Świadczenie wyrównawcze – kiedy i w jakiej wysokości się należy?


Spory o wypłatę świadczenia wyrównawczego powstają na tle stosunku agencji1. Uprawnienie do tego świadczenia nie jest jednak automatyczne. Zależy od spełnienia się określonych warunków. Świadczenie ma charakter słusznościowy i ma na celu zapewnienie agentowi partycypacji w zyskach wypracowanych z jego udziałem.

Uprawnienie agenta do żądania świadczenia wyrównawczego jest uzależnione od kumulatywnego spełnienia czterech przesłanek. Świadczenie wyrównawcze przysługuje, jeśli:

  • w czasie trwania stosunku agencji agent pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami,
  • dający zlecenie nadal czerpie znaczne korzyści z umów ze wspomnianymi klientami,
  • między korzyściami czerpanymi przez dającego zlecenia a działaniami agenta występuje związek przyczynowy,
  • za przyznaniem agentowi świadczenia wyrównawczego przemawiają względy słuszności.

Ciężar udowodnienia tych czterech przesłanek oraz wysokości dochodzonego świadczenia wyrównawczego spoczywa na agencie2.

Pozyskanie nowych klientów albo doprowadzenie do wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami

Aby stwierdzić, czy agent pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, należy ustalić liczbę umów zawartych przez agenta z nowymi klientami oraz wkład pracy agenta, mający odzwierciedlenie w późniejszych korzyściach. Pozyskanie nowych klientów oznacza pomyślne zawarcie kolejnych umów z klientami, których agent pozyskał, a następnie nawiązał z nimi relację handlową, która w ciągu najbliższych paru lat będzie wiązać się z dalszymi zamówieniami. Nowymi klientami nie są klienci przekazani agentowi przez jego poprzednika czy dającego zlecenie.

Zgodnie z art. 7643 § 1 k.c. równorzędna z pozyskaniem nowych klientów jest okoliczność istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami. Jednak wzrost obrotów wynikający z ogólnego wzrostu gospodarczego nie jest dostateczną podstawą do przyznania świadczenia. Wzrost obrotów musi być istotny, to znaczy musi polegać na znacznym rozszerzeniu i zintensyfikowaniu relacji handlowej z dotychczasowymi klientami, co bezpośrednio przekłada się na uzyskanie wyższych obrotów.

Znaczne korzyści

Uzyskiwanie przez dającego zlecenie korzyści nie będzie wystarczające dla zasądzenia świadczenia wyrównawczego. Korzyści mają bowiem być znaczne.

Sąd powinien dążyć do ustalenia, czy działalność agenta doprowadziła do istotnej poprawy sytuacji ekonomicznej dającego zlecenie3. Choć w doktrynie dość elastycznie podchodzi się do zagadnienia „znacznych korzyści”, to do kryteriów oceny zaliczana jest liczba klientów utrzymanych przez zleceniodawcę po zakończeniu współpracy z agentem i poziom zysków pochodzących z tego tytułu4.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11: Były agent w procesie o świadczenie wyrównawcze powinien wykazać te elementy, które komponują stan „znacznych korzyści” dającego zlecenie, osiągniętych dzięki aktywności agenta jako pośrednika, nie zaś konkretną wysokość tych korzyści.

Sąd prowadzący postępowanie powinien również rozważyć, w jaki sposób dający zlecenie sam przyczynił się do uzyskiwanych korzyści. Nawiązanie relacji handlowej, a następnie jej utrzymywanie może bowiem zależeć od wielu czynników, niezależnych od byłego agenta. Dający zlecenie mógł prowadzić działalność marketingową w celu pozyskiwania klientów i utrzymywania relacji z dotychczasowymi klientami. Ponadto agent jako przedstawiciel handlowy często korzysta z narzędzi marketingowo-sprzedażowych oraz bazy klientów udostępnianych mu przez dającego zlecenie. Ten ostatni może również podejmować działania mające na celu aranżowanie spotkań agentów z potencjalnymi klientami, przekazywać agentom dane kontaktowe potencjalnych lub dotychczasowych klientów oraz prognozy rynku. Sytuacja, w której pozyskiwanie nowych klientów i utrzymywanie relacji z dotychczasowymi było wspólnym wysiłkiem stron, z reguły nie będzie kwalifikowała się do przyznania świadczenia wyrównawczego.

Trzeba również wziąć pod uwagę wysiłek dającego zlecenie nakierowany na utrzymanie klientów już po odejściu agenta. Może się okazać, że utrzymanie relacji handlowej z klientami po ustaniu relacji z agentem było możliwe wyłącznie lub głównie dzięki wzmożonym działaniom marketingowym i promocyjnym dającego zlecenie. Przychody osiągane ze sprzedaży produktów tym klientom są więc wynikiem działań handlowych dającego zlecenie, a nie agenta5.

Związek przyczynowy między klientami pozyskanymi przez agenta a korzyściami

Chociaż warunek ten nie jest wprost wyartykułowany w przepisach, ma on niebagatelne znaczenie. Aby uzyskać świadczenie wyrównawcze, nie wystarczy wykazać, że zleceniodawca czerpie korzyści ze współpracy z klientami pozyskanymi czy obsługiwanymi przez agenta. Konieczne jest wykazanie, że między działaniami klienta a aktualnie uzyskiwanymi korzyściami istnieje związek. Jest tak dlatego, że świadczenie wyrównawcze ma zapewnić agentowi „partycypację w zyskach, które wypracował”. Jeżeli korzyści te zostały wypracowane przez kogoś innego, np. dającego zlecenia albo nowego agenta, nie ma podstaw, aby były agent miał być uprawniony do dodatkowych świadczeń pieniężnych.

Co oznaczają „względy słuszności”?

Agent domagający się świadczenia wyrównawczego, poza wykazaniem ww. faktów, musi ponadto przekonać sąd, że przyznanie świadczenie wyrównawczego jest w okolicznościach sprawy słuszne. Przesłanka ta przyznaje sądom dużą dyskrecję w decydowaniu, czy takie dodatkowe świadczenie jest należne. W praktyce analizowany jest przebieg współpracy stron i okoliczności zakończenia współpracy6.

Jeśli agent za swoje działania był w czasie trwania agencji wynagrodzony adekwatnie do wkładu pracy i odpowiedzialności, przyznanie mu świadczenie wyrównawczego może nie być konieczne. Za przyznaniem świadczenia wyrównawczego powinny przemawiać okoliczności związane z podziałem ryzyk gospodarczych pomiędzy stronami. Jeżeli strony współpracowały w oparciu o umowę agencyjną, należy przyjrzeć się, czy ryzyko związane z pozyskiwaniem klientów leży wyłącznie po stronie agenta, czy też ryzyko spoczywało na dającym zlecenie.

Sąd powinien wziąć pod uwagę także okoliczności rozwiązania stosunku agencji przy ocenie, czy względy słuszności przemawiają za przyznaniem świadczenia wyrównawczego. Jeśli wypowiedzenie umowy było obiektywnie uzasadnione, z zachowaniem okresu wypowiedzenia, wówczas brak jest wątpliwości co do lojalności dającego zlecenie oraz podstaw do wypłaty świadczenia.

Jak wyliczyć wysokość świadczenia?

Istotnym zagadnieniem jest również konieczność wykazania, w jakiej wysokości świadczenie wyrównawcze przysługuje byłemu agentowi. Sądy wielokrotnie wyjaśniały, że średnioroczne wynagrodzenie z ostatnich 5 lat trwania umowy agencyjnej nie stanowi kwoty świadczenia wyrównawczego, lecz jego górny limit. Przepisy Kodeksu cywilnego nie określają metod obliczania świadczenia wyrównawczego. Kryteria, jakie należy brać pod uwagę, zostały zdefiniowane w orzecznictwie sądów.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie Turgay Semen7 wyjaśnił, że obliczenie wysokości świadczenia wyrównawczego powinno nastąpić w trzech etapach:

  • pierwszy etap ma na celu określenie wymiaru korzyści czerpanych przez dającego zlecenie z tytułu transakcji z klientami pozyskanymi przez agenta,
  • drugi etap ma na celu zweryfikowanie, czy kwota uzyskana na podstawie wyżej wymienionych kryteriów jest zgodna z zasadami słuszności, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności danego przypadku, w szczególności prowizji utraconych przez przedstawiciela handlowego,
  • w trzecim etapie, kwota świadczenia wyrównawczego jest poddawana korekcie z uwzględnieniem górnej granicy świadczenia, która ma znaczenie jedynie wtedy, gdy kwota wynikająca z dwóch poprzednich etapów obliczenia jest od niej wyższa.

W orzecznictwie przyjmuje się, że obliczając wysokość świadczenia wyrównawczego, należy brać pod uwagę przede wszystkim te same przesłanki, które decydują o powstaniu prawa do samego świadczenia. Wskazuje się, że powinno brać się pod uwagę między innymi liczbę umów zawartych, kontynuowanych lub wznawianych w czasie trwania umowy agencyjnej oraz wkład pracy agenta, mającego na celu zapewnienie późniejszych, znaczniejszych korzyści, których na skutek rozwiązania umowy agent jest pozbawiony8. Ponadto przy ustaleniu tej kwoty podstawą wyliczenia nie powinno być wynagrodzenie brutto, lecz dochód uzyskany przez agenta po odliczeniu kosztów jego działalności9.

Marta Kozłowska, Łukasz Lasek, praktyka postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy


1 M. Grochowski, Umowa agencyjna w orzecznictwie sądów powszechnych, Prawo w działaniu sprawy cywilne 20/2014, s. 349.

2 Sąd Okręgowy w Elblągu (ICa 148/12), Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi (XIII GC 184/12), Sąd Okręgowy wWarszawie (XXXIII Ga 1275/12).

3 M. Grochowski, Umowa agencyjna w orzecznictwie sądów powszechnych, Prawo w działaniu sprawy cywilne 20/2014, s. 369.

4 Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi (XIII GC 184/12), Wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu (ICa 148/12), Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie (XXXIII Ga 1275/12.

5 J. Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II; Komentarz do art. 7643: ”Pomiędzy działalnością agenta w czasie trwania stosunku agencyjnego a korzyściami czerpanymi przez dającego zlecenie po rozwiązaniu umowy powinien istnieć związek przyczynowy. Ten istotny fragment konstrukcji roszczenia wyrównawczego sprawia, że nie powstaje ono w sytuacji, gdy ekspansja gospodarcza dającego zlecenie i powodzenie z nią związane są efektem jego inicjatywy rynkowej, np. przez decyzję uruchomienia produkcji nowego asortymentu towarów.”

6 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (I ACa 1052/12).

7 Wyrok TSUE z 26 marca 2009 r. w sprawie C-348/07 w sprawie Turgay Semen przeciwko Deutsche Tamoil GmbH, pkt 19.

8 Wyrok SN z 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11.

9 Wyrok SN z 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11; wyrok SN z 8 listopada 2007 r., I CK 207/05 oraz SA w Poznaniu z 18 lipca 2007 r., I ACa 415/07.