Rozliczenia związane z niezawinioną niemożliwością spełnienia świadczenia


Zagadnieniem, które nurtuje obecnie przedsiębiorców, jest problem rozliczeń pomiędzy nimi wynikający z niezawinionej niemożliwości spełnienia świadczenia. Jest to sfera, która może wymagać interwencji ustawodawcy, jeżeli obecne regulacje okażą się niewystarczające.

W związku z zamknięciem szeregu obiektów (restauracji, kin, niektórych placówek handlowych) przedsiębiorcy ponoszą ogromne straty. W konsekwencji pojawiają się wątpliwości:

  • w jaki sposób dokonywać rozliczeń?
  • czy zawarte umowy nadal są wiążące?
  • czy można wstrzymać się z zapłatą na rzecz kontrahenta?

Nie ma gotowej odpowiedzi pasującej do wszystkich przypadków, a każda sprawa powinna być rozpatrywana indywidualnie. Można jednak wskazać pewne kierunki, stanowiące podstawę dla stron do prowadzenia negocjacji.

W sytuacji, gdy jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Jeżeli świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego (na temat ewentualnego odstąpienia od umowy oraz klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków szerzej w artykule „Przedsiębiorcy w czasach pandemii a zobowiązania kontraktowe”).

Kwestią wymagającą zatem obecnie ustaleń pomiędzy stronami jest to, czy świadczenie nie może być spełnione całkowicie czy częściowo, a jeżeli może być spełnione tylko częściowo, to w jakiej wysokości powinno zostać spełnione świadczenie wzajemne przez drugą stronę. Wysokość wynagrodzenia za świadczenie częściowe stanowi obszar do negocjacji biznesowych pomiędzy stronami.

Strona, której świadczenie stało się całkowicie niemożliwe wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli otrzymała wcześniej świadczenie wzajemne, jest zobowiązana do jego zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zatem ma obowiązek wydać korzyść w naturze, a gdyby to nie było możliwe, zwrócić jej wartość. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko to, co strona bezpośrednio uzyskała, lecz także wszystko to, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian za tę korzyść albo jako naprawienie szkody. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu przewidują jednak, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Ponadto zgodnie z przepisami o bezpodstawnym wzbogaceniu nie można żądać zwrotu świadczenia między innymi wówczas, jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Przesłanka zasad współżycia społecznego jako podstawa do odmowy zwrotu całości lub części świadczenia może budzić obecnie najwięcej wątpliwości. Klauzula generalna zasad współżycia społecznego odnosi się bowiem do różnych stanów faktycznych. W konsekwencji skutek jej zastosowania może być odmienny zależnie od okoliczności danej sprawy i trudno tutaj formułować jakiekolwiek wskazania natury ogólnej.

Zasady współżycia społecznego pozwalają podchodzić do spraw w sposób indywidualny i łagodzić w sytuacjach wyjątkowych rygory wynikające z przepisów. Prawo jest bowiem tworzone na potrzeby typowe i, jak obserwujemy obecnie, nie zawsze uwzględnia sytuacje nadzwyczajne.

Powstrzymanie się ze spełnieniem świadczenia

Oczywiście przedsiębiorcy w tych trudnych czasach powinni analizować sytuację na bieżąco i działać również racjonalnie, nie narażając własnych firm. Przepisy dają takie możliwości, przewidując, że świadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, że jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia. Jeżeli świadczenia wzajemne powinny być spełnione jednocześnie, każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego.

Przedsiębiorcy mogą zatem w określonych sytuacjach powstrzymać się ze spełnieniem swojego świadczenia, jeżeli realizacja świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwa. Stosując ten mechanizm, należy jednak mieć na uwadze nie tylko bieżącą sytuację, ale także dotychczasową współpracę z danym klientem oraz fakt, że może to mieć wpływ na przyszłe relacje biznesowe pomiędzy stronami.

Ponadto zły stan majątkowy drugiej strony daje podstawę do wstrzymania się z wykonaniem zobowiązania. Jeżeli jedna ze stron zobowiązana jest spełnić świadczenie wzajemne wcześniej, a spełnienie świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwe ze względu na jej stan majątkowy, strona zobowiązana do wcześniejszego świadczenia może powstrzymać się z jego spełnieniem, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego lub nie da zabezpieczenia. Uprawnienia powyższe nie przysługują stronie, która w chwili zawarcia umowy wiedziała o złym stanie majątkowym drugiej strony.

Zatem gdy po zawarciu umowy przedsiębiorca uzyskał informację, że jego kontrahent ma trudną sytuację majątkową, która może skutkować brakiem otrzymania zapłaty, wówczas może on wstrzymać się ze spełnieniem swojego świadczenia do czasu zaoferowania świadczenia wzajemnego lub uzyskania zabezpieczenia. Obecnie trzeba liczyć się jednak z zatorami płatniczymi u wielu przedsiębiorców, co wymaga analizy w szerszej perspektywie. W szczególności należy wziąć pod uwagę:

  • czy problemy mają charakter przejściowy,
  • jakie konsekwencje będzie miało dla naszej firmy ewentualne zerwanie współpracy z danym kontrahentem,
  • na ile realizacja umowy jest możliwa w przyszłości,
  • jakie możemy uzyskać zabezpieczenia.

Nadużycie prawa

Warto również wspomnieć o koncepcji nadużycia prawa podmiotowego, przewidzianej w art. 5 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Przepis ten ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób schematyczny, prowadzący do skutków niemoralnych lub mijających się z celem, dla którego dane prawo zostało ustanowione. Możliwość odmowy udzielenia ochrony prawnej musi być zatem uzasadniona istnieniem i wykazaniem okoliczności szczególnych, w świecie powszechnie uznanych wartości (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 czerwca 2019 r., I ACa 233/18).

Zarzut nadużycia prawa może mieć zastosowanie również w odniesieniu do przedsiębiorców, co potwierdził Sąd Najwyższy, który wskazał jednocześnie, że klauzula generalna zawarta w art. 5 k.c. nie kształtuje praw podmiotowych ani nie zmienia praw wynikających z innych przepisów. Podnosząc zarzut nadużycia prawa przez przeciwnika, strona powinna wykazać, że zaistniały wyjątkowe okoliczności, takie jak charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia, czas trwania tego opóźnienia, jak również zachowanie się stron stosunku zobowiązaniowego (Wyrok Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2019 r., II CSK 200/18).

W konsekwencji strony, dochodząc swoich roszczeń na podstawie zawartych dotychczas umów, powinny liczyć się także z możliwością podnoszenia powyższych argumentów przez kontrahentów poszkodowanych na skutek epidemii koronawirusa.

Podsumowanie

Obecnie do relacji pomiędzy przedsiębiorcami należy podchodzić w sposób indywidualny, gdyż regulacje prawne nie nadążają za zmiennością sytuacji gospodarczej spowodowanej przez pandemię Covid-19. Przewidywany pakiet pomocy dla biznesu ze strony państwa może poprawić sytuację przedsiębiorców, w szczególności tych branż, które najbardziej zostały dotknięte kryzysem.

Przedsiębiorcy z uwagi na nadzwyczajną zmianę stosunków mogą uzgodnić ze swoimi kontrahentami kwestie dotyczące bieżących relacji biznesowych, zawierając tymczasowe aneksy do umów. Jednocześnie w aneksach warto umieścić zastrzeżenia przewidujące określone rozwiązania, jeżeli pomoc ze strony państwa dla niektórych branż wpłynie w istotny sposób na sytuację gospodarczą lub finansową którejkolwiek ze stron, tak aby postanowienia aneksu nie okazały się następnie krzywdzące dla drugiej strony.

dr Kinga Ziemnicka, radca prawny, praktyka transakcji i prawa korporacyjnego kancelarii Wardyński i Wspólnicy