Agnieszka Matusik

Sama sekwencja DNA nie podlega ochronie patentowej

Uprawniony z patentu nie może zakazać wprowadzania do obrotu produktów zawierających chronioną patentem sekwencję DNA, jeżeli nie spełnia ona w tych produktach funkcji, której dotyczy patent.

Tak orzekł Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 6 lipca 2010 r. w sprawie C-428/08.

Specjalizująca się w biotechnologii wykorzystywanej w produkcji rolniczej spółka Monsanto, właścicielka patentu europejskiego na sekwencję DNA, wystąpiła przeciwko spółkom handlującym mączką sojową wyprodukowaną z soi zawierającej tę właśnie sekwencję DNA.

Podlegająca ochronie patentowej sekwencja DNA koduje enzymy dające roślinie odporność na stosowany w uprawie środek chwastobójczy. Rośliny wyposażone w ten enzym prawidłowo się rozwijają, podczas gdy otaczające je chwasty obumierają. Spółka Monsanto wprowadziła tę sekwencję DNA do soi, która w ten sposób stała się odporna na stosowany środek chwastobójczy. Roślina ta jest powszechnie uprawiana w Argentynie, skąd do Europy importują ją między innymi pozwane spółki z grupy Cefetra.

Trybunał podzielił opinię rzecznika generalnego i w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne sądu krajowego stwierdził, że ochrona sekwencji DNA wynikająca z prawa do patentu nie jest bezwzględna, tylko zależy od tego, czy sekwencja ta w danym produkcie spełnia funkcję, w odniesieniu do której została opatentowana.

Zadaniem chronionej patentem sekwencji DNA jest ochrona wzrastającej rośliny przed środkami chwastobójczymi. Tymczasem zawierająca tę sekwencję mączka sojowa jest produktem martwym, wobec którego nie sposób zastosować środka chwastobójczego. Przedmiotowa sekwencja DNA nie może więc spełniać w mączce sojowej swej funkcji wynikającej z patentu.

Wykładnia dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości powoduje, że ochrona patentowa udzielona sekwencji DNA nie ulega automatycznie rozszerzeniu na materiał, w skład którego taka sekwencja wejdzie na skutek przetworzenia pierwotnego produktu. Stanowi to rozsądne zawężenie ochrony patentowej stanowiące kompromis pomiędzy interesami właścicieli patentów a potrzebami prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego w Unii Europejskiej.