Od nowego roku korzystniejsza ulga B+R


Ostatnie miesiące to czas intensywnych prac legislacyjnych nad zmianami ustaw podatkowych, które obejmują także regulację ulgi na działalność badawczo-rozwojową. Ustawodawca postanowił uatrakcyjnić zachętę podatkową do podejmowania innowacyjnej działalności. Co w takim razie należy zrobić, aby z tych udogodnień skorzystać, i czym znowelizowana regulacja ulgi B+R różni się od dotychczasowej?

Zachęta podatkowa w formie ulgi B+R

Ulga na działalność badawczo-rozwojową (tzw. ulga B+R) jest zachętą kierowaną do przedsiębiorców, aby podejmowali działania (o charakterze badawczo-rozwojowym), które będą sprzyjać innowacyjności gospodarki. Polski ustawodawca dość szeroko definiuje działalność badawczo-rozwojową jako działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań. Ulga B+R to konstrukcja pozwalająca dodatkowo odliczyć od podstawy opodatkowania określone koszty (w formie kosztów kwalifikowanych). Od 1 stycznia 2018 r. będzie je można odliczyć co do zasady w wysokości 100% ich wartości. W ten sposób podmiot, który korzysta z ulgi B+R, poza rozpoznaniem tych wydatków w postaci kosztów uzyskania przychodów może je ponownie odliczyć w formie kosztów kwalifikowanych, co efektywnie pozwala mu na oszczędność podatkową w wysokości 19% wartości tych wydatków (o ile nie rozlicza się według skali podatkowej). Z ulgi B+R mogą korzystać zarówno osoby prawne, jak i osoby fizyczne, które wykonują pozarolniczą działalność gospodarczą.

Koszty kwalifikowane związane z zatrudnieniem pracownika

Do tej pory wydatki ponoszone przez pracodawcę na wynagrodzenie pracownika oraz finansowane przez niego składki na ubezpieczenie społeczne stanowiły koszt kwalifikowany, jeśli pracownik był zatrudniony w celu realizacji działalności badawczo-rozwojowej. Zgodnie z regulacjami, które zaczną obowiązywać z początkiem 2018 roku, wszystkie te wydatki będą mogły zostać odliczone jako koszty kwalifikowane od każdego pracownika, ale w części, w jakiej jego praca pozostająca w ogólnym czasie pracy została przeznaczona na działalność badawczo-rozwojową. W praktyce będzie to oznaczało konieczność prowadzenia stosownej ewidencji czasu pracy, która pozwoli odróżnić, w jakiej części praca danego pracownika była przeznaczona na wykonywanie działalności spełniającej wymogi ulgi B+R, a w jakiej czas ten był przeznaczony na inne czynności.

Pewnym ukłonem w stronę pracodawców ze strony ustawodawcy jest rozszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych o należności z tytułu umów o dzieło i umów zlecenia, a także składek na ubezpieczenie społeczne, które są opłacane z tytułu tych należności. Dotychczasowa regulacja ograniczała katalog kosztów kwalifikowanych do należności z tytułu umów o pracę.

Podatnik może więcej nabywać

Odczuwalną dla podatników zmianą jest też dodanie regulacji, zgodnie z którą kosztami kwalifikowanymi będą nie tylko ekspertyzy, opinie, usługi doradcze i usługi równorzędne świadczone lub wykonywane przez jednostkę naukową, ale także nabycie od tej jednostki wyników prowadzonych przez nią badań. Niemniej nabycie tych wyników musi być kierowane potrzebą wynikającą z działalności badawczo-rozwojowej. Ponadto ustawodawca, dostrzegając w toku konsultacji społecznych problem związany z korzystaniem przez przedsiębiorców z aparatury naukowo-badawczej, wprowadził do katalogu kosztów kwalifikowanych koszt usługi polegającej na wykorzystaniu aparatury naukowo-badawczej. Do tej pory, aby móc rozliczyć skorzystanie z takiej aparatury, pracodawca musiał korzystać z pracy wykonywanej przez swojego pracownika, który często musiał w tym celu odbyć dodatkowe szkolenia. Było to rozwiązanie nieefektywne, jako że w praktyce wykorzystanie konkretnej aparatury często było jednokrotne, związane z konkretnym projektem. Obecnie podatnik może korzystać z podwykonawstwa w tym zakresie i ponownie odliczyć związane z tym wydatki.

Preferencje dla podatników o statusie centrum badawczo-rozwojowego

Dodatkowe zachęty zostały wprowadzone dla podatników posiadających status centrum badawczo-rozwojowego. Uzyskanie takiego statusu wymaga spełnienia trzech kryteriów:

  • osiągania przechodów netto w wysokości co najmniej 1 200 000 euro,
  • spełnienia kryterium udziału 20% przychodów pochodzących ze sprzedaży własnych usług badawczo-rozwojowych,
  • niezalegania z zapłatą podatków oraz składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Przedsiębiorca, który uzyska status centrum badawczo-rozwojowego, każdorocznie jest zobowiązany do potwierdzania spełniania tych wymogów.

Podatnicy posiadający status centrum badawczo-rozwojowego jako koszty kwalifikowane będą mogli rozliczyć dodatkowo m.in. odpisy amortyzacyjne od budowli, budynków i lokali wykorzystywanych w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej, które zostały dokonane w danym roku podatkowym i zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. W przypadku gdy tylko część budynku jest wykorzystywana do działalności badawczo-rozwojowej, odpis amortyzacyjny może zostać odliczony w wysokości równej stosunkowi wykorzystywanej powierzchni do tej działalności do całej powierzchni budynku.

Ponadto dodatkowe koszty kwalifikowane przeznaczone dla centrów naukowo-badawczych mogły być odliczane przez centra badawczo-rozwojowe w wysokości 150% ich wartości. Warto jednak wskazać, że na razie jedynie kilkadziesiąt przedsiębiorstw uzyskało status centrum badawczo-rozwojowego.

Zachęcamy, a innowacyjności dalej brak

Skuteczność ulgi B+R jest oceniana przez ekspertów raczej surowo. Jej wprowadzenie miało pobudzić innowacyjność polskiej gospodarki, ale efekt nie osiągnął do tej pory zamierzonej skali. Być może wynika to z faktu, że wciąż wielu podatników nie wie, że może skorzystać z preferencji ulgi B+R. Można wskazywać na różne uchybienia konstrukcji ulgi, porównywać ją do zachęt podatkowych w innych krajach, niemniej warto zastanowić się, czy prowadzona przez nas działalność nie mogłaby skorzystać z preferencji ulgi B+R. Przecież należy wykorzystywać te unikalne sytuacje, w których ustawodawca daje podatnikom prezent w postaci udogodnień podatkowych, zamiast zwiększać nakładane na niego ciężary publicznoprawne.

Joanna Goryca, Michał Nowacki, radca prawny, praktyka podatkowa kancelarii Wardyński i Wspólnicy