Środki tymczasowej ochrony w sprawach transgranicznych


Uchwalenie nowego rozporządzenie Bruksela I bis było szansą, by ujednolicić w skali europejskiej regulacje dotyczące ochrony tymczasowej w sprawach transgranicznych i naprawić tym samym niedociągnięcia wcześniejszego rozporządzenia Bruksela I. Niestety nowy system, choć w miarę kompletny, nadal jest daleki od ideału.

Środki tymczasowe są często jedynym sposobem zapewnienia uprawnionym realnej ochrony prawnej. Procesy sądowe trwają długo. Przez ten czas może dojść do sytuacji niweczących skuteczność przyszłego wyroku sądowego (takich jak utrata reputacji przez posiadacza naruszanego znaku towarowego, bankructwo spowodowane niewykonywaniem umowy przez drugą stronę albo wyzbycie się majątku przez dłużnika) albo do bezpowrotnej utraty dowodu.

Środki ochrony tymczasowej pomagają tego uniknąć. Nie rozstrzygają sporu ostatecznie, niemniej pozwalają zabezpieczyć majątek dłużnika na potrzeby ewentualnej przyszłej egzekucji bądź tymczasowo uregulować sytuację stron, by przeciwdziałać nieodwracalnym wydarzeniom. Skuteczność środków tymczasowych uzależniona jest jednak od możliwości ich szybkiego uzyskania i zastosowania. Jeżeli mają być udzielane i wykonywane w tym samym kraju, z reguły nie stanowi to żadnego problemu. Nie jest to już jednak takie proste w przypadku poszukiwania skutecznej ochrony tymczasowej w sprawach z elementami transgranicznymi. W tych sprawach nie wszystkie sądy mają kompetencje do orzekania o środkach tymczasowych, a także nie wszystkie orzeczenia mogą być wykonywane za granicą.

Aktualne regulacje

Kwestie jurysdykcji i wykonywania środków tymczasowych reguluje rozporządzenie 1215/12, zwane Brukselą I bis. Nowe rozporządzenie powiela rozwiązania obecne we wcześniejszym rozporządzeniu Bruksela I, mimo że nauka i praktyka zgłaszały pod ich adresem szereg zastrzeżeń. W związku z tym aktualne pozostaje dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE.

Tak jak wcześniej kompetencje do orzekania o środkach tymczasowych mają sądy, które mają jurysdykcję w sprawie głównej (np. ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego czy też ze względu na miejsce popełnienia deliktu) oraz sądy innych krajów UE pod warunkiem, że przewidują to ich przepisy krajowe, zaś między wnioskowanym środkiem a ich jurysdykcją występuje „rzeczywisty związek”.

Między obiema podstawami występują istotne różnice. Przyznanie kompetencji do orzekania o środkach tymczasowych sądom, które orzekają co do meritum sprawy, nie powinno budzić wątpliwości. Jest to rozwiązanie najbardziej pożądane z perspektywy ochrony interesów stron i wymiaru sprawiedliwości, a jednocześnie najbardziej praktyczne. Skumulowanie postępowań co do meritum i co do środków tymczasowych daje gwarancje, że w sprawie orzeka skład, który najlepiej zna sprawę i może skoordynować podejmowane działania. Środki tymczasowe wydane przez sąd mający jurysdykcję w sprawie głównej mogą mieć skutki transgraniczne i korzystają ze swobody przepływu orzeczeń. Oznacza to, że mogą być wykonane za granicą bez potrzeby przeprowadzania procedury exequatur.

Jedynym warunkiem, jakie takim orzeczeniom stawia rozporządzenie, jest ich wydanie w procedurze z udziałem drugiej strony (inter partes). Środki tymczasowe wydane w procedurze ex parte nie korzystają z gwarancji swobodnego przepływu. Ich wykonanie za granicą zależy wyłącznie od tego, czy taką możliwość przewidują przepisy krajowe. Oznacza to, że przy wykorzystaniu tej podstawy jurysdykcyjnej bardzo trudno będzie uzyskać zabezpieczenie, które „zaskoczy” dłużnika. Może mieć to znaczenie w przypadku nieuczciwych dłużników, którzy zlokalizowali swój majątek za granicą.

W takich przypadkach warto zastanowić się nad skorzystaniem z drugiej podstawy jurysdykcyjnej określonej w art. 35 rozporządzenia Bruksela I bis. Stanowi ona, że jurysdykcję krajową w sprawach o środki tymczasowe mogą mieć także pozostałe sądy unijne, jeżeli przewidują to ich przepisy krajowe, a między poszukiwanym środkiem tymczasowym a daną jurysdykcją występuje „rzeczywisty związek”. Zasięg terytorialny takich środków tymczasowych zawsze ograniczony jest do państwach ich wydania. Na terenie tego państwa, jeżeli pozwalają na to przepisy krajowe, mogą być wykonane także wtedy, gdy zostały udzielone w procedurze ex parte. Jeśli więc zależy nam na zaskoczeniu dłużnika, a jego majątek jest ulokowany w jurysdykcji niezwiązanej w żaden sposób z przedmiotem sprawy, warto zastanowić się nad taką możliwością.

Przepisy o środkach tymczasowych w równym stopniu stosują się do zabezpieczenia roszczeń, jak i zabezpieczania dowodów. Skorzystanie z możliwości zabezpieczania dowodów będzie atrakcyjne zwłaszcza przed wszczęciem postępowania, gdy strony nie mogą jeszcze skorzystać z udogodnień rozporządzenia o przeprowadzaniu dowodów za granicą (postępowanie rekwizyjne), a istnieje realna obawa utraty dowodu.

Podsumowanie

Rozporządzenie Bruksela I zapewnia w miarę kompletny system ochrony tymczasowej. Jest on jednak daleki od ideału. System jest mało transparentny. Liczne odesłania do przepisów krajowych powodują, że orzekanie o środkach tymczasowych w skali Unii jest niejednolite i mało przewidywalne. Za błędne należy uznać utrzymanie ograniczenia swobodnego przepływu środków tymczasowych wydanych w procedurze ex parte. Wydaje się, że zasada wzajemnego zaufania i efektywności przemawiałaby za umożliwieniem wykonywania za granicą także środków tymczasowych wydanych w procedurze ex parte. Byłoby to bez uszczerbku dla prawa do obrony dłużnika, gdyż ten zawsze dysponuje środkami do zwalczania takiego zabezpieczenia na etapie jego wykonywania.

Nie wydaje się, aby wymienione mankamenty rozporządzenia 1215/12 mogły zostać zmienione w najbliższym czasie. Raczej należy oczekiwać, że potrzebne ułatwienia przyniosą nowe środki zabezpieczenia projektowane na szczeblu europejskim. Już w 2017 roku wejdzie w życie nowe rozporządzenie 655/2014 ustanawiające europejski nakaz zabezpieczenia na rachunku bankowym (European Account Preservation Order). Będzie on pierwszym europejskim środkiem zabezpieczenia o skutku uniwersalnym (wywołującym skutek we wszystkich państwach UE jednocześnie).

Europejski nakaz zabezpieczenia na rachunku bankowym będzie można uzyskać w procedurze ex parte zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w jego trakcie i po jego zakończeniu. Nakaz pozwoli więc uprawnionym uzyskać potrzebne zabezpieczenie w jednym postępowaniu i bez udziału dłużnika. Będzie ono obejmowało jedynie rachunki bankowe. Zabezpieczenie się na innych składnikach majątku będzie możliwe w sposób tradycyjny. Pewnym udogodnieniem może być projektowane obecnie europejskie postępowanie w sprawie wyjawienia majątku.

Łukasz Lasek, Wojciech Rzepiński, praktyka postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy