Po co nam kary pieniężne?


Od określenia funkcji nakładanej przez Prezesa URE kary pieniężnej może zależeć jej wymiar.

Mimo dość obszernego uregulowania problematyki kar pieniężnych ustawa Prawo energetyczne pomija milczeniem funkcje, które spełniać mają środki przymusu państwowego stosowane wobec podmiotów dopuszczających się naruszeń z art. 56 Prawa energetycznego. Pojawiające się na gruncie regulacji wątpliwości w pewnym stopniu rozjaśnia orzecznictwo.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 13 maja 2010 r. (III SK 42/09) kara pieniężna wymierzona przez regulatora na podstawie art. 56 Prawa energetycznego „spełnia cele represyjne za niezastosowanie się do bezwzględnie obowiązujących wymagań”.

Zbieżna z powyższym poglądem jest linia orzecznicza Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Zgodnie z jego oceną przedstawioną w wyroku z 18 listopada 2009 r. (XVII AmE 6/09) „kara ma być (…) realną, odczuwalną dolegliwością dla ukaranego podmiotu, reakcją na naruszenie przepisów”. Co więcej, nawet jeśli w trakcie postępowania zmierzającego do ukarania podmiotu podmiot ten spełni obowiązek, któremu uprzednio uchybił, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki jest co do zasady zobowiązany go ukarać. W takiej sytuacji kara pieniężna ma charakter typowo karny, represyjny, a jej funkcja prewencyjna (o której dalej) zdaje się zanikać. Zaznaczyć jednak wypada, że w obecnym stanie prawnym Prezes URE może odstąpić od wymierzenia kary, gdy podlegający jej podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek, a stopień szkodliwości czynu jest znikomy.

Ponadto sądy uznają, że funkcją kar pieniężnych jest także zapobieganie sankcjonowanym zachowaniom i skłanianie do działania zgodnie z przepisami. W wyroku z 7 kwietnia 2004 r. (sygn. III SK 30/04) SN stwierdził, że „kary pieniężne pełnią funkcję odstraszającą, prewencyjną. Ryzyko ich nałożenia ma zniechęcać przedsiębiorstwa energetyczne do naruszania obowiązków wynikających z ustawy lub decyzji regulatora”. Służą one także do „wymuszania na ukaranych przedsiębiorstwach energetycznych przestrzegania (…) imperatywnych reguł w przyszłości”.

Również SOKiK wielokrotnie wygłaszał pogląd, zgodnie z którym kara spełniać ma funkcje prewencji ogólnej, czyli stanowić przestrogę dla innych podmiotów, oraz prewencji szczególnej, czyli skłaniać do zgodnego z prawem działania i zapobiegać powtarzaniu sankcjonowanych zachowań przez karany podmiot.

Co istotne dla praktyki, rozumienie funkcji kar pieniężnych nierzadko wpływa na ich ostateczny wymiar. Dla przykładu w wyroku z 4 grudnia 2012 r. (XVII AmE 64/11) SOKiK przychylił się do wniosku o obniżenie kary, stwierdzając, że: „Zmniejszenie jej wysokości nie stoi (…) w sprzeczności z jej celami prewencyjnymi za niezastosowanie się do bezwzględnie obowiązujących wymagań prawa energetycznego, jak również represyjno-wychowawczymi”. Z kolei w uzasadnieniu wyroku z 2 lutego 2009 r. (XVII AmE 173/08) SOKiK stwierdził, że w okolicznościach sprawy złagodzenie nałożonej przez regulatora kary stałoby w sprzeczności z jej funkcją, co stanowiło argument za oddaleniem odwołania ukaranego podmiotu.

W odniesieniu do kar za naruszenie warunków koncesji istotne jest też zapatrywanie sądów, zgodnie z którym kary te nie mogą pełnić funkcji eliminacyjnej. Ta bowiem zastrzeżona jest dla instytucji cofnięcia koncesji. Sąd skłonny jest zmniejszyć wysokość kary, jeżeli utrzymanie jej na poziomie ustalonym przez regulatora zagraża płynności finansowej karanego, wiąże się z ryzykiem jego upadłości bądź wyeliminowania z obrotu.

Nadmienić można, że ponieważ beneficjentami wpływów z tytułu kar pieniężnych nałożonych na podstawie art. 56 Prawa energetycznego są właściwe urzędy skarbowe oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wspomina się także o funkcji redystrybucyjnej lub fiskalnej kar pieniężnych. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszorzędnymi pozostają funkcje represyjna i prewencyjna omówionych sankcji.

Zespół Doradztwa dla Sektora Energetycznego kancelarii Wardyński i Wspólnicy