Aleksandra Stępniewska

Trybunał Sprawiedliwości okiem palestranta

Zasady wydalania nielegalnych imigrantów oraz zakres znaczeniowy pojęcia embrionu – to tylko przykłady zagadnień, z jakimi może zetknąć się stażysta w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Prawnik w swojej codziennej praktyce rzadko miewa styczność z Trybunałem Sprawiedliwości UE. Owszem, pamięta, że jest to instancja ostateczna w zakresie rozstrzygania kwestii wynikających z zastosowania norm prawa europejskiego, ale jako taka pozostaje ona raczej abstrakcyjna i odległa. Jeśli więc nie trafimy na sprawę, dla której rozstrzygnięcia kluczowe będzie właśnie orzeczenie Trybunał, możemy przez całe życie zawodowe ani razu nie zetknąć się z tą swoistą wyrocznią – chyba że mieliśmy szczęście odbyć staż w gabinecie sędziego Trybunału lub rzecznika generalnego.

Staż nie tylko pozwala zapoznać się z wachlarzem kompetencji i procedur, sposobem organizacji jurysdykcji oraz sprawami, z którymi przychodzi się zmierzyć sędziom Trybunału. Daje też asumpt do refleksji na temat roli i celów europejskiego wymiaru sprawiedliwości, a także nad rolą i znaczeniem Unii Europejskiej dla funkcjonowania państw członkowskich i ich obywateli.

Niezależnie od tego, czy postępowanie przed Trybunałem zostało zainicjowane wskutek pytania prejudycjalnego czy wskutek skargi na określone działanie albo zaniechanie państwa członkowskiego lub instytucji Unii, prawie każda ze spraw pociąga za sobą rozstrzygnięcie istotne z punktu widzenia samej Unii, jej członków oraz funkcjonujących w jej ramach jednostek. I choć na pierwszy rzut oka niektóre sprawy mogą wydawać się bez znaczenia dla przeciętnego śmiertelnika, głębsza refleksja pozwala zrozumieć, że nawet rozstrzygnięcie dotyczące definicji tusz drobiowych przeznaczonych do grillowania ma istotne znaczenie z punktu widzenia nomenklatury taryfikacyjnej, przez co wpływa na obowiązki celne eksportera, a w konsekwencji przekłada się na interes konsumentów.

Obok spraw, których przedmiotem są kwestie techniczne, w ramach odbywanego w Trybunale stażu dotknąć można także spraw o donioślejszym znaczeniu, które dotyczą podstawowych zasad funkcjonowania porządku prawnego – także, o ile nie przede wszystkim, z punktu widzenia praw jednostki. Stażysta zgłębia konkretne szczegółowe zagadnienia, bierze udział w dyskusjach z sędzią i referendarzami, sporządza propozycję wstępnego sprawozdania ze sprawy, z czym może się wiązać próba samodzielnego określenia wynikających z niej problemów prawnych.

Unia nie jest już tworem o celu wyłącznie gospodarczo-ekonomicznym. System ochrony podstawowych praw i swobód w ramach Unii Europejskiej nie koncentruje się wyłącznie na prawach i swobodach ekonomicznych, lecz zasadza się na naczelnej wartości, jaką jest godność człowieka. Przejawem ochrony praw podmiotów funkcjonujących w ramach Unii, poza szczegółowymi regulacjami prawa pierwotnego oraz prawa wtórnego, jest ustanowienie Karty Praw Podstawowych, a także możliwość zastosowania w sprawach szczególnych tzw. trybu pilnego (procedure d’urgence).

Tryb pilny, zgodnie z art. 104b Regulaminu postępowania przed Trybunałem, może znaleźć zastosowanie w sprawach wynikających z V Tytułu III części Traktatu o funkcjonowaniu UE dotyczącego przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Aktualnie w trybie tym Trybunał rozpatruje sprawy wszczynane z pytań prejudycjalnych sądów włoskich, a dotyczące możliwości karania pozbawieniem wolności cudzoziemców nielegalnie przebywających we Włoszech i odmawiających opuszczenia tego kraju.

Przepisy włoskie penalizują zachowanie polegające na niepodporządkowaniu się nakazowi opuszczenia kraju w wyznaczonym terminie, za co osoba o nieuregulowanym statusie może być skazana na karę nawet do 4 lat pozbawienia wolności. W sprawie El Dridi (C-61/11 PPU) Trybunał rozważał, czy tej treści regulacja nie stoi w sprzeczności z dyspozycjami m.in. art. 15 i 16 dyrektywy 2008/115/WE w sprawie wspólnych norm i procedur stosowanych przez państwa członkowskie w odniesieniu do powrotów nielegalnie przebywających obywateli państw trzecich.

Na gruncie tej dyrektywy ewentualne pozbawienie wolności w ramach procedury wydalenia może być bowiem wyłącznie pozbawieniem wolności o charakterze administracyjnym, którego zastosowanie jest uzależnione od spełnienia szczególnych warunków i wymaga, co do zasady, respektowania etapów pośrednich, implikujących stosowanie środków mniej ingerujących w wolność jednostki.

Trybunał, ważąc z jednej strony zasadę autonomii państw członkowskich w zakresie stanowienia regulacji karnych, z drugiej zaś strony cel dyrektywy zakładający efektywność wydalania nielegalnie przebywających cudzoziemców z poszanowaniem ich godności i praw podstawowych, uznał, iż dyrektywa sprzeciwia się regulacji wewnętrznej, która przewiduje taką karę pozbawienia wolności jak przepisy włoskie jako sankcję dla przebywającego nielegalnie w państwie członkowskim obywatela państwa trzeciego, który nie podporządkowuje się nakazowi opuszczenia terytorium tego państwa w określonym terminie.

Formułując w ten sposób brzmienie sentencji, Trybunał wprost i ściśle odpowiedział na pytanie prejudycjalne w sprawie. Nie przesądził jednak, jaka sankcja karna, w kontekście zasady proporcjonalności i adekwatności, mogłaby się wpisywać w treść i ducha dyrektywy, przez co wyrok ten pozostawia pewien niedosyt.

Inną sprawą, w której rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło, a może być szczególnie doniosłe, jest sprawa Olivier Brüstle przeciwko Greenpeace (C-34/10). Jej przedmiotem jest m.in. ustalenie, w jaki sposób na gruncie dyrektywy 98/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 lipca 1998 r. w sprawie ochrony prawnej wynalazków biotechnologicznych należy rozumieć pojecie „embrion”, o którym mowa w art. 6 ust. 2 pkt c tejże dyrektywy (wspomniany przepis stanowi, że nie mają zdolności patentowej wynalazki, które polegają na wykorzystaniu embrionów dla celów handlowych lub przemysłowych). Ustalenie znaczenia pojęcia embriona będzie miało fundamentalne znaczenie dla zakresu ochrony patentowej, jaka może być udzielana na gruncie dyrektywy, a także dla koncepcji ochrony prawnej życia i godności ludzkiej na gruncie prawa europejskiego.

Biologia nie daje jednoznacznej odpowiedzi co do zakresu terminu „embrion”, co stwarza swoisty wachlarz możliwości prawnego definiowania tego pojęcia. Dyrektywa ani nie definiuje pojęcia „embrion”, ani też nie odsyła w tym zakresie do ustawodawstw krajowych. Dlatego też, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem europejskim (wyrok z dnia 27 lutego 2003 r. w sprawie Adolf Truley C-373/00 pkt 35 i przywołane tam orzecznictwo) Trybunał będzie władny ustalić jednolitą, autonomiczną i wiążącą definicję embriona.

Zagadnienie jest o tyle interesujące, iż u podstaw przyjęcia konkretnej koncepcji embriona leżą określone wartości moralne wyznawane w danym kręgu kulturowym, zaś zgodnie z art. 4 Traktatu o UE Unia szanuje tożsamość narodową państw członkowskich. Wyrok jest tym bardziej oczekiwany, iż ostatecznie wskaże, czy Trybunał podejmie się zdefiniowania wskazanego pojęcia i za jaką koncepcją się opowie. Należy przy tym uczulić, iż przedstawione 10 marca br. konkluzje rzecznika generalnego Yves’a Bota (uznał on, że już komórki totipotentne, które same w sobie posiadają zdolność do rozwinięcia się w pełną istotę ludzką, powinny być prawnie zakwalifikowane jako ludzkie embriony i w związku z tym być wyłączone z możliwości opatentowania) nie powinny być uznawane za zapowiedź przyszłego rozstrzygnięcia Trybunału.

To tylko przykładowe kwestie, z jakimi ma szanse się zetknąć stażysta w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ma on także sposobność skorzystać z bogactwa wiedzy i doświadczenia osób go tworzących i przekonać się, że instytucja ta, choć z pozoru odległa, ma niebagatelny wpływ na nasze życie, nie tylko zawodowe.

Aleksandra Stępniewska, Zespół Postępowań Sądowych i Arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy