Ochrona interesów konsumenta wspierającego projekt crowdfundingowy


Do osób wspierających projekty crowdfundingowe znajdują zastosowanie przepisy ustawy o ochronie praw konsumentów m.in. w zakresie, w jakim reguluje ona umowy zawierane na odległość.

Ujmując rzecz podmiotowo, crowdfunding to projektodawcy, platformy crowdfundingowe oraz wspierający projekty. Przynajmniej jeden z tych podmiotów – platforma crowdfundingowa – z natury swojej działalności w charakterze pośrednika będzie zazwyczaj prowadził działalność gospodarczą w rozumieniu art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, będąc tym samym przedsiębiorcą w rozumieniu art. 4 ust. 1 tej ustawy (jak również w rozumieniu art. 431 k.c.).

Stosunki prawne w ramach crowdfundingu są trojakie, co wynika właśnie ze wskazanego kształtu podmiotowego tego zjawiska. Platformę crowdfundingową, jako podmiot pośredniczący (w ekonomicznym sensie tego słowa), łączą relacje prawne zarówno z projektodawcą, jak i wspierającym. Trzeci typ relacji występuje pomiędzy dwoma ostatnimi podmiotami – ostatecznie bowiem sens ekonomiczny wyraża się w transferze środków pomiędzy nimi i ma to określone konsekwencje prawne.

Kwalifikacja przynajmniej jednego ze wskazanych wyżej podmiotów jako przedsiębiorcy niesie za sobą istotne konsekwencje regulacyjne. Trójkątny kształt wzajemnych relacji sprawia, że należy sprawdzić, czy którakolwiek z pozostałych dwóch stron nie powinna zostać zakwalifikowana jako konsument w rozumieniu art. 221 k.c. Może to powodować daleko idące skutki wynikające z szeroko rozumianego prawa konsumenckiego, które nakłada określone rygory na stosunki cywilnoprawne pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami.

Intuicyjnie można wskazać na wspierającego, którym jest zazwyczaj osoba fizyczna, jako na konsumenta, zaś na projektodawcę, z racji konieczności przynajmniej minimalnej organizacji projektu oraz związanej z nim działalności, jako na przedsiębiorcę. Prawdopodobnie jest to częsty przypadek, ale nie można uznać go za regułę. Możliwe są bowiem różne konfiguracje, w tym taka, w której to projektodawca jest konsumentem, a wspierający przedsiębiorcą, obaj są przedsiębiorcami lub obaj są konsumentami. A zatem również projektodawca może w stosunku do platformy crowdfundingowej występować w roli konsumenta.

Największe znaczenie praktyczne ma rozważenie sytuacji najbardziej typowej, tj. wspierającego jako konsumenta dokonującego czynności prawnej, której drugą stroną jest platforma crowdfundingowa lub projektodawca (zakładamy, że obydwa te podmioty można zakwalifikować jako przedsiębiorców). W takim przypadku mamy do czynienia z dwoma stosunkami prawnymi typu B2C (business to consumer):

crowdfunding

W obydwu wskazanych przypadkach zastosowanie znajdą odpowiednie regulacje konsumenckie.

Ponieważ stosunki umowne w obydwu sytuacjach (w najbardziej typowym scenariuszu) zawierane są za pośrednictwem internetu, zastosowanie znajdą przepisy ustawy o ochronie praw konsumentów w zakresie, w jakim reguluje ona umowy zawierane na odległość. Jednym z głównych uprawnień przyznanych konsumentowi na mocy tej ustawy jest prawo odstąpienia od umowy w terminie 10 dni „od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia” (art. 7 ust. 1 w związku z art. 10 ust. 1). Konsekwencją tego przepisu może być uprawnienie wspierającego będącego konsumentem do odstąpienia od umowy z projektodawcą nawet po długim czasie od przeprowadzenia kampanii crowdfundingowej. Będzie się tak działo np. w modelu crowdfundingu opartym na przedsprzedaży lub w ograniczonym zakresie w crowdfundingu opartym na nagrodach, gdzie konsument będzie dysponował 10-dniowym prawem odstąpienia od umowy liczonym od dnia wydania mu przedmiotu będącego świadczeniem wzajemnym wobec jego wpłaty. Może to mieć konsekwencje również dla platform crowdfundingowych. Można sobie bowiem wyobrazić sytuację, gdy udany projekt crowdfundingowy (który przekroczył próg kwotowy uprawniający do otrzymania środków) w następstwie późniejszych odstąpień od umów przez czołowych wspierających stanie się de facto bezprzedmiotowy i nierealizowalny. Nie jest jasne, czy takie zejście poniżej progu ex post powinno skutkować zwrotem środków, czy nie.

Powyżej opisana sytuacja może ulec dalszej komplikacji, jeżeli umowy pomiędzy stronami nie wskazują jasno, pomiędzy jakimi podmiotami zawarty jest stosunek umowny polegający na świadczeniu na rzecz konsumenta. Bywa, że regulaminy platform crowdfundingowych nie są w tym względzie jasne. Konsumenci (wspierający) mogą zatem próbować wykorzystać przysługujące im prawo odstąpienia od umowy nie od projektodawcy, ale od platformy crowdfundingowej, jeśli z umowy (regulaminu) nie wynika wyraźnie, kto ma świadczyć na rzecz wspierającego. Często spotykane w regulaminach zastrzeżenie, zgodnie z którym platforma crowdfundingowa jedynie pośredniczy finansowo pomiędzy projektodawcą oraz wspierającym, nie zawsze musi bowiem mieć charakter nadrzędny wobec innych postanowień regulaminu, które czasem sugerują coś wprost przeciwnego.

Inne przepisy ustawy o ochronie praw konsumentów wydają się nieść dalsze ryzyka prawne dla projektodawców będących przedsiębiorcami. Zgodnie z art. 9 ust. 1 tej ustawy przed zawarciem umowy konsument powinien być poinformowany o szeregu czynników, w tym o wspomnianym prawie odstąpienia od umowy. W razie braku udzielenia takiej informacji termin, w którym konsument może odstąpić od umowy, wydłuża się do 3 miesięcy. Jeszcze bardziej restrykcyjny charakter ma bezwzględnie obowiązujący przepis art. 11 ustawy o ochronie praw konsumentów, zgodnie z którym umowa zawarta na odległość „nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia”. Stawia to pod znakiem zapytania model crowdfundingu oparty na umowie podobnej do umowy sprzedaży. Co do zasady świadczenie projektodawcy będzie bowiem zawsze późniejsze w czasie niż wpłata wspierającego.

Jeśli chodzi o inne przepisy konsumenckie, niewykluczone, że do rozpowszechnionego w Polsce crowdfundingu opartego na nagrodach zastosowanie mogą znaleźć przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Warto wspomnieć, że ujednolicenie ustawodawstwa konsumenckiego przynosi nowa ustawa o prawach konsumenta, która wejdzie w życie 25 grudnia 2014 r.

Potencjalne problemy platform crowdfundingowych oraz projektodawców z regulacjami konsumenckimi mogą wynikać przede wszystkim z niejasnych zapisów umownych. Na podstawie obecnych regulaminów niektórych platform crowdfundingowych trudno stwierdzić, kto wobec kogo jest zobowiązany i które świadczenia stron są wzajemne. Optymalnym stanem rzeczy jest jasne zdefiniowanie trzech (w standardowym modelu) stosunków prawnych istniejących pomiędzy wszystkimi trzema podmiotami. Wówczas oczywiście regulacje konsumenckie dalej będą znajdować zastosowanie w stosunkach przedsiębiorca – konsument, ale ograniczona zostanie niepewność co do faktycznych ryzyk prawnych z nimi związanych.

Jacek Czarnecki, praktyka prawa nowych technologii kancelarii Wardyński i Wspólnicy

Artykuł jest częścią raportu poświęconego crowdfundingowi. Cały raport jest do pobrania tutaj.