywy i cel wprowadzenia podatku, czyli gromadzenie środków finansowych dla budżetu ogólnego. Można je nawet uznać za część systemu podatkowego. Bez względu na to, czy opodatkowanie ma miejsce według stawki jednolitej czy progresywnej, wysokość obciążenia – tak jak podstawa, zdarzenie podatkowe i krąg podatników – należy do podstawowych cech charakterystycznych systemu podatkowego. Z tego powodu Sąd, badając dopuszczalność zastosowania różnych progresywnych stawek podatkowych w stosunku do przedsiębiorców, stwierdził, że takie działanie stanowi część „normalnego” systemu.

Komisja Europejska złożyła odwołanie od powyższego wyroku Sądu Unii Europejskiej w dniu 24 lipca 2019 r. Według informacji podanych przez Ministerstwo FinansówPolska, respektując uprawniania Komisji, po otrzymaniu i dokładnym przeanalizowaniu treści odwołania podejmie odpowiednie działania, które są przewidziane w postępowaniu przed Trybunałem Sprawiedliwości UE” [pisownia oryginalna].

Maksymilian Olejniczak, Jakub Gerula, praktyka podatkowa kancelarii Wardyński i Wspólnicy


1 Decyzja z dnia 19 września 2016 r. w sprawie pomocy państwa SA.44351 (2016/C) (ex 2016/NN).

2 Rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 18 października 2016 r. w sprawie zaniechania poboru podatku od sprzedaży detalicznej.

3 Decyzja Komisji (UE) 2018/160 z dnia 30 czerwca 2017 r. w sprawie pomocy państwa SA.44351 (2016/C) (ex 2016/NN) wdrożonej przez Polskę w odniesieniu do podatku od sprzedaży detalicznej (notyfikowana jako dokument nr C(2017) 4449).

4 Sprawa C-143/99, Adria-Wien Pipeline, EU:C:2001:598, pkt 38.