Bartosz Kuraś

Skazany członek zarządu nie zostanie wpisany do KRS

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym. Sądy rejestrowe będą sprawdzać, czy członkowie organów w spółkach wpisanych do KRS nie są prawomocnie skazani.

Powołanie i wpisanie do organów spółki osoby skazanej do KRS

Proponowane zmiany mają na celu powiązanie baz danych Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) i Krajowego Rejestru Karnego (KRK), tak aby sądy rejestrowe miały łatwy dostęp do informacji o skazanych. Wydaje się, że prace nad zmianą prawa mogą być spowodowane niedawnymi głośnymi sprawami dotyczącymi nadużyć w spółkach kapitałowych, których członkowie zarządów, w myśl artykułu 18 § 2 Kodeksu spółek handlowych, nie powinni pełnić funkcji w organach tych spółek. Sprawy te ukazały znaną – choć w praktyce często niedocenianą – słabość systemu kontroli przez sądy rejestrowe wniosków o wpis do KRS oraz dołączonych do nich dokumentów.

Funkcja ochronna i informacyjna KRS

W praktyce obrotu gospodarczego często błędnie się przyjmuje, że wpis członka organów spółki do KRS (członek zarządu, członek rady nadzorczej) ma charakter konstytutywny, co oznaczałoby, że osoba wpisana do KRS na pewno jest członkiem zarządu bądź członkiem rady nadzorczej. Jest jednak inaczej. Wpis do KRS ma w tym zakresie charakter jedynie deklaratoryjny. Oznacza to, że osoba wpisana do KRS w charakterze członka zarządu może w rzeczywistości nie być umocowana do reprezentowania spółki (w tym do podpisywania dokumentów w jej imieniu), na przykład w związku z jej odwołaniem bądź w związku właśnie z prawomocnym orzeczeniem sądu, skutkującym zakazem pełnienia funkcji. Brak powiązania KRS z KRK osłabia więc funkcję informacyjną KRS.

Teleinformatyczne powiązanie KRS i KRK

Obecnie spełnienie wymogu niekaralności (przewidzianego w art. 18 § 2 k.s.h.) przez osobę mającą pełnić funkcję członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej lub likwidatora nie jest weryfikowane przez sąd rejestrowy, jeśli sąd nie miał w tej kwestii uzasadnionych wątpliwości. Źródłem tych wątpliwości mogą być fakty powszechnie znane (np. nagłośnienie sprawy przez media) lub też informacja uzyskana od osoby trzeciej. Sądy rejestrowe nie są także informowane o skazaniu osoby wpisanej już do KRS za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII-XXXVII Kodeksu karnego oraz w art. 587, 590 i 591 k.s.h. Zakaz pełnienia funkcji może również wynikać z innych przepisów bądź z orzeczenia środków karnych, o których mowa w art. 39 pkt 2 k.k. (zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu, prowadzenia określonej działalności gospodarczej).

Celem podjętych prac jest zmiana tego stanu rzeczy poprzez powiązanie baz danych KRS i KRK w taki sposób, by przy dokonywaniu wpisu podmiotu do KRS lub też po zmianach w składzie organów podmiotu już wpisanego do KRS możliwa była automatyczna weryfikacja bazy KRK pod kątem ustalenia, czy dana osoba figuruje w KRK.

Odmowa wpisu członka zarządu do KRS i wykreślenie go z KRS z urzędu

Po zmianach, jeśli konieczna byłaby odmowa wpisu do KRS lub wykreślenie wpisu z KRS (w związku z informacjami uzyskanymi przez sąd rejestrowy z KRK), zastosowanie mogłyby znaleźć obowiązujące przepisy ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym. Zgodnie z art. 12 ust. 3 tej ustawy sąd rejestrowy mógłby wykreślić z urzędu wpis sprzeczny z obowiązującym prawem. Informacje o skazanych oraz o zastosowanych środkach karnych (m.in. orzeczonych za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII-XXXVII Kodeksu karnego oraz w art. 587, 590 i 591 k.s.h.) byłyby przy tym z urzędu przesyłane z KRK do KRS. Gdyby okazało się, że konkretna osoba jest wpisana do KRS, informacja o jej skazaniu trafiałaby do właściwego miejscowo sądu rejestrowego, co zmuszałoby tenże sąd do wszczęcia postępowania o wykreślenie ujawnionego w rejestrze członka organu spółki kapitałowej lub jej likwidatora.

Kiedy zmiany?

Proponowana data wejścia zmian w życie to 31 grudnia 2012 roku. Projekt jest obecnie na etapie oceny jego zgodności z prawem Unii Europejskiej. Autorzy projektu przewidują jednak, że pełne informatyczne dostosowanie obu systemów nastąpić może dopiero na początku 2014 roku.

Niewątpliwie prace zmierzające do powiązania obu rejestrów należy uznać za słuszne. Do ich wprowadzenia nadal jednak daleka droga, co oznacza, że treść proponowanej regulacji może jeszcze ulec zmianom. Stąd też jej ocena właściwsza będzie na bardziej zaawansowanym etapie prac legislacyjnych.

Bartosz Kuraś, kancelaria Wardyński i Wspólnicy