Damian Majda

Parabankowa rewolucja

Rząd przedstawił propozycję uregulowania rynku, która ma wzmocnić pozycję konsumenta w relacji z parabankami.

27 sierpnia 2013 r. Ministerstwo Finansów wydało projekt założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o nadzorze finansowym, ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw.

Przyjęcie nowych rozwiązań ma wzmocnić pozycję konsumenta i zapobiegać wykorzystywaniu jego słabszej pozycji przez podmioty profesjonalne trudniące się udzielaniem kredytów konsumenckich ze środków własnych, czyli tzw. parabanki.

Jedną z proponowanych zmian jest wprowadzenie reglamentacji działalności parabanków, polegającej na udzielaniu pożyczek. Do tej pory bowiem art. 64 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie przewidywał obowiązku rejestracji takiej działalności w rejestrze działalności regulowanej. Wydaje się, że wprowadzenie wymogu rejestracji zwiększy przede wszystkim transparentność instytucji finansowych oraz przyczyni się do redukcji niekorzystnych dla konsumentów zjawisk na rynku finansowym. Projekt przewiduje, że rejestr podmiotów udzielających pożyczek i kredytów konsumenckich ze środków własnych będzie prowadził Prezes UOKiK. Jest to rozwiązanie dosyć zaskakujące, naturalnym bowiem kandydatem do prowadzenia takiego rejestru mógł wydawać się KNF.

Rejestr ten będzie jawny i dostępny w systemie informatycznym. Co więcej, Prezes UOKiK będzie powiadamiany o zamiarze zakończenia działalności przez instytucje finansowe, a także o fakcie podjęcia postępowania karnego w sprawach o przestępstwo przeciwko osobie zarządzającej. Niezastosowanie się do powyższych obowiązków zagrożone będzie karą pieniężną, którą Prezes UOKiK nałoży w drodze decyzji. Prezes UOKiK będzie również władny spowodować wykreślenie przedsiębiorcy z rejestru lub też odmówić dokonania wpisu. To właśnie te uprawnienia Prezesa UOKiK mogą okazać się dla parabanków prawdziwą rewolucją. Dotychczas ewentualne naruszenia prawa przez parabanki wiązały się co najwyżej z karami finansowymi. W przyszłości konsekwencją takim naruszeń może być pozbawienie prawa udzielania pożyczek.

Kolejną kwestią wymagającą uwagi jest propozycja obniżenia odsetek za opóźnienie spłaty do poziomu odsetek maksymalnych przewidzianych w art. 359 ust. 21 k.c. Artykuł ten stanowi, że maksymalna wysokość odsetek naliczanych w związku z czynnością prawną nie może przekroczyć czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym, czyli tzw. odsetek maksymalnych. Proponowana zmiana ucina wszelkie kontrowersje dotyczące ewentualnego limitu wysokości odsetek maksymalnych, rozstrzygając, że limitem odsetek maksymalnych wynikających z czynności prawnej zostaną też objęte odsetki za opóźnienie, których zasady ustalania określa art. 481 k.c. Operacja ta wymagać będzie odpowiedniego zweryfikowania zasad ustalania wysokości odsetek za opóźnienie przez określenie ich maksymalnej wysokości. W przypadku zbyt wysokich odsetek za opóźnienie spłaty zostaną obniżone z mocy prawa bez konieczności dodatkowych oświadczeń.

Oprócz zapobiegania pobieraniu nadmiernych odsetek przez instytucje finansowe, celem wprowadzenia odpowiednich zmian w przepisach jest również zminimalizowanie całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego, którego źródłem często jest zastrzeganie w umowach wysokich prowizji i dodatkowych opłat. Te dodatkowe obciążenia pozaodsetkowe powodują, że same koszty związanie z udzieleniem kredytu często przewyższają wysokość udzielonego kredytu.

Dlatego w uzasadnieniu projektu założeń proponuje się wprowadzenie regulacji, która ograniczy całkowity koszt kredytu do wysokości 30% jego kwoty z wyłączeniem odsetek. Zatem koszty związane z udzielonym kredytem nie będą mogły przekroczyć określonej wysokości, która będzie uzależniona od kwoty udzielonego kredytu. W uzasadnieniu do projektu założeń podkreśla się potrzebę powrotu do rozwiązań z przeszłości (nowa propozycja nawiązuje bowiem do zasad, które obowiązywały w ustawie z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim), uzasadniając tę konieczność specyfiką rynku pożyczek konsumenckich udzielanych przez instytucje parabankowe.

Damian Majda, Zespół Usług Płatniczych kancelarii Wardyński i Wspólnicy