Walka z piratami może stać się prostsza


Coraz częściej dochodzi do zatrzymań celnych podrobionych towarów. Taki wniosek płynie z rocznego sprawozdania Komisji Europejskiej dotyczącego działalności unijnych służb celnych w zakresie egzekwowania praw własności intelektualnej.

W 2009 r. unijne służby celne interweniowały na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej w 43,5 tys. spraw dotyczących kilku milionów produktów, co do których istniało podejrzenie falsyfikacji lub piractwa.O ile w przeszłości naruszanie praw własności intelektualnej dotyczyło głównie towarów luksusowych, obecnie najczęściej podrabiane są papierosy oraz pozostałe wyroby tytoniowe, odzież, zabawki oraz lekarstwa.

Rosnąca liczba napływających do Unii Europejskiej podróbek rodzi potrzebę skutecznej ochrony celnej praw własności intelektualnej.

Możliwość takiej ochrony przyznaje Rozporządzenie Rady (WE) Nr 1383/2003 z dnia 22 lipca 2003 r. dotyczące działań organów celnych skierowanych przeciwko towarom podejrzanym o naruszenie niektórych praw własności intelektualnej oraz środków podejmowanych w odniesieniu do towarów, co do których stwierdzono, że naruszyły takie prawa.

- Aby służby celne mogły podjąć działania, uprawniony z tytułu prawa własności intelektualnej musi złożyć wniosek o udzielenie ochrony celnej w trybie krajowym lub wspólnotowym – wyjaśnia Włodzimierz Szoszuk, starszy wspólnik kancelarii Wardyński i Wspólnicy współodpowiedzialny za Zespół Własności Intelektualnej. – To bardzo skuteczne narzędzie, liczba takich wniosków rośnie z każdym rokiem. Na ich podstawie organy celne zatrzymują podejrzane towary i zawiadamiają o tym uprawnionego lub jego pełnomocnika. Uprawniony może wówczas wstąpić na drogę sądową przeciwko importerowi. Alternatywą jest przewidziana w Rozporządzeniu tzw. procedura uproszczona, która pozwala za zgodą importera zniszczyć zatrzymane podróbki pod nadzorem celnym. Ze względu na wysokie koszty oraz czasochłonność postępowania sądowego jest to skuteczne i często stosowane rozwiązanie.

Zgodnie z przepisami unijnymi prawo do złożenia wniosku mają m.in. uprawnieni do znaku towarowego, z prawa autorskiego lub praw pokrewnych, do wzoru przemysłowego albo użytkowego lub z patentu, a także inne osoby uprawnione do korzystania z praw własności intelektualnej (np. licencjobiorcy). Wniosek o podjęcie działań mogą również składać pełnomocnicy, a także organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

- Przedsiębiorca może mieć jednak kłopot, jeżeli do zatrzymania podróbek dojdzie w innym państwie unijnym – mówi Włodzimierz Szoszuk. – Dlatego w maju tego roku powstała organizacja Coalition Against Piracy of Intellectual Property (CAPIP), której nasza kancelaria jest jej jedynym w Polsce członkiem. CAPIP ma zapewnić właścicielom znaków towarowych jednolitą ochronę celną w całej Unii Europejskiej. Przedsiębiorca, kontaktując się z kancelarią – członkiem CAPIP w swoim kraju, może skorzystać z pomocy zrzeszonej w CAPIP kancelarii mającej siedzibę w kraju członkowskim UE, na którego terenie doszło do zatrzymania podróbek. Zaletą tego rozwiązania jest szybkość działania i jednolite stawki za obsługę prawną. Dzięki temu walka z piratami może stać się prostsza.