Przelew wierzytelności przyszłych na zabezpieczenie a upadłość (likwidacyjna) zbywcy wierzytelności


Brak jasnych regulacji dotyczących losów praw przelanych na zabezpieczenie w razie upadłości obejmującej likwidację majątku przelewającego budzi w praktyce wiele wątpliwości. Problem ten w szczególności dotyczy wierzytelności będących przedmiotem przelewu, które w chwili ogłoszenia upadłości jeszcze nie powstały.

Jednym ze sposobów zabezpieczenia spłaty kredytu, ustanawianym przez kredytobiorcę na rzecz banku czy też innego wierzyciela, jest przelew wierzytelności przysługujących kredytobiorcy (dłużnikowi) z tytułu zawartych przez niego umów z osobami trzecimi. O tej metodzie zabezpieczenia roszczeń pisaliśmy już w artykule Przelew wierzytelności na zabezpieczenie a skuteczne zaspokojenie roszczeń kredytodawcy. Wskazane zostały tam m.in. ogólne zasady znajdujące zastosowanie do przelewu wierzytelności w razie upadłości przelewającego, zgodnie z którymi wierzyciel, który uzyskał zabezpieczenie swoich wierzytelności w postaci takiego przelewu, będzie mógł dochodzić zaspokojenia z pierwszeństwem przed innymi wierzycielami. Tym razem skupimy się tylko na specyficznym przypadku przelewu wierzytelności przyszłych w sytuacji, w której umowa przelewu została zawarta przed ogłoszeniem upadłości likwidacyjnej, a wierzytelności będące przedmiotem przelewu na dzień ogłoszenia upadłości jeszcze nie powstały.

Przelew wierzytelności przyszłych

Mimo braku wyraźnych wskazań w przepisach bezsporne dziś jest, że przedmiotem przelewu mogą być nie tylko wierzytelności już istniejące, lecz także wystarczająco oznaczone (możliwe do zidentyfikowania) wierzytelności przyszłe, czyli takie, które w chwili zawierania umowy przelewu jeszcze nie istnieją. Z tego typu wierzytelnościami mamy do czynienia w różnych przypadkach. Będą to np. wierzytelności z umów zawartych pod warunkiem zawieszającym lub z zastrzeżeniem terminu, wierzytelności ze stosunków trwałych (w zakresie należności za przyszłe okresy) – ogólnie rzecz ujmując takie wierzytelności, dla których podstawa prawna (np. umowa łącząca kontrahentów) już istnieje, jednak dla ich definitywnego powstania wymagane są jakieś dodatkowe przesłanki. Można też wyodrębnić kategorię wierzytelności przyszłych, co do których nie istnieje jeszcze stosowna okoliczność prawna, a strony, zawierając umowę przelewu, jedynie wyrażają przypuszczenie, że taka wierzytelność powstanie. Przykładem może być wierzytelność o zapłatę ceny za rzecz, która ma być sprzedana, jednak umowa sprzedaży nie została jeszcze zawarta, lub wierzytelności z tytułu najmu w budynku, który jeszcze nie został wybudowany, a umowy najmu również nie zostały zawarte. Mowa tu o tzw. nadziei na powstanie wierzytelności – w doktrynie przyjęło się nazywanie takich wierzytelności wierzytelnościami przyszłymi sensu stricto.

Wpływ ogłoszenia upadłości na przelew praw obejmujący wierzytelności przyszłe

Chociaż sama możliwość zawarcia umowy przelewu w odniesieniu do wierzytelności przyszłych jest bezsporna, duże kontrowersje wzbudza pytanie, jaki wpływ, ma ogłoszenie upadłości likwidacyjnej wierzyciela na wierzytelności będące przedmiotem przelewu na zabezpieczenie jego długu wobec banku, jeśli przelewane wierzytelności powstały dopiero po ogłoszeniu upadłości.

Kluczowe jest tu rozstrzygnięcie dwóch kwestii:

  • w której chwili dochodzi do przelewu wierzytelności przyszłych (a dokładniej: kiedy następuje skutek w postaci przelewu tych wierzytelności na rzecz banku),
  • w czyim majątku dochodzi do definitywnego powstania tych wierzytelności.

Sąd Najwyższy niejednokrotnie zabierał głos w kwestii momentu powstania skutków przelewu obejmującego prawa przyszłe. Z jego ustaleń wynika, że warunkiem skutecznego przelewu jest istnienie przelewanego prawa, dlatego skutki przelewu wierzytelności przyszłej nastąpią dopiero z chwilą powstania (zmaterializowania się) tej wierzytelności (tak m.in. SN: III CZP 45/97, V CKN 1471/00, III CKN 346/01 oraz IV CK 157/05). Innymi słowy, wierzytelność przyszła trafi do majątku podmiotu, na który została przelana (w naszym przypadku: do majątku banku), dopiero z chwilą jej powstania, czy też bardziej precyzyjnie: w jurydyczną sekundę po jej powstaniu.

Na tym tle wyłania się istotne pytanie, czy do powstania takiej wierzytelności dojdzie bezpośrednio w majątku banku, czy też taka wierzytelność najpierw będzie musiała powstać na rzecz i tym samym w majątku przelewającego (kredytobiorcy), a dopiero później – zgodnie z postanowieniami zawartej umowy przelewu – automatycznie przejdzie do majątku cesjonariusza, czyli banku. Odpowiedź na to pytanie pozwoli ustalić, czy w razie upadłości kredytobiorcy wierzytelność powstanie w majątku upadłego wierzyciela, a więc stanie się częścią masy upadłościowej i znajdą do niej zastosowanie przepisy prawa upadłościowego, czy też od razu powstanie w majątku banku i upadłość przelewającego wierzyciela nie wpłynie na możliwość zaspokojenia się przez bank z przelanych wierzytelności. W tym drugim przypadku bank mógłby dochodzić wierzytelności poza postępowaniem upadłościowym, bezpośrednio od trzeciodłużnika jako ich prawowity wierzyciel.

Chociaż z wywodów Sądu Najwyższego można pośrednio wywnioskować, że opowiedział się on za pierwszą koncepcją (konieczność powstania wierzytelności najpierw w majątku przelewającego), to pytanie wzbudza wiele kontrowersji wśród przedstawicieli doktryny. Dużą popularnością cieszy się pogląd, według którego wszystko zależy od tego, z jakiego rodzaju wierzytelnością przyszłą mamy do czynienia. Wierzytelności przyszłe można bowiem podzielić na dwie kluczowe kategorie:

  • te, dla których podstawa prawna już istnieje,
  • te, dla których nie sposób skonstruować wiązki praw, która składałaby się chociażby na ekspektatywę wierzytelności.

Pierwsza kategoria obejmuje wierzytelności, co do których podstawa prawna ich powstania już istnieje, jednak ze względu na zastrzeżony warunek lub termin czy też inne elementy stanu faktycznego nie wszystkie przesłanki dla jej powstania zostały zrealizowane już w chwili przelewu na zabezpieczenie. W takiej sytuacji, wedle niektórych przedstawicieli doktryny prawa, mamy do czynienia nie tyle z samą wierzytelnością, ile z jej zalążkiem, czyli z tzw. ekspektatywą wierzytelności. Ekspektatywa ta, zgodnie z prezentowaną koncepcją, również może być przedmiotem obrotu, w tym również przedmiotem umowy przelewu na zabezpieczenie. Jeżeli kredytobiorca, nim ogłoszono wobec niego upadłość, przelał ekspektatywę wierzytelności na bank, to skutek takiego przelewu nastąpi od razu (o ile strony umowy przelewu nie umówiły się inaczej). Wówczas, zgodnie z poglądem części komentatorów, ekspektatywa wierzytelności na mocy i z chwilą umowy przelewu przejdzie do majątku banku. Z chwilą zaś spełnienia się wszystkich przesłanek koniecznych do powstania wierzytelności w miejsce tej ekspektatywy oczekiwana wierzytelność powstanie bezpośrednio w majątku banku.

Przyjęcie takiej koncepcji ma niezwykle istotne znaczenie w razie ogłoszenia upadłości kredytobiorcy. Przelana ekspektatywa wierzytelności skutkuje bowiem powstaniem wierzytelności bezpośrednio w majątku banku i przepisy prawa upadłościowego, w razie upadłości dłużnika banku (wierzyciela przelewanej wierzytelności) nie znajdą zastosowania (z zastrzeżeniem przepisów o bezskuteczności czynności dokonanych w stosunku do masy upadłości).

Drugą kategorią wierzytelności przyszłych są te, dla których nie sposób skonstruować wiązki praw, która składałaby się chociażby na ekspektatywę wierzytelności. Dotyczy to przede wszystkim wierzytelności przyszłych sensu stricte, dla których – jak zostało wskazane – podstawa powstania nie istnieje w chwili zawierania umowy przelewu, istnieje bowiem tylko nadzieja na jej powstanie. Zwolennicy wskazanej wyżej koncepcji przyznają, że takie wierzytelności najpierw muszą powstać na rzecz kredytobiorcy, żeby następnie móc przejść do majątku nabywcy, czyli banku. Przelew ten zostanie jednak zablokowany w sytuacji upadłości kredytobiorcy. Z chwilą powstania wierzytelności stanie się ona bowiem częścią masy upadłości, a bank będzie mógł dochodzić zaspokojenia swoich wierzytelności jedynie wraz z innymi wierzycielami.

Przepisy prawa upadłościowego przewidujące możliwość zaspokojenia się wierzyciela z przelanej na zabezpieczenie wierzytelności w pierwszej kolejności, z pominięciem innych wierzycieli, nie znajdą tutaj zastosowania. Po ogłoszeniu upadłości nie można obciążyć składników masy upadłości zastawem, z mocy zaś odesłania (art. 701 p.u.i n.) przepisy o zastawie stosuje się również do przelewu praw na zabezpieczenie. Jak wskazano wyżej, skutki przelewu powstaną dopiero z chwilą powstania wierzytelności, a gdy nastąpi to po ogłoszeniu upadłości, należy uznać, że mamy do czynienia z niedozwolonym obciążaniem masy upadłości. W tym zakresie przelew stanie się więc bezskuteczny, czy też – jak twierdzą niektórzy praktycy prawa – w ogóle do niego nie dojdzie, skutkiem czego bank (wierzyciel upadłego) nie będzie mógł także korzystać z dobrodziejstwa zastawu, w który z mocy prawa przekształca się przelew na zabezpieczenie (wspomniany już art. 701 p.u.i n.).

Należy dodatkowo mieć na uwadze ogólną dyrektywę przepisów prawa upadłościowego, zgodnie z którą postanowienia umów wiążących upadłego uniemożliwiające albo utrudniające osiągnięcie celu postępowania upadłościowego są bezskuteczne w stosunku do masy upadłości. Przyjęcie zatem, że wierzytelności przyszłe, które powstają po ogłoszeniu upadłości, de facto wychodzą z masy upadłości i stają się własnością przyjmującego przelew (banku), pozbawiałoby masę upadłości i syndyka środków niezbędnych do przeprowadzenia postępowania upadłościowego. Cel postępowania upadłościowego, jakim jest zaspokojenie w możliwie maksymalnym, ale także relatywnie równym stopniu wierzycieli upadłego, byłby wówczas wysoce utrudniony.

Warto przytoczyć również pogląd, zgodnie z którym nie należy ograniczać ww. skutków ogłoszenia upadłości tylko do przelewu wierzytelności przyszłych sensu stricte. Bez względu na kategorię wierzytelności należy taki przelew każdorazowo rozpatrywać z uwzględnieniem wskazanych wyżej zasad i celów postępowania upadłościowego. Zgodnie z tym stanowiskiem przelew praw będzie doznawał ograniczenia w zakresie, w jakim nie będzie możliwe jego zrealizowanie w zgodzie z zasadami postępowania upadłościowego (w szczególności z zakazem obciążania majątku upadłego po ogłoszeniu upadłości oraz z zasadą dążenia do maksymalnego zaspokojenia wierzycieli). Zatem przelew wierzytelności, których skutek dokonał się dopiero po ogłoszeniu upadłości, uznać należałoby w każdym przypadku za bezskuteczny.

Na marginesie należy zauważyć, że nie wszyscy autorzy podzielają pogląd o możliwości przelewu ekspektatywy wierzytelności, wskazując na powstające wówczas pytania o możliwość rozporządzenia samą ekspektatywą bez wierzytelności lub odwrotnie. Zgodnie z tym stanowiskiem powstanie wierzytelności o charakterze przyszłym dokonuje się każdorazowo najpierw w majątku przelewającego (nie można przecież przenieść więcej praw, niż się samemu posiada), a dopiero z upływem tzw. jurydycznej sekundy, mocą umowy przelewu, dochodzi do przelewu tej wierzytelności na rzecz przyjmującego przelew. Konsekwentnie w każdym przypadku wierzytelności przyszłe będące przedmiotem przelewu, które powstaną po ogłoszeniu upadłości, staną się częścią masy upadłości.

Prawo odstąpienia syndyka od umowy kreującej przyszłe wierzytelności

Niezależnie od powyższych rozważań należy pamiętać, że wierzytelność przyszła może nigdy nie powstać, np. z uwagi na działania syndyka, który w razie upadłości ma prawo odstąpić od umów wzajemnych wiążących upadłego. Innymi słowy syndyk może zdecydować, że z punktu widzenia celów postępowania upadłościowego dalsze wykonywanie umów (np. o dostawę towarów przez upadłego) nie będzie korzystne albo wręcz nie będzie możliwe ze względu na stan masy upadłości. Wówczas wierzytelność o zapłatę za dostarczony na podstawie takiej umowy towar lub usługę, wskutek odstąpienia od umowy przez syndyka, nigdy nie powstanie.

Przelew wierzytelności o zapłatę czynszu z tytułu najmu i dzierżawy za okresy przypadające po ogłoszeniu upadłości

Brak klarownej regulacji w odniesieniu do losów przelewu wierzytelności przyszłych w razie ogłoszenia upadłości nie dotyczy wierzytelności dotyczących czynszu z tytułu najmu i dzierżawy nieruchomości. Zgodnie bowiem z przepisami prawa upadłościowego pobranie z góry przez upadłego przed ogłoszeniem upadłości czynszu za okres dłuższy niż 3 miesiące po ogłoszeniu upadłości (w przypadku najmu nieruchomości) lub 6 miesięcy po ogłoszeniu upadłości (w odniesieniu do dzierżawy) lub rozporządzenie tym czynszem przez upadłego (czyli również dokonanie przelewu wierzytelności z tego tytułu przed ogłoszeniem upadłości) nie zwalnia najemcy/dzierżawcy z obowiązku zapłaty należności z czynszu za okresy przypadające po ww. terminach. W przypadku przelewu wierzytelności czynszowych na bank za okresy przypadające po ogłoszeniu upadłości oznacza to, że po upływie odpowiednio 3 lub 6 miesięcy przelew wygaśnie, a najemca/ dzierżawca będą zobowiązani do dokonywania zapłaty czynszu za kolejne okresy wyłącznie do masy upadłości.

Kwestia ta komplikuje się, gdy mamy do czynienia z czynszem z tytułu najmu ruchomości. Przepis ten został skonstruowany analogicznie jak w odniesieniu do stosunku najmu nieruchomości, z tą jednak różnicą, że nie obejmuje on już wprost rozporządzenia czynszem, a jedynie sytuacje, w której upadły sam pobrał czynsz – w tym wypadku za okres dłuższy niż sześć miesięcy po ogłoszeniu upadłości. Istnieje pogląd, że ustawodawca celowo odmiennie uregulował te kwestie, a wierzycielom kwestionującym taki przelew pozostawił możliwość próby uznania takiej czynności za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości. Przeciwne stanowisko, być może bardziej przekonujące z punktu widzenia pragmatyki prawa, zakłada, że brak jest podstaw, by uznać, że cel regulacji dotyczących czynszu pobranego z tytułu najmu ruchomości jest odmienny niż ten, który dotyczy najmu nieruchomości. W obu przypadkach przepisy dążą do zapobieżenia sytuacji, w której najemca czerpie korzyści z rzeczy, która przynależy do masy upadłości, a jednocześnie masa upadłości nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści.

Podsumowanie

Na tle odmiennych poglądów, jakie zostały zaprezentowane w odniesieniu do losów wierzytelności przyszłych przelanych na zabezpieczenie w razie upadłości likwidacyjnej przelewającego, istotne wydaje się rozpatrywanie tej kwestii w świetle ogólnych zasad i celów postępowania upadłościowego. Te zaś stoją w sprzeczności z uznaniem, że przelew wierzytelności, mimo że dokonany przez upadłego przed ogłoszeniem upadłości, nadal będzie odnosił takie same skutki po ogłoszeniu upadłości, jakie odnosiłby w normalnych warunkach. Reżim upadłościowy rządzi się bowiem innymi zasadami i stosunki prawne wiążące upadłego ulegają w upadłości przekształceniu, a ich realizacja doznaje ograniczeń wyznaczonych przez cel postępowania upadłościowego, jakim jest maksymalne zaspokojenie z masy upadłości wierzycieli upadłego. W tym kontekście zasadne wydawałoby się stanowisko, zgodnie z którym w zakresie nieuregulowanym przez przepisy wprost (tj. z wyjątkiem opisanych wyżej sytuacji w zakresie wierzytelności czynszowych) wierzyciel, na którego przelano na zabezpieczenie wierzytelność, która w dacie przelewu ma charakter wierzytelności przyszłej lub warunkowej, skorzysta z tego przelewu tylko pod warunkiem, że wierzytelność ta zmaterializowała się lub dotyczący jej warunek spełnił się przed dniem ogłoszenia upadłości.

Na szczęście dla wierzycieli, w tym przede wszystkim dla banków, istnieją inne sposoby zabezpieczenia ich pozycji wierzycielskiej, które stosowane niejako subsydiarnie do opisywanego tutaj przelewu wierzytelności na zabezpieczenie będą skutecznie chronić ich roszczenia. Także w scenariuszu upadłościowym i także w stosunku do wierzytelności przyszłych upadłego.

Marta Stachurska, Marcin Smolarek, praktyka bankowości i finansowania projektów kancelarii Wardyński i Wspólnicy