Umowy na produkty rolne pod szczególnym nadzorem


17 lutego br. Prezes Agencji Rynku Rolnego wydał zarządzenie w sprawie wprowadzenia „Warunków monitorowania umów na dostarczenie produktów rolnych”. Można w nim znaleźć wytyczne dotyczące treści i procesu zawierania takich umów oraz zasady kontrolowania, czy spełniony został obowiązek zawarcia pisemnych umów pomiędzy nabywcami, zbywcami oraz pośrednikami w obrocie produktami rolnymi w Polsce.

Umowa na piśmie, ale jaka?

Przypomnijmy: obowiązek zawierania umów na produkty rolne na piśmie istnieje od 3 października 2015 r., lecz dopiero 11 lutego br. Prezes Agencji Rynku Rolnego zyskał kompetencje do nakładania kar pieniężnych za brak umów na piśmie lub ich wadliwość (rozumianą w szczególności jako brak wszystkich wymaganych elementów umowy i niewłaściwy moment jej zawarcia).

W praktyce umowy na dostawę produktów rolnych powinien zawrzeć w zasadzie każdy nabywca, zbywca i pośrednik w obrocie produktów rolnych, ponieważ obowiązek dotyczy bardzo szerokiego katalogu produktów wymienionych w Załączniku I do rozporządzenia 1308/2013 z 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków produktów rolnych, w szczególności zboża, cukru, owoców i warzyw, mleka i przetworów mlecznych, mięsa, produktów pszczelich czy też tytoniu. Okoliczność, że współpraca nie ma charakteru stałego, nie zwalnia z tego obowiązku, ponieważ dotyczy on nawet dostaw realizowanych jednorazowo (zwolnieni są tylko producenci realizujący dostawy bezpośrednie oraz członkowie spółdzielni produkcyjnych dostarczający produkty do spółdzielni, której są członkiem).

Warto zwrócić szczególną uwagę na treść zawieranych umów. Sam fakt zawarcia umowy na piśmie nie uchyla bowiem ryzyka odpowiedzialności, ponieważ umowa musi spełniać ściśle określone warunki, uzależnione od rodzaju produktu objętego umową. Minimalna treść tego rodzaju umowy zwykle obejmuje: cenę, ilość i jakość produktów, okres obowiązywania umowy oraz tryb jej rozwiązania, terminy i warunki płatności, procedurę dostawy i odbioru, w tym kontroli ilościowej i jakościowej oraz procedurę reklamacji, a także postanowienia dotyczące niemożności realizacji dostaw w przypadku zaistnienia siły wyższej.

Ryzykuje nabywca

Treść umowy na dostawę produktów rolnych będzie weryfikowana przez dyrektorów oddziałów terenowych Agencji Rynku Rolnego w zakresie spełnienia obowiązku zawarcia umów oraz ich ewentualnej wadliwości. Ponadto Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za pomocą wyznaczonych przez siebie komórek organizacyjnych urzędu od 12 lipca br. będzie miał prawo sprawdzić, czy umowy nie zawierają postanowień kwalifikowanych jako praktyki kontraktowe wykorzystujące w sposób nieuczciwy przewagę kontraktową (o tym wątku pisaliśmy tutaj).

Za brak umów, ich wadliwość lub nieuczciwość niektórych postanowień odpowiada nabywca produktów rolnych. Kara za brak umów lub ich wadliwość będzie kalkulowana w wysokości 10% zapłaty za produkty dostarczone bez wymaganej umowy lub na podstawie wadliwej umowy. Z kolei Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jeśli jakieś postanowienia umowy zostaną zakwalifikowane jako przejaw nieuczciwej praktyki kontraktowej, będzie mógł nałożyć karę pieniężną w wysokości do 3% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w poprzedzającym roku obrotowym. Nabywca musi więc zadbać o to, aby zawrzeć ze swoimi dostawcami umowy we właściwej formie i kompletne pod względem treści, które nie tylko zabezpieczą jego interesy, ale też uwzględnią uzasadnione oczekiwania drugiej strony, aby nie naruszać równowagi kontraktowej stron. Zadanie to w praktyce może okazać się nie takie proste.

Najczęstsze pułapki w umowach na dostawę produktów rolnych

Biorąc pod uwagę treść Załącznika nr 2 do omawianego zarządzenia należy się spodziewać, że dyrektorzy oddziałów terenowych Agencji Rynku Rolnego będą zwracać szczególną uwagę na kluczowe elementy umów, czyli między innymi datę zawarcia umowy, cenę oraz okres obowiązywania umowy i procedurę jej rozwiązania.

Umowa musi być zawarta przed realizacją pierwszej dostawy. Dyrektorzy oddziałów terenowych Agencji Rynku Rolnego mają szerokie uprawnienia kontrolne, obejmujące m.in. prawo wstępu do obiektów nabywców i dostawców produktów rolnych, wglądu do dokumentów oraz żądania informacji związanych z przedmiotem kontroli. Zapewne będą więc skrupulatnie weryfikować, czy nie było dostaw przed dniem zawarcia umowy na piśmie.

Teoretycznie można wskazać w umowie określoną cenę o charakterze stałym, lecz jeżeli umowa dotyczy dostawy rzeczy przyszłych (płodów rolnych przed ich zbiorem, zwierząt hodowlanych przed ich urodzeniem), możliwość ta raczej nie znajdzie zastosowania w praktyce. Należy zatem wskazać w umowie sposób kalkulacji zależnie od zmieniających się warunków rynkowych. Zastosowane rozwiązanie ma umożliwiać precyzyjne, ale też maksymalnie proste obliczenie ceny, w celu zminimalizowania ryzyka sporu na tym tle.

Przepisy nie precyzują, czy umowa ma być zawarta na z góry określony okres, czy też na czas nieoznaczony i w jakim trybie może być wypowiadana. Opracowanie optymalnego mechanizmu w tym zakresie zależy od uzgodnień stron. Z uwagi na wchodzące w lipcu br. przepisy dotyczące przeciwdziałania nieuczciwym praktykom kontraktowym należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy postanowienia nie naruszają równowagi kontraktowej i czy nie ma ryzyka, że będą one interpretowane jako przyznające wyłącznie jednej stronie uprawnienia do wypowiedzenia umowy czy też uzależniające zawarcie lub kontynuowanie umowy od przyjęcia lub spełnienia świadczenia niemającego związku z przedmiotem umowy. W tym względzie badane będzie nie tylko literalne brzmienie umów, ale też praktyka ich wykonywania.

Prezes Agencji Rynku Rolnego, przewidując, że gros informacji o naruszeniu obowiązków dotyczących zawarcia odpowiednich umów w obrocie produktami rolnymi będzie pochodzić z rynku, w Załączniku 3 do zarządzenia zawarł wzór formularza zawiadomienia o podejrzeniu naruszenia przepisów dotyczących obowiązku stosowania pisemnych umów na dostarczenie produktów rolnych.

Co robić teraz i czego spodziewać się w przyszłości?

Niewykluczone, że w przyszłości zostaną wydane dalsze przepisy regulacyjne ograniczające zasadę swobody zawierania umów w sektorze rolnym. Mogą one w szczególności dotyczyć minimalnego okresu obowiązywania umowy, wyprzedzenia, z jakim umowa musi być zawarta przed pierwszą dostawą lub terminów zawierania umów na poszczególne produkty rolne (terminy takie obowiązują obecnie w przypadku umów na dostawę tytoniu, które muszą być zawierane do 15 marca). Pozostaje mieć nadzieję, że z założenia słuszna chęć ochrony producenta rolnego (zbliżona w pewnym zakresie do ochrony przysługującej konsumentowi) nie doprowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej w drugą stronę, bo zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów tylko nabywca odpowiada za brak lub inne wady umów. A co jeśli umowa nie została zawarta lub jest niekompletna z uwagi na postawę negocjacyjną producenta rolnego?

Jedno jest pewne już teraz: w związku z obecnymi regulacjami oraz wchodzącymi w lipcu przepisami dotyczącymi nieuczciwych warunków kontraktowych nabywcy produktów rolnych powinni zadbać o ustalenie zasad zawierania umów z producentami rolnymi oraz opracować wzory tego rodzaju umów (w modelu umowy dostawy, kontraktacji lub mieszanym, być może również o charakterze ramowym). Warto również opracować ogólne warunki umów oraz realizacji dostaw, co z reguły znacznie usprawnia proces zawierania umów z kontrahentami. Rozwiązania powinny być przemyślane i dopracowane, ponieważ raz przyjęte mogą służyć przedsiębiorcom przez wiele kolejnych sezonów produkcyjnych.

Joanna Krakowiak, praktyka life science i postępowań regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy