Trudniejsza ochrona tajemnic przedsiębiorstwa w relacjach handlowych


Wraz ze zmianą ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zmieni się zakres ustawowej ochrony tajemnic przedsiębiorstwa. Informacje znane lub łatwe do pozyskania dla osób z danej branży lub obeznanych z danym tematem nie będą stanowić tajemnicy przedsiębiorstwa, nawet jeśli nie zostały udostępnione szerszemu ogółowi. Może nie wystarczyć też samo oznaczenie „poufne”.

W relacjach handlowych stale i nieuchronnie dochodzi do ujawniania tajemnic przedsiębiorstwa. Przedstawianie parametrów cenowych, marż, udziałów rynkowych, źródeł dostaw, klientów – czyli informacji tradycyjne uznawanych za tajemnicę przedsiębiorstwa – jest najczęściej nieodzownym elementem prowadzenia negocjacji biznesowych. Do ujawnienia informacji dochodzi zarówno na etapie przedkontraktowym, kiedy partnerzy biznesowi negocjują ogólne warunki umowne, jak i później, w czasie trwania relacji handlowej, np. przy okazji negocjowania cen zakupu towarów czy pozycjonowania produktów.

Podstawowym przepisem służącym ochronie tajemnic przedsiębiorstwa, również w relacjach biznesowych, jest art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przepis w obecnym brzmieniu zabrania przekazywania, ujawniania i wykorzystania tajemnic przedsiębiorstwa, jeżeli to zagraża lub narusza interes przedsiębiorcy. Tajemnica przedsiębiorstwa została zdefiniowana jako nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Informacja łatwo dostępna nie będzie tajemnicą

Niebawem przepis ten ulegnie zasadniczej zmianie, a co za tym idzie zmieni się zakres ustawowej ochrony tajemnic przedsiębiorstwa, również tych udostępnianych w relacjach handlowych. Nastąpi to w wyniku implementacji dyrektywy 2016/943 w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa). Projekt ustawy implementującej dyrektywę wprowadza nową definicję tajemnicy przedsiębiorstwa, którą od poprzedniej odróżniają trzy zasadnicze elementy:

  • dostępność informacji kwalifikowanej jako tajemnica,
  • obowiązki dysponenta informacji w celu zachowania poufności,
  • zakres sankcjonowanych działań.

Obecnie jako tajemnica przedsiębiorstwa kwalifikują się wszystkie te informacje, które nie zostały ujawnione do wiadomości publicznej. Oznacza to, że przynajmniej co do zasady (albowiem w orzecznictwie różnie intepretowano tę przesłankę) do tajemnicy przedsiębiorstwa można zaliczyć wszystkie te informacje, które nie zostały udostępnione szerszemu, niezidentyfikowanemu ogółowi, np. przez publikację w prasie lub internecie, i do których każdy ma dostęp bez podejmowania specjalnych starań.

Po zmianach zakres informacji podlegających ochronie będzie węższy. Za tajemnice będą uznane tylko takie informacje, które jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze elementów nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji, albo nie są dla nich łatwo dostępne. W skrócie oznacza to, że informacje znane lub łatwe do pozyskania dla osób z danej branży lub obeznanych z danym tematem nie będą stanowić tajemnicy przedsiębiorstwa, pomimo że informacje te nie zostały udostępnione szerszemu ogółowi. Dotyczyć to może np. zestawienia informacji o cenach „półkowych” obowiązujących w różnych sklepach detalicznych, które nie są dostępne w internecie (np. w gazetce promocyjnej czy stronie internetowej sklepu). Takie specjalne zestawienie sporządzone przez służby handlowe przedsiębiorcy może być obecnie zakwalifikowane jako tajemnica przedsiębiorstwa. Po zmianie przepisów trudno będzie je klasyfikować jako poufne, albowiem zestawienie takie może być z łatwością sporządzone przez służby handlowe innego przedsiębiorcy, muszą tylko zadać sobie trud ich pozyskania na miejscu w sklepie.

Nie wystarczy słabe hasło czy oznaczenie „poufne”

Projektowana zmiana zakłada podwyższony poziom wymagań względem dysponenta tajemnic, np. przedsiębiorcy ujawniającego informację poufną swojemu partnerowi biznesowemu. Obecnie dysponent informacji w celu uzyskania ochrony powinien podjąć „niezbędne” działania w celu zachowania ich w poufności. Zakłada się tutaj pewne minimum aktywności przedsiębiorcy. Wystarczy, że podejmuje on podstawowe działania o charakterze prawnym lub pozaprawnym, z których wynika, że jego wolą jest ochrona określonych informacji. Zabezpieczenia mogą mieć przy tym różnorodny charakter, np. przybierać formę umowy o poufności, klauzuli poufności, komunikacji mejlowej z adnotacją „poufne” lub inną równoważną. Mogą to być również wszelkiego rodzaju działania o charakterze technicznym, z których kontekstu wynika wola zabezpieczenia przekazywanych informacji (np. hasła dostępu do dokumentu, kody itp.).

Po zmianach będzie oczekiwać się od przedsiębiorcy podwyższonego standardu zachowań. Będzie on musiał podjąć nie tylko działania „niezbędne”, ale „z zachowaniem należytej staranności”. Można się spodziewać, że w zakresie należytej staranności nie będą się mieścić takie działania, z których nie wynika jednoznacznie wola przedsiębiorcy ochrony pewnych informacji. Nielojalny partner handlowy chcący wykorzystać je do własnych celów czy przekazać ją osobie trzeciej może podnieść, że dysponent nie wykazał się należytą starannością, ponieważ np. kod był znany większej liczbie osób lub adnotacja nie była wystarczająco czytelna, a on sam nie miał podstaw do przyjęcia, że informacje podlegają ochronie.

Sankcjonowane bezprawne pozyskiwanie, ujawnianie i wykorzystanie tajemnic

Dalszą istotną zmianą dotyczącą ochrony tajemnic przedsiębiorstwa w relacjach handlowych jest zmiana zakresu i przesłanek sankcjonowanych działań. Obecnie deliktem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie tajemnic przedsiębiorstwa. Projektowana ustawa, w ślad za dyrektywą, sankcjonuje bezprawne pozyskiwanie, ujawnianie i wykorzystanie tajemnic. Nowością jest zakazanie pozyskiwania tajemnic przedsiębiorstwa wskutek nieuprawnionego dostępu, przywłaszczenia czy skopiowania materiału poufnego. A zatem jeżeli nieuczciwy partner handlowy bezprawnie i bez zgody przywłaszczy czy skopiuje tajemnicę przedsiębiorstwa, będzie podlegać odpowiedzialności deliktowej.

Istotnym novum są obostrzenia dotyczące postępowania w materiałami pozyskanymi legalnie. Ma to szczególne znaczenie w relacjach handlowych, w których dochodzi do legalnego przepływu tajemnic przedsiębiorstwa, za wiedzą i zgodą obu partnerów handlowych. Po zmianach wykorzystanie lub ujawnienie tajemnic przedsiębiorstwa będzie stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, w szczególności wtedy, gdy narusza obowiązek ich nieujawniania lub niewykorzystywania wynikający z odrębnego przepisu ustawy (innego niż art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji), umowy lub tzw. „innego aktu”. Poszkodowany przedsiębiorca, który wcześniej dobrowolnie przekazał swoje tajemnice przedsiębiorstwa, będzie zatem musiał wskazać przepis ustawy, umowę lub „inny” akt, z którego wynika ograniczenie ujawniania lub wykorzystania tajemnic przez jego partnera handlowego. Pojęcie „innego aktu” – podobnie jak przesłanka zachowania należytej staranności – może być różnie interpretowane i w efekcie powodować, że nieuczciwi partnerzy handlowi będą w stanie w łatwiejszy sposób uchylić się od odpowiedzialności.

Lepiej zawrzeć umowę o poufności

Reasumując, po zmianach samo oznaczenie dokumentu lub innego nośnika informacji adnotacją „poufne” lub równoważną może nie wystarczyć do uzyskania ochrony, podobnie jak wprowadzenie zabezpieczeń o charakterze technicznym. Nawet w sytuacjach drastycznego wykorzystania tajemnic przedsiębiorstwa przez nieuczciwego partnera handlowego poszkodowany przedsiębiorca nie będzie w stanie zapewnić sobie ochrony, jeżeli wcześniej zaniedbał sprawę zabezpieczenia swoich tajemnic. Wobec takiego ryzyka optymalne byłoby zawarcie umowy o poufności lub uzyskanie od partnera handlowego jednoznacznej deklaracji, że nie będzie wykorzystywał i ujawniał tajemnic przedsiębiorstwa.

Ryzyka związane z planowanym zmianami w pewnym stopniu może niwelować istniejący art. 721 Kodeksu cywilnego, który chroni informacje ujawniane w toku negocjacji handlowych, jeżeli przedsiębiorca zastrzegł ich poufność. Pamiętać jednak należy, że przepis ten daje stosunkową słabą ochronę interesów poszkodowanego przedsiębiorcy. Przewiduje on ograniczony zakres roszczeń, tj. roszczenie o naprawienie szkody lub o wydanie korzyści, które często są trudne do wykazania w postępowaniu sądowym. Nie przewiduje natomiast innych roszczeń wynikających z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w szczególności roszczenia o zaniechanie bezprawnych działań czy roszczenia publikacyjnego.

Sabina Famirska, radca prawny, praktyka prawa konkurencji kancelarii Wardyński i Wspólnicy