dr Marcin Lemkowski

Rękojmia nie wyłącza odszkodowania na zasadach ogólnych

Kupujący rzecz mającą wadę fizyczną albo prawną może skorzystać z ochrony, jaką dają mu przepisy o rękojmi (art. 556 i następne Kodeksu cywilnego). Czy tego rodzaju odpowiedzialność wyłącza możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych?

Nie. Przepisy o rękojmi zostały zamieszczone w Kodeksie cywilnym w celu wzmocnienia sytuacji prawnej kupującego. Zakłada się, że sprzedawca, który zwykle jest profesjonalistą, powinien zadbać o dobrą jakość sprzedawanej rzeczy. Jeśli jednak pojawią się wady rzeczy – fizyczne albo prawne – to kupujący może skorzystać z ochrony, jaką daje rękojmia. Jej istotą jest przede wszystkim to, że sprzedawca ponosi za wspomniane wady odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, a więc nawet wtedy, gdy dochował należytej staranności.

Katalog uprawnień z tytułu rękojmi został określony w sposób standardowy i obejmuje przykładowo roszczenie o usunięcie wad czy obniżenie ceny. Dla skorzystania z nich konieczne jest jednak dochowanie przez kupującego określonych aktów staranności, do których należy przede wszystkim zawiadomienie o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia (art. 563 par. 1 k.c.) oraz wytoczenie powództwa do sądu albo złożenie oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy w ciągu roku (art. 568 par. 1 k.c.).

Zdarza się, że kupujący nie dochowa tych terminów albo też od samego początku nie jest zainteresowany w dochodzeniu roszczeń w ramach procedury przewidzianej dla rękojmi. W takim przypadku zawsze może wystąpić z roszczeniem z tytułu nienależytego wykonania umowy. Oferowanie rzeczy wadliwej jest bowiem zawsze objęte odpowiedzialnością kontraktową (art. 471 k.c.). Jednak w takiej sytuacji kupujący musi wykazać poniesioną szkodę zgodnie z regułami procesu o odszkodowanie. Niemniej nie wiąże go ani katalog roszczeń określony w art. 560 oraz 561 k.c. (np. żądanie obniżenie ceny), ani terminy zawite do ich dochodzenia. Kupujący zawsze musi rozważyć w realiach konkretnej sprawy, na które przepisy korzystniej będzie mu się powołać, a sąd musi tak dokonany wybór honorować.

dr Marcin Lemkowski, Zespół Rozwiązywania Sporów i Arbitrażu kancelarii Wardyński i Wspólnicy

Tekst ukazał się 18 października 2012 roku w Akademii Prawa Gospodarczego Dziennika Gazety Prawnej