Postępowanie remisyjne


Ustawą z 17 października 2005 r. dodano do Kodeksu postępowania cywilnego część piątą o sądzie polubownym, implementując do polskiego porządku prawnego ustawę modelową UNCITRAL o międzynarodowym arbitrażu handlowym. Wśród wprowadzonych do Kodeksu przepisów znajduje się artykuł 1209 regulujący – niedoceniane niestety – szczególne postępowanie naprawcze przed sądem polubownym, zwane postępowaniem remisyjnym.

Celem tego postępowania jest zapobieżenie uchyleniu wyroku sądu arbitrażowego i uniknięcie ponownego prowadzenia postępowania przed tym sądem. Postępowanie to znakomicie wpisuje się w przyjęty w Polsce model rozstrzygania sporów obejmujący sądownictwo państwowe i prywatne, przewidując w postępowaniu przed sądem państwowym możliwość podjęcia czynności zmierzających do utrzymania orzeczenia wydanego przez sąd prywatny.

Zgodnie z art. 1199 k.p.c. po wydaniu w postępowaniu arbitrażowym orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie mandaty arbitrów wygasają z wyjątkiem obowiązków wynikających z postępowań rektyfikacyjnych (uzupełnienie, sprostowanie i wykładnia wyroku sądu arbitrażowego) i postępowania remisyjnego.

Postępowanie remisyjne jest postępowaniem wpadkowym, które może być prowadzone w postępowaniu ze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Nie jest ono dopuszczalne w postępowaniu o uznanie i/lub stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego. Wynika to z tego, że po pierwsze przyczyny oddalenia wniosku o uznanie i/lub stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego są określone węziej i są większej wagi niż zarzuty wobec wyroku sądu polubownego rozpoznawane w postępowaniu ze skargi o jego uchylenie. Po drugie w sytuacji równoczesnego złożenia wniosku o uznanie i/lub stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego oraz skargi o jego uchylenie sąd państwowy może odroczyć rozpoznanie wniosku do czasu rozpoznania skargi, właśnie z uwagi na bardziej wszechstronną kontrolę wyroku sądu polubownego w postępowaniu ze skargi o jego uchylenie.

Przebieg postępowania remisyjnego

Wszczęcie postępowania remisyjnego następuje wyłącznie na wniosek. Ponieważ celem tego postępowania jest utrzymanie rozstrzygnięcia sądu arbitrażowego, złożeniem takiego wniosku zainteresowany jest raczej przeciwnik skargi o uchylenie niż skarżący. Jeżeli jednak wyrok w części powództwo zasądza, a w części oddala, nie można wykluczyć, że skargę o uchylenie złożą obie strony, a w konsekwencji obie, będąc zainteresowane utrzymaniem korzystnych dla siebie rozstrzygnięć, złożą wnioski o wszczęcie postępowania remisyjnego.

Szkoda, że ustawodawca nie przyznał uprawnienia do wszczęcia postępowania remisyjnego sądowi państwowemu rozpoznającemu skargę. Wydaje się, że przyczyniłoby się to do częstszego stosowania tej instytucji zmierzającej wszak do utrzymania trwałości rozstrzygnięcia arbitrażowego, a w konsekwencji do zwiększenia zainteresowania sądownictwem polubownym i odciążenia sądów państwowych.

Przedmiotem wniosku wszczynającego postępowanie remisyjne jest żądanie zawieszenia postępowania ze skargi o uchylenie, tak by sąd polubowny, którego wyrok został zaskarżony, mógł ponownie podjąć postępowanie i usunąć przyczyny uchylenia tego wyroku.

Art. 1209 k.p.c. nie wskazuje – nawet ogólnie – jakimi przesłankami powinien kierować się sąd państwowy, podejmując decyzję o zawieszeniu postępowania skargowego. W literaturze trafnie wskazuje się, że decyzja taka będzie możliwa po zapoznaniu się przez sąd państwowy zarówno ze skargą, jak i z odpowiedzią na nią, a także z zaskarżonym wyrokiem sądu polubownego i aktami postępowania przed sądem polubownym. Tylko wówczas sąd państwowy będzie w stanie ocenić ryzyko uwzględnienia zarzutów przedstawionych w skardze i możliwość ich usunięcia przez sąd polubowny, a zatem celowość prowadzenia postępowania remisyjnego.

Jeżeli sąd zdecyduje się na postępowanie remisyjne, powinien wydać postanowienie o zawieszeniu postępowania na określony czas i – zgodnie z brzmieniem art. 1209 § 2 k.p.c. – wskazać arbitrom czynności, jakie powinny zostać dokonane w celu usunięcia podstaw do uchylenia wyroku. Zawarte w ww. przepisie sformułowanie „sąd polubowny wykonuje czynności wskazane przez sąd” jest niefortunne. Z uwagi na autonomię orzeczniczą sądów polubownych sąd państwowy nie może zobowiązać sądu polubownego do podjęcia konkretnie wskazanych działań, ponieważ mogłyby one ingerować w merytoryczną decyzję sądu polubownego.

Innymi słowy sąd państwowy może oznaczyć jedynie mankamenty wyroku arbitrażowego, których istnienie, jego zdaniem, stanowi podstawę do uchylenia, nie powinien natomiast wskazywać sposobu ich usunięcia.

Określając mające podlegać usunięciu mankamenty wyroku sądu polubownego, sąd państwowy nie może także wykraczać poza podstawy uchylenia wyroku powołane przez stronę/strony w skardze; może jednak uwzględnić także te, które uzasadniałyby uchylenie wyroku sądu polubownego z uwagi na podstawy brane pod uwagę przez sąd z urzędu.

Art. 1209 § 2 k.p.c. nakazuje w postępowaniu remisyjnym odpowiednio stosować art. 1202 k.p.c., zgodnie z którym wyrok uzupełniający ma być wydany przez sąd polubowny w terminie 2 miesięcy. Na skutek tego odesłania przyjmuje się, że maksymalny czas zawieszenia postępowania ze skargi nie może przekraczać dwóch miesięcy. Pogląd ten – moim zdaniem – nie jest trafny, ponieważ w art. 1209 § 2 k.p.c. mowa jest o odpowiednim stosowaniu art. 1202, zatem jak wiadomo może on być stosowany wprost, odpowiednio lub wcale. Nie zawsze też termin dwumiesięczny wystarczy na usunięcie uchybień wyroku sądu polubownego. Wobec tego to sąd państwowy, określając zakres uchybień sądu arbitrażowego, powinien odpowiednio określić czas potrzebny na ich usunięcie i na taki okres zawiesić postępowanie.

Postanowienie o zawieszeniu postępowania podlega zaskarżeniu zażaleniem zgodnie z art. 1159 § 2 w zw. z art. 394 § 1 pkt. 5 k.p.c.

Odesłanie w art. 1209 k.p.c. do odpowiedniego stosowania art. 1202 k.p.c. jest niefortunne także z tego powodu, że zdaje się sugerować, że usuwając uchybienia sąd arbitrażowy może wydać jedynie wyrok uzupełniający. Moim zdaniem z uwagi na to, że usuwając uchybienia sąd arbitrażowy ponownie podejmuje postępowanie, może on albo wydać wyrok uzupełniający, albo nowy wyrok, skorygowany względem tego, który jest przedmiotem skargi o uchylenie.

Uchybienia możliwe do usunięcia w postępowaniu remisyjnym

Do mankamentów wyroku sądu polubownego nadających się do usunięcia w trakcie postępowania remisyjnego można zaliczyć zarówno te o charakterze „technicznym”, jak i te dalej idące.

Do uchybień technicznych zaliczyłabym przykładowo:

  • niewskazanie przyczyny braku podpisu jednego z arbitrów na wyroku (oczywiście przy założeniu, że wyrok został podpisany przez większość arbitrów, którzy go wydali),
  • brak wskazania zapisu na sąd polubowny, na podstawie którego wydany został wyrok,
  • brak daty i miejsca wydania wyroku.

Usunięciem uchybienia dalej idącego jest przykładowo uzupełnienie uzasadnienia w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia lub postępowania dowodowego (skoro sąd polubowny może ponownie podjąć postępowanie, to może on prowadzić dowody, które pierwotnie pominął).

Sądzę natomiast, że nie powinny być obejmowane procedurą remisyjną takie mankamenty, które mogą stanowić powód uchylenia wyroku, ale mogły zostać usunięte w postępowaniach rektyfikacyjnych, a także – co oczywiste – te, których sąd polubowny usunąć nie może (wydanie wyroku pomimo braku, utraty skuteczności lub wygaśnięcia zapisu na sąd polubowny albo braku zdatności arbitrażowej sprawy). W takim przypadku sąd państwowy powinien oddalić wniosek o zawieszenie postępowania i rozpoznać skargę.

Wyrok sądu polubownego wydany po przeprowadzeniu podjętego postępowania nie podlega zaskarżeniu skargą o uchylenie. Zarzuty co do czynności sądu polubownego oraz przeciwko nowemu wyrokowi wydanemu przez sąd polubowny lub wyrokowi uzupełniającemu tego sądu sąd państwowy rozpoznaje po podjęciu zawieszonego postępowania sądowego w przedmiocie skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Oznacza to, że strony muszą mieć możliwość zgłoszenia zarzutów wobec nowego lub uzupełniającego wyroku sądu polubownego.

Postępowanie remisyjne jest moim zdaniem niedoceniane i powinno być stosowane na znacznie większą skalę niż ma to miejsce obecnie. Dostępne orzecznictwo dotyczące postępowania remisyjnego wskazuje niestety na to, że nie znalazło ono uznania w oczach sądów państwowych.

Monika Hartung, radca prawny, praktyka postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy