Natalia Kobyłka

Przestępstwo pozornego obciążania składników majątku w celu udaremnienia zaspokojenia wierzycieli

Pozorne obciążanie składników majątku, mające przekonać osoby trzecie, że wywołane zostały nieistniejące w rzeczywistości skutki prawne może stanowić przestępstwo. Przykładem takich czynów jest w szczególności zaciąganie fikcyjnych zobowiązań.

Przepisy Kodeksu karnego przyznają wierzycielom ochronę na wypadek, gdy dłużnik udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia. Jeżeli celem takiego działania dłużnika jest udaremnienie wykonania orzeczenia sądowego lub innego organu państwowego, działanie takie podlega zgodnie z art. 300 § 2 Kodeksu karnego karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Trudności mogą pojawić się przy określeniu typów orzeczeń sądowych lub organów państwowych, których udaremnienie wykonania penalizowane jest przez Kodeks karny. Co do zasady chodzi oczywiście o wszystkie orzeczenia sądowe nakładające na dłużnika bezpośrednio obowiązek zapłaty, ale nie tylko. Orzeczeniem takim może być również postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości dłużnika. W odniesieniu do tych orzeczeń należy jednak rozróżnić, czy czynność dłużnika dokonana została w celu pozornego obciążenia mienia zajętego, czy jedynie zagrożonego zajęciem. W odniesieniu do postępowania egzekucyjnego przepisy Kodeksu postępowania cywilnego precyzyjnie określają, z jakim momentem następuje zajęcie. W przypadku postępowania upadłościowego sprawa nie jest już jednak tak oczywista, szczególnie jeżeli dłużnik dokonał pozornego obciążenia składników majątku po ogłoszeniu upadłości, ale przed podjęciem jakichkolwiek czynności przez syndyka.

Takim właśnie przypadkiem zajmował się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który w wyroku z 24 sierpnia 2012 r. (II AKa 189/12) podjął próbę określenia, kiedy w przypadku postępowania upadłościowego dłużnik pozornie obciąża składniki swojego majątku zajęte w toku postępowania, a kiedy składniki jedynie zagrożone zajęciem. Otóż, zdaniem sądu, samo ogłoszenie upadłości względem dłużnika nie powoduje jeszcze stanu zajęcia jego mienia. Zajęcie wymaga bowiem zamanifestowania, podobnie jak w przypadku egzekucji z ruchomości (art. 847 § 1 k.p.c.). Zatem dopiero ujęcie określonego składnika mienia upadłego w spisie inwentarza dokonywanym przez syndyka powoduje zajęcie tego składnika. Do tego momentu mienie upadłego jest jedynie zagrożone zajęciem.

Orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym. W 2004 roku sąd ogłosił upadłość dłużnika prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą. W toku postępowania upadłościowego pełnomocnik wierzyciela zgłosił do masy upadłości wierzytelność wynikającą ze zobowiązania wekslowego na kwotę 800 000 zł, zabezpieczającą rzekomo zawartą w 2002 roku umowę współpracy pomiędzy wierzycielem a upadłym dłużnikiem. W toku postępowania sąd ustalił, że obciążenie majątku dłużnika miało charakter fikcyjny, a weksel wystawiony przez dłużnika miał jedynie pozornie obciążyć jego majątek. Działanie dłużnika zmierzało zatem, zdaniem sądu, w sposób oczywisty do udaremnienia wykonania orzeczenia sądu poprzez pozorne obciążenie składników majątku.

W uzasadnieniu ww. wyroku sąd apelacyjny wskazał, że przestępstwo określone w art. 300 § 2 Kodeksu karnego jest przestępstwem indywidualnym, którego sprawcą może być wyłącznie dłużnik. Jego istota polega na udaremnianiu lub uszczuplaniu zaspokojenia wierzyciela poprzez usuwanie, ukrywanie, zbywanie, darowanie, niszczenie, rzeczywiste lub pozorne obciążanie albo uszkadzanie składników majątku zajętych lub zagrożonych zajęciem, jeżeli celem tego działania jest udaremnienie wykonania orzeczenia sądowego lub innego organu państwowego. Przez pozorne obciążanie należy, zdaniem sądu, rozumieć każde zachowanie polegające na stworzeniu okoliczności mających przekonać osoby trzecie, że wywołane zostały oznaczone skutki prawne, podczas gdy w rzeczywistości nie miały one w ogóle nastąpić. Pozorne obciążanie majątku może przy tym przybrać najróżniejsze formy, w szczególności może ono polegać na zaciąganiu fikcyjnych zobowiązań.

Wyrok ten nakazuje z dużą ostrożnością podchodzić do wszelkich czynności dłużnika dokonywanych w obliczu choćby zagrożenia zajęciem składników jego majątku. Z literalnego brzmienia przepisu wynika bowiem, że zagrożone odpowiedzialnością karną są jedynie czynności polegające na pozornym obciążaniu składników majątku, co może sugerować, że chodzi jedynie o czynności dotyczące ustanawiania zabezpieczeń rzeczowych. Sąd apelacyjny dokonał jednak szerokiej wykładni tego przepisu i jako pozorne obciążanie składników majątku potraktował również zaciąganie „fikcyjnych” zobowiązań. Co należy rozumieć przez fikcyjne zobowiązanie, tego niestety Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił. Z opisu stanu faktycznego, na gruncie którego zapadł ww. wyrok, można jednak wnioskować, że chodzi nie tylko o antydatowanie umów, ale także o zaciąganie zobowiązań, których strony od początku nie zamierzają wykonać, np. poprzez zawarcie umowy, w której dłużnik spełnia świadczenie pieniężne, ale nie domaga się spełnienia świadczenia niepieniężnego przez swojego kontrahenta.

W świetle tak szerokiego ujęcia czynów wypełniających normę przestępstwa z art. 300 § 2 Kodeksu karnego wierzyciele zyskują niewątpliwie dodatkowy mechanizm obrony swoich praw wobec nieuczciwych dłużników. Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z art. 58 Kodeksu cywilnego nieważne są czynności prawne sprzeczne z ustawą. Sprzeczność z ustawą może dotyczyć również sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa publicznego, w tym przepisami karnymi1. Zatem wierzyciel chcący podważyć pozorne czynności dłużnika może osiągnąć ten sam cel, wykazując pozorność na gruncie art. 83 § 1 Kodeksu cywilnego lub też wykazując, że czynność cywilnoprawna została wykorzystana jako środek do osiągnięcia przestępczych celów, zatem jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego.

Natalia Kobyłka, Zespół Dochodzenia Trudnych Wierzytelności kancelarii Wardyński i Wspólnicy


1 Tak: SN w wyroku z 28 października 2005 r., II CK 174/05, LexPolonica nr 390409 (OSNC 2006, nr 9, poz. 149), z glosami: częściowo aprobującą A. Kappesa, („Glosa” 2007, nr 2, poz. 59) oraz krytycznymi M. Gutowskiego (MoP 2007, nr 18, s. 1023) i P. Księżaka (MoP 2007, nr 28, s. 1325).