Justyna Zandberg-Malec

Przepisem w reklamę?

Mieszkańcy skarżą się do Rzecznika Praw Obywatelskich na uciążliwe reklamy świetlne i dźwiękowe umieszczane tuż przy budynkach mieszkalnych. RPO zwraca uwagę na niedostateczną legislację w tym zakresie.

Mieszkańcy budynków, w których okolicy lub na których umieszczono reklamy świetlne i dźwiękowe, skarżą się, że ekrany reklamowe oślepiają ich swym ostrym i migającym światłem i zaburzają komfort mieszkania.

Jedynym przepisem regulującym kwestię ekranów reklamowych jest § 293 ust. 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.). Stanowi on, że urządzenia oświetleniowe, w tym reklamy umieszczone na zewnątrz budynku lub w jego otoczeniu, nie mogą powodować uciążliwości dla jego użytkowników ani też przechodniów i kierowców. Jeżeli światło skierowane jest na elewację budynku zawierającą okna, natężenie oświetlenia na tej elewacji nie może przekraczać 5 luksów w przypadku światła białego i 3 luksów w przypadku światła kolorowego lub światła o zmieniającym się natężeniu, błyskowego, ewentualnie pulsującego.

RPO uznała, że tak skonstruowany przepis nie reguluje w sposób zadowalający emisji światła, a w ogóle nie reguluje emisji dźwięku. Sformułowanie „nie mogą powodować uciążliwości dla jego [budynku] użytkowników ani też przechodniów i kierowców” jest bowiem dalece nieprecyzyjne i może prowadzić do nadużyć.

Reklamy, zarówno świetlne, jak i dźwiękowe, można uznać za czynniki utrudniające w znacznym stopniu właścicielom lub użytkownikom lokali korzystanie z tych lokali, a nawet prowadzące do rozstroju zdrowia. Tymczasem prawo do niezakłóconego korzystania z mieszkania jest fundamentalnym prawem człowieka chronionym przez międzynarodowe akty prawne regulujące prawa człowieka i obywatela oraz akty prawa krajowego. Zgodnie z art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 roku, Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu podkreśla się, że prawo do mieszkania nie ogranicza się jedynie do ochrony substancji, z której zostało ono zbudowane i jego fizycznych granic, ale obejmuje także niezakłócone korzystanie z tego mieszkania w zwyczajowo przyjętych granicach.

Odrębnym problemem jest umieszczanie ekranów reklamowych przy drogach. Ekrany reklamowe odwracają uwagę kierowców, a przy tym mogą powodować tzw. efekt olśnienia, czyli chwilowe oślepienie. Dynamiczne reklamy mogą więc być niebezpieczne, zwłaszcza że natężenie ich oświetlenia ustawia się tak, by były widoczne z dużej odległości. Organy nadzoru budowlanego odmawiały jednak dotąd interwencji, wskazując, że przywołane wyżej przepisy rozporządzenia wprowadzają parametry niemierzalne, co uniemożliwia skuteczną obronę praw osób dotkniętych emitowaniem o znacznej uciążliwości.

26 stycznia br. Rzecznik Praw Obywatelskich wystosowała więc pismo do Ministra Infrastruktury, wnosząc o rozważenie podjęcia odpowiednich prac legislacyjnych, tak by zminimalizować uciążliwość głośnych i migających ekranów reklamowych, a przede wszystkim uściślić parametry graniczne, których przekroczenie dawałoby właściwym organom państwa podstawę do interwencji.