Maciej Szewczyk

Sklepy będą musiały przyjmować zużyty sprzęt. Nawet jeśli klient nic nie kupi

Nowa dyrektywa zwiększy koszty sklepów, ale ułatwi życie konsumentom, a docelowo wymusi na producentach sprzętu elektronicznego takie projektowanie produktów, aby ich recykling był możliwy w jak największym zakresie.

13 sierpnia 2012 roku weszła w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/19/UE z dnia 4 lipca 2012 roku w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (WEEE). Nowa dyrektywa zastąpi z dniem 15 lutego 2014 roku obowiązujące dotychczas przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2002/96/WE w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (WEEE).

Dyrektywa, o której pisaliśmy już na etapie prac w Parlamencie Europejskim, nakłada na duże sklepy (o powierzchni ponad 400 m2) sprzedające sprzęt RTV i AGD obowiązek przyjmowania zużytego „drobnego” sprzętu elektronicznego (tzw. WEEE, czyli zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego) od konsumentów, nawet gdy ci nie kupią w zamian nowego towaru. Pod pojęciem „drobnego sprzętu elektronicznego” należy rozumieć każdy sprzęt gospodarstwa domowego, którego najdłuższy bok nie przekracza 25 centymetrów. W tym zakresie mieszczą się więc m.in. urządzenia do odtwarzania dźwięku lub obrazu, sprzęt muzyczny, narzędzia elektryczne i elektroniczne, zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy itp.

Przepisy dyrektywy mają zastosowanie do wszystkich technik sprzedaży, także do sklepów prowadzących sprzedaż elektroniczną oraz na odległość. W praktyce już teraz niektóre największe sieci sklepów prowadzą nieodpłatną zbiórkę zużytego sprzętu elektronicznego i to nie tylko tego najmniejszego, ale także pralek czy lodówek. Zgodnie z dyrektywą koszty odbioru sprzętu z punktów zbiórki ponosić będą producenci elektroniki proporcjonalnie do swojego udziału w rynku.

Nowa dyrektywa wychodzi naprzeciw konsumentom, którzy dotychczas, aby legalnie pozbyć się np. zużytego sprzętu elektronicznego, musieli udać się do specjalistycznego punktu zbiórki odpadów lub (wyłącznie w przypadku zakupu nowego urządzenia) oddać stary sprzęt w sklepie. Pozbycie się sprzętu w inny sposób zagrożone było grzywną do 5 tysięcy złotych.

Jak się wydaje, unijny prawodawca miał też na celu nakłonienie producentów sprzętu elektronicznego do takiego projektowania swoich produktów, aby był możliwy ich recykling w jak największym zakresie. Nie bez znaczenia dla przyjęcia omawianej dyrektywy był fakt, że obecny postęp technologiczny oraz coraz krótszy cykl życia produktów wymusza częstszą wymianę sprzętu, niż miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu.

Dyrektywa nakłada na państwa członkowskie obowiązek jej implementacji w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie. Wymaga także, aby od roku 2016 państwa członkowskie osiągnęły poziom zbierania WEEE na poziomie 45%, tak aby w 2019 roku osiągnąć minimalny średni poziom zbierania wynoszący 65% średniej masy EEE (sprzętu elektrycznego i elektronicznego) wprowadzonej do obrotu w danym państwie członkowskim lub alternatywnie 85% rocznej masy WEEE wytworzonego w danym państwie członkowskim.

W odniesieniu do nowych członków Unii Europejskiej, ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę służącą do zbiórki WEEE oraz niski roczny poziom przetwarzania zużytej elektroniki, dyrektywa wprowadziła niższe limity zbiórki. Polska będzie musiała osiągnąć od 14 sierpnia 2016 roku poziom zbierania w przedziale od 40 do 45% średniej masy EEE wprowadzonego do obrotu w poprzednich trzech latach oraz osiągnąć roczny poziom zbierania zużytego EEE na poziomie 65% nie później niż 14 sierpnia 2021 roku.

Implementacja dyrektywy będzie wymagała nowelizacji ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

Maciej Szewczyk, Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy