Urszula Rodak-Smolarek

Odpowiednie dać rzeczy słowo – czyli trudności z nazywaniem produktów spożywczych

Z marcowego raportu Inspekcji Handlowej o znakowaniu żywności wynika, że przedsiębiorcy wciąż mają problemy z prawidłowym oznakowaniem produktów spożywczych, w tym z nadaniem żywności odpowiedniej nazwy.

Inspekcja stwierdziła nieprawidłowości w oznakowaniu niemal 30% badanych produktów. Błędy dotyczyły m.in. podawania nieprawdziwych informacji o produkcie a także użycia opakowania mylnie sugerującego swym wyglądem, że żywność posiada szczególne właściwości lub zawiera składniki, których w rzeczywistości w niej nie ma. Jednak najwięcej zastrzeżeń budziła kwestia podstawowa, czyli nazwa produktu.

Warto zatem przypomnieć zasady dotyczące nadawania żywności nazw.

Przepisy szczegółowe

W odniesieniu do niektórych środków spożywczych istnieją przepisy szczególne określające ich nazwę. Rozporządzenie 1234/2007 określa na przykład, jakie kryteria musi spełniać produkt, aby można było nazwać go masłem. Z kolei co może nazwane być sokiem wynika z rozporządzeń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej soków i nektarów owocowych oraz w sprawie znakowania środków spożywczych, które z resztą w tym zakresie ulega zmianie od 26 kwietnia 2013 r.

Jeżeli nazwa środka spożywczego nie podlega przepisom szczegółowym, to powinna być nazwą zwyczajową. Może też składać się z opisu danego środka spożywczego lub sposobu jego użycia. Opis taki musi umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego, na przykład: „syrop do rozcieńczania z wodą”. Nazwa i opis służą bowiem odróżnieniu danego produktu od innych.

Nazwy produktów z krajów UE

Produkty wytworzone i wprowadzone do obrotu w innym państwie UE, mogą być sprzedawane w Polsce pod taką samą nazwą jak w innych krajach UE lub pod nazwą połączoną z dodatkowym opisem, jeśli umożliwi to konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości danego środka spożywczego oraz pozwoli odróżnić go od innych produktów. Jeśli jednak europejska nazwa stosowana jest w Polsce do oznaczania innych środków spożywczych niż ten, który ma zostać wprowadzony na rynek, na potrzeby rynku polskiego musi zostać zmieniona tak, aby odzwierciedlała skład i sposób wytwarzania produktu.

Nazwa fantazyjna

Każdej nazwie skonstruowanej zgodnie z powyższymi zasadami może oczywiście towarzyszyć nazwa wymyślona, zwana także fantazyjną. Nazwa taka musi spełniać ogólne wymogi dotyczące oznakowania, przede wszystkim nie może wprowadzać konsumentów w błąd.

Zakaz wprowadzania w błąd

Nazwa nie może wprowadzać w błąd co do charakterystyki środka spożywczego, a więc na przykład jego rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania czy produkcji. Inspekcja wskazuje, że zakazu nie spełnia m. in. nazwa „mięso mielone wieprzowe” w przypadku, gdy oprócz mięsa wieprzowego zawiera inne rodzaje mięsa i substancje dodatkowe. Nieprawidłowa jest także nazwa produktu „jogurt naturalny”, określająca wyrób, do którego procesie produkcji dodano cukry czy aromaty. Błędnie nazwano także herbatę „Herbaciany ogród – Żurawina”, której głównymi składnikami były hibiskus i jabłko, a żurawina stanowiła niski odsetek zawartości.

Nazwa nie może również wprowadzać w błąd przez przypisywanie środkowi spożywczemu działania lub właściwości, których nie posiada. Na przykład nazwa produktu „X light” została uznana za mylącą, gdyż w oznakowaniu produktu nie wskazano właściwości, które miały spowodować, że ten środek spożywczy stał się produktem „light”. Także określenia jak „tradycyjny” mogą wprowadzać w błąd, gdy z listy składników produktu wynika, że dodano do niego wiele aromatów, substancji konserwujących, stabilizatorów i inne „nietradycyjne” składniki.

Jeżeli dany środek spożywczy nie różni się znacząco od innych z tej samej grupy, konsumenta wprowadza w błąd również nazwa sugerująca, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości.

Nazwa nie może przypisywać środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania lub leczenia chorób ani odwoływać się do takich cech produktu. Zasada ta nie dotyczy środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wód mineralnych oraz oświadczeń zdrowotnych dozwolonych na mocy rozporządzeń 1924/006 oraz 432/2012.

Mnogość przepisów dotyczących oznakowania

Broniąc przedsiębiorców warto dodać, że prawidłowe oznakowanie żywności nie jest łatwe. Zasady dotyczące etykietowania określone są w wielu różnych aktach prawnych. Na przykład proces znakowania ryb i ich przetworów podlega przepisom aż trzech rozporządzeń – 104/2000, 2065/2001 i 1224/2009. Jeśli dany wyrób rybny jest sardynką konserwową, to jego znakowanie podlega dodatkowo rozporządzeniu 2136/89. Przepisy ulegają też częstym zmianom, a dobrze znane polskie regulacje zastępowane są bezpośrednio stosowanymi w Polsce rozporządzeniami unijnymi. Konieczne jest zatem uważne śledzenie zmian w prawie żywnościowym i dostosowywanie oznakowania, w tym nazwy, do aktualnie obowiązujących przepisów.

Urszula Rodak-Smolarek, Zespół Lifescience i Postępowań Regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy