dr Maciej Kiełbowski

W jakiej sprawie można złożyć pozew zbiorowy

Pojęcie pozwu zbiorowego funkcjonuje od jakiegoś czasu w świadomości społecznej. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zakres spraw, w których pozew w postępowaniu grupowym może być wniesiony, jest ograniczony – i nie do końca jasny.

Zakres spraw, w których można wnieść pozew zbiorowy (jest to nazwa zwyczajowa, polski ustawodawca nazywa tego rodzaju postępowania sądowe postępowaniem grupowym), określa art. 1 ust. 2 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.

Zgodnie z tym przepisem ustawa ma zastosowanie w trzech kategoriach spraw:

  • w roszczeniach o ochronę konsumentów,
  • z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny,
  • oraz z tytułu czynów niedozwolonych, z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych.

Jednocześnie, jak wynika z art. 1 ust. 1 ustawy, w postępowaniu grupowym muszą być dochodzone roszczenia jednego rodzaju, co najmniej dziesięciu osób, które są oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej.

Wątpliwości

Zakres zastosowania ustawy od początku budził wątpliwości (pisaliśmy o tym w tekście Pozwy zbiorowe nie w każdej sprawie). Projekt ustawy był bowiem w toku prac legislacyjnych żywo dyskutowany i niejednokrotnie zmieniany.

W trakcie tych prac z zakresu zastosowania ustawy wyłączono m.in. szeroki zakres spraw, które pierwotnie pozwami grupowymi miały zostać objęte.

Pozew zbiorowy od konsumentów

W istniejącej regulacji art. 1 ust. 2 ustawy zakres zastosowania uchwalonych przepisów wydaje się w szczególności szeroki w kategorii roszczeń o ochronę konsumentów.

Pojęcie „roszczeń o ochronę konsumentów” zostało przez ustawodawcę użyte zresztą pierwszy raz w tej ustawie, co wprowadziło pewne utrudnienia interpretacyjne, gdyż już samo pojęcie konsumenta jest różnie interpretowane w nauce prawa.

Jak się bowiem zauważa, „roszczenia o ochronę konsumentów” mogą obejmować szeroki katalog roszczeń, zarówno z tytułu czynu niedozwolonego, jak i w związku z umowami zawieranymi z udziałem konsumentów: „Wobec braku bliższego określenia roszczeń w ramach „ochrony prawnej konsumentów, należy wymienić (…) roszczenia związane z odpowiedzialnością kontraktową, roszczenia z tytułu szkody wyrządzonej deliktem oraz roszczenia opierające się na culpa in contrahendo” (K. Piasecki [w:] K. Piasecki (red.), Komentarz do ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Warszawa 2010, Legalis, w tezie 13 do art. 1 ustawy).

Wskazuje się także, że pojęcia podobne do „roszczeń o ochronę konsumentów” funkcjonują już w postępowaniu cywilnym. Mogą być więc pomocne przy ustalaniu, czy dana sprawa może być rozpoznana w postępowaniu grupowym: „Dla wykładni pojęcia „roszczenia o ochronę konsumentów” użyteczne będzie sięgnięcie do zbliżonych określeń występujących na gruncie KPC. Chodzi tu przede wszystkim o określenie „sprawy o ochronę konsumentów” z art. 61 § 1 KPC, a także „sprawy o ochronę interesów konsumentów” (art. 633 KPC) oraz „sprawy związane z ochroną praw konsumentów” (art. 87 § 5 KPC)” (T. Jaworski, [w:] T. Jaworski, P. Radzimierski, Ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Komentarz, Warszawa 2010, Legalis, w Nb 188 do art. 1 ustawy).

Jednocześnie jednak należy zwrócić uwagę, że w podjętej niedawno uchwale (III CZP 28/11) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu grupowym rzecznik konsumentów nie jest zwolniony z przymusu adwokacko-radcowskiego, jak ma to miejsce m.in. w sprawach na podstawie art. 633 Kodeksu postępowania cywilnego. Może to przemawiać za inną interpretacją pojęcia „roszczeń o ochronę konsumentów” (o wskazanej uchwale Sądu Najwyższego piszemy także szerzej tutaj.

Brak praktyki orzeczniczej

W dostępnych bazach orzecznictwa ani dostępnych informacjach prasowych nie pojawiły się jeszcze informacje o rozstrzygnięciach sądowych podjętych na podstawie zarówno samej ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, jak i kwalifikacji konkretnego rodzaju roszczenia do kategorii roszczeń o ochronę konsumentów.

Ustawa, jak wynika z uzasadnienia projektu, miała ułatwić dostęp do sądu w sytuacjach, w których dochodzenie roszczenia w takim postępowaniu jest korzystniejsze dla zainteresowanego niż indywidualne występowanie z własnym roszczeniem.

Mając więc na uwadze potencjalne ryzyko dla przedsiębiorców, które może wiązać się z ewentualną szeroką interpretacją pojęcia „roszczeń o ochronę konsumentów”, orzeczenia takie na pewno spotkają się z dużym zainteresowaniem i będą odnotowane także na Portalu Procesowym.

Maciej Kiełbowski, Zespół Postępowań Sądowych i Arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy