Przydziały (nadal) nieprzydzielone


Przedsiębiorcy nadal nie wiedzą, ile uprawnień do emisji gazów cieplarnianych otrzymają, a ile będą musieli kupić.

Z początkiem tego roku weszły w życie zmiany dyrektywy 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 października 2003 roku, ustanawiającej system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych we Wspólnocie oraz zmieniającej dyrektywę Rady 96/61/WE. Równocześnie rozpoczął się tzw. trzeci okres rozliczeniowy, obejmujący lata 2013-2020.

Choć minął już pierwszy kwartał 2013 roku, nadal nie została podjęta ostateczna decyzja co do rozdziału bezpłatnych uprawnień do emisji gazów cieplarnianych dla podmiotów, które objęte są tzw. systemem handlu uprawnieniami do emisji.

Nowe zasady przydziału

Zgodnie z dyrektywą w pierwszym i drugim okresie rozliczeniowym (tj. w latach 2005-2007 oraz 2008-2012) państwa członkowskie rozdzielały bezpłatne uprawnienia do emisji na podstawie krajowych planów rozdzielania (które podlegały weryfikacji przez Komisję Europejską).

W trzecim okresie rozliczeniowym podstawową zasadą przydziału uprawnień do emisji jest natomiast ich sprzedaż w drodze aukcji.

Jednocześnie jednak dyrektywa przewiduje wprowadzenie tzw. przejściowych zasad dotyczących zharmonizowanego przydziału bezpłatnych uprawnień w całej Wspólnocie oraz przejściowego przydziału bezpłatnych uprawnień na modernizację wytwarzania energii elektrycznej.

W odniesieniu do sektorów innych niż energetyka (do której mają zastosowanie odrębne regulacje) przepisy wykonawcze wprowadzone zostały decyzją Komisji z 27 kwietnia 2011 roku w sprawie ustanowienia przejściowych zasad dotyczących zharmonizowanego przydziału bezpłatnych uprawnień do emisji w całej Unii na mocy art. 10a dyrektywy 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (tzw. decyzja benchmarkowa).

Liczba uprawnień do emisji przydzielanych bezpłatnie wynosi 80% całkowitej liczby uprawnień w roku 2013, po czym w każdym kolejnym roku będzie ona zmniejszana aż do osiągnięcia poziomu 30% w roku 2020.

Rozdział uprawnień między poszczególne instalacje

Z punktu widzenia przedsiębiorców prowadzących instalacje objęte systemem kluczowe znaczenie mają oczywiście zasady rozdziału bezpłatnych uprawnień do emisji na poszczególne instalacje.

W celu określenia tych zasad każde państwo członkowskie było zobowiązane do opublikowania i przedłożenia Komisji do dnia 30 września 2011 roku wykazu instalacji znajdujących się na jego terytorium, wskazującego w szczególności liczbę uprawnień przydzielonych każdej z instalacji (zgłoszony przez Polskę wykaz jest dostępny na stronie Ministerstwa Środowiska).

Niestety do chwili obecnej Komisja Europejska nie podjęła ostatecznej decyzji dotyczącej przydziałów zaproponowanych przez poszczególne państwa członkowskie. W konsekwencji zaś prowadzący instalacje nadal nie otrzymali odpowiedniej liczby uprawnień do emisji na rok 2013, które zgodnie z dyrektywą powinni byli dostać do końca lutego tego roku.

Kluczowym jednak problemem wydaje się to, że podmioty te pozostają w niepewności co do liczby uprawnień, jaka zostanie im, wzorem lat ubiegłych, przyznana nieodpłatnie, czyli ile uprawnień będą zmuszone zakupić na rynku.

Przedłużający się stan niepewności co do ostatecznego przydziału nie jest obojętny dla możliwości planowania kosztów, jakie przedsiębiorcy będą musieli ponieść na rozpoczętym właśnie kolejnym etapie walki ze zmianami klimatycznymi.

Wyrok Sądu UE w sprawie decyzji benchmarkowej

Sytuacji polskich przedsiębiorców nie poprawia niestety także niedawne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok Sądu z 7 marca 2013 roku, sygn. akt T-370/11), oddalające skargę Polski na decyzję benchmarkową.

Decyzji tej Polska zarzucała w szczególności to, że w zakresie określenia metodologii bezpłatnych przydziałów uprawnień do emisji nie uwzględnia ona specyfiki paliwowej poszczególnych państw członkowskich oraz podaje wskaźniki emisyjności oparte na referencyjnej wydajności gazu ziemnego (podczas gdy w Polsce podstawowym paliwem pozostaje nadal bardziej emisyjny węgiel).

Trybunał nie podzielił podnoszonych w skardze argumentów, wskazując m.in., że postulowane przez Polskę rozróżnienie wskaźników emisyjności ze względu na stosowane paliwo nie zachęcałoby instalacji przemysłowych stosujących paliwo o wysokiej emisji CO2 (np. węgiel) do poszukiwania rozwiązań umożliwiających zmniejszenie emisji, lecz przeciwnie, nakłaniałoby je do zachowania status quo. To zaś, zdaniem Trybunału, byłoby sprzeczne z celem dyrektywy, a ponadto powodowałoby wręcz ryzyko zwiększenia emisji, skłaniając instalacje przemysłowe stosujące paliwo o niskiej emisji CO2 (np. gaz ziemny) do zastąpienia go paliwem o wyższej emisji CO2 w celu uzyskania większej liczby bezpłatnych uprawnień do emisji.

Maciej Szewczyk, Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy