Ocena ryzyka zanieczyszczenia gleby stanie się istotnym elementem transakcji dotyczących niektórych zakładów przemysłowych


Do 7 stycznia 2013 roku musi zostać transponowana dyrektywa w sprawie emisji przemysłowych. Prowadzący niektóre instalacje będą musieli ocenić stan gleby przed rozpoczęciem i po zakończeniu ich eksploatacji a wyniki badań trafią do organów administracji.

Dyrektywa w sprawie emisji przemysłowych zastąpi szereg aktów prawa unijnego dotyczących eksploatacji dużych zakładów przemysłowych. Po transponowaniu jej zapisów do porządków prawnych państw członkowskich określone w niej obowiązki dotyczyć będą przede wszystkim tych operatorów instalacji, którzy do tej pory byli objęci zapisami dyrektywy IPPC . Nowe przepisy będą miały bowiem zastosowanie do działalności instalacji w przemyśle energetycznym, produkcji i obróbki metali, przemyśle chemicznym i mineralnym, a także w gospodarce odpadami i pewnych innych rodzajach działalności. Szczególne regulacje przewidziane w nowej dyrektywie dotyczą niektórych obiektów energetycznego spalania, spalarni i współspalarni odpadów, instalacji eksploatowanych z wykorzystaniem rozpuszczalników organicznych i instalacji produkujących dwutlenek tytanu.

Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do transponowania jej zapisów do 7 stycznia 2013 roku. Zanim zostaną wprowadzone odpowiednie przepisy prawa krajowego, warto zapoznać się z nowymi obowiązkami, gdyż niektóre z nich mogą mieć istotne konsekwencje dla prowadzących instalacje lub nabywców zakładów zlokalizowanych na zanieczyszczonych nieruchomościach, którzy dotychczas nie realizowali obowiązków związanych z rekultywacją bądź z różnych względów nie byli zobowiązani do jej przeprowadzenia.

Nowa dyrektywa zwraca uwagę na jakość gleby i wód podziemnych. Zgodnie z dyrektywą pozwolenia wydawane przez organy administracji powinny obejmować środki zapewniające ochronę gleby i wód podziemnych oraz środki dotyczące monitorowania i gospodarki odpadami wytwarzanymi przez instalację.

Aby urzeczywistnić cele dyrektywy, prowadzący instalacje będą zobowiązani do sporządzenia tzw. sprawozdania bazowego, jeżeli działalność obejmować będzie wykorzystywanie, produkcję oraz uwalnianie substancji stwarzających zagrożenie.

Sprawozdanie bazowe powinno być sporządzone przed rozpoczęciem eksploatacji instalacji. Nie oznacza to jednak, że nowe obowiązki nie będą dotyczyć prowadzących istniejące zakłady lub nabywców funkcjonujących przedsiębiorstw. W ich przypadku sprawozdanie bazowe będzie musiało zostać sporządzone przed pierwszym uaktualnieniem pozwolenia po 7 stycznia 2013 roku. Polski ustawodawca wprowadzi zapewne taki obowiązek w związku ze zmianą lub uzyskaniem nowego pozwolenia zintegrowanego, gdy taka zmiana lub nowe pozwolenie będzie wydawane po tej dacie.

W chwili zakończenia działalności trzeba będzie ponownie ocenić stan gleby i wód. Jeżeli okaże się, że instalacja spowodowała znaczące zanieczyszczenie gleby lub wód podziemnych określonymi substancjami w porównaniu do stanu z raportu bazowego, prowadzący instalację będzie zobowiązany podjąć niezbędne środki, by przywrócić teren do poprzedniego stanu. Tego typu rozwiązanie urzeczywistni zasadę „zanieczyszczający płaci”, gdyż prowadzący dany zakład przemysłowy objęty nową dyrektywą w sprawie emisji przemysłowych będzie zobowiązany jedynie do przywrócenia gleby i wód do stanu określonego w sprawozdaniu bazowym. Innymi słowy, zakres działań zaradczych będzie ograniczony. W rzeczywistości takie ograniczenie może jednak okazać się iluzoryczne, gdyż, przykładowo, zastosowanie technik rekultywacji polegających na wymianie zanieczyszczonej warstwy gleby i tak będzie oznaczać przywrócenie stanu gleby do zgodności ze standardami określonymi w przepisach.

Zgodnie z dyrektywą sprawozdanie bazowe powinno zawierać informacje na temat aktualnego użytkowania i jeżeli to możliwe na temat użytkowania terenu w przeszłości. Powinno także zawierać informacje na temat pomiarów gleby i wód podziemnych odzwierciedlających ich stan w chwili opracowywania sprawozdania lub informacje na temat nowych pomiarów. Takie pomiary mają uwzględniać możliwość skażenia gleby i wód podziemnych substancjami stwarzającymi zagrożenie, które mają być stosowane, produkowane lub uwalniane przez daną instalację.

Jeżeli skażenie gleby i wód stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzi lub dla środowiska na skutek dozwolonych w pozwoleniu działalności prowadzonych przez operatora przed pierwszą aktualizacją pozwolenia po 7 stycznia 2013 roku, prowadzący instalację będzie miał obowiązek podjęcia niezbędnych działań mających na celu usunięcie, kontrolę, ograniczenie rozprzestrzeniania się lub ograniczenie ilości substancji stwarzających zagrożenie, tak aby teren przestał stwarzać takie zagrożenie.

Transponowanie dyrektywy na nowo zdefiniuje podejście do ryzyka związanego z ewentualnym zanieczyszczeniem nieruchomości, na której zlokalizowany jest nabywany zakład przemysłowy. Obecnie egzekwowanie obowiązków związanych z usuwaniem szkód w powierzchni ziemi pozostawia wiele do życzenia. Istnieje przecież szereg rozwiązań ustawowych określających stosunkowo rygorystyczne zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie gleby. Odpowiedzialność ta wynika przede wszystkim z ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, a w odniesieniu do szkód w powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 roku – z utrzymanych w mocy przepisów Prawa ochrony środowiska . Przepisy te nie są wystarczająco skutecznie egzekwowane, gdyż w wielu przypadkach organy administracji odpowiedzialne za kwestie szkód w środowisku, a zatem przede wszystkim regionalni dyrektorzy ochrony środowiska, nie dysponują informacjami na temat występowania zanieczyszczenia, gdyż nie ma powszechnego obowiązku przeprowadzania badań stanu gleby. W rezultacie poprzedzająca transakcję wszechstronna analiza ryzyka wynikającego z ewentualnego zanieczyszczenia nie odgrywa obecnie tak istotnej roli. Przeprowadzenie badań zanieczyszczenia wynika raczej ze stosowania dobrych praktyk, polityki międzynarodowych przedsiębiorstw w zakresie ochrony środowiska oraz standardów postępowania wypracowanych w innych państwach (w szczególności w Stanach Zjednoczonych) itp.

Wprowadzenie obowiązku sporządzania sprawozdań bazowych w odniesieniu do niektórych instalacji połączonego z obowiązkiem przedstawiania wyników badań organom administracji oznacza, że te ostatnie uzyskają informację o występujących szkodach w środowisku, co przyczyni się do poprawy egzekucji obowiązków w zakresie naprawy szkód.

W rezultacie, choć dyrektywa w sprawie emisji przemysłowych nakłada obowiązki sporządzania sprawozdań bazowych tylko na niektórych prowadzących instalacje i tylko w odniesieniu do przyszłej aktywności, może okazać się, że nowe przepisy wpłyną na sytuację operatorów instalacji zlokalizowanych na zanieczyszczonych gruntach. Ujawnione zostaną bowiem historyczne szkody w środowisku.

Dużo zależy od tego, w jaki sposób przepisy dyrektywy zostaną transponowane do polskiego porządku prawnego. Od ich kształtu zależy to, jak rygorystyczne będą nowe rozwiązania prawne. Obecnie prace związane z przygotowaniem odpowiednich przepisów są na tak wczesnym etapie, że trudno nawet wstępnie oceniać, jak wpłyną na sytuację prowadzących zakłady przemysłowe lub ich potencjalnych nabywców.

Dominik Wałkowski, Grupa Transakcyjna i Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy