Martyna Robakowska

Obowiązki związane ze świątecznymi prezentami

Wprawdzie darowizna to umowa jednostronnie zobowiązująca, ale nie oznacza to, że wynikają z niej obowiązki wyłącznie dla Świętego Mikołaja.

Darując nam prezenty, Święty Mikołaj, zwany także w pewnych regionach Gwiazdorem, zawiera z nami umowę darowizny. Dokonuje on bowiem na naszą rzecz, kosztem swojego majątku, bezpłatnego przysporzenia. Można przyjąć, że zawarcie takiej umowy następuje w sposób dorozumiany z chwilą przyjęcia prezentu (z tą chwilą nie ulega już co do zasady wątpliwości, że nie tylko Mikołaj prezent nam podarował, ale też my ów prezent przyjęliśmy – zatem świadczenie Gwiazdora – darczyńcy zostało spełnione). Mimo że zwykle Święty Mikołaj zakrada się do naszych domów i przez nikogo niezauważony zostawia podarki pod choinką, zdarza się i tak, że zanim prezent otrzymamy, Gwiazdor chce zamienić z nami kilka słów.

Jako że ten sympatyczny darczyńca obserwuje nas bacznie przez cały rok, doskonale orientuje się, czy byliśmy grzeczni. Tych, którym ta sztuka się nie do końca udaje, Święty Mikołaj motywuje, nakładając na nich polecenie. Taki obowiązek oznaczonego działania lub zaniechania co prawda nie czyni Gwiazdora wierzycielem, ale może on żądać od nas jego wypełnienia, chyba że wypełnienie nałożonego polecenia ma na celu wyłącznie naszą korzyść. Trudno jednak sobie wyobrazić, żeby bycie grzecznym nie przynosiło korzyści także naszym najbliższym.

Ci, którzy mimo to nie będą chcieli zastosować się do polecenia nałożonego przez Świętego Mikołaja, mogą zwolnić się z obowiązku jego wykonania, jeśli wydadzą otrzymany pod choinkę prezent w naturze, w takim stanie, w jakim ów podarek aktualnie się znajduje. Pewne praktyczne trudności może sprawić zawiadomienie Gwiazdora o tym, że chcemy zwolnić się z obowiązku wykonania polecenia – pozostaje nam liczyć, że czyta on listy nie tylko tuż przed Świętami. Musimy też pamiętać, że jeśli naszym zachowaniem spowodujemy zmniejszenie wartości przedmiotu darowizny, a Święty Mikołaj udowodni nam winę umyślną albo rażące niedbalstwo, będziemy musieli zapłacić stosowne odszkodowanie.

Należy się też liczyć z tym, że jeśli nie wykonamy polecenia, to nawet tak dobroduszny staruszek jak Gwiazdor nie zechce nas już nigdy czymkolwiek obdarować. Święty Mikołaj, jako podmiot prawa cywilnego, dysponuje przecież autonomią woli – całkowicie samodzielnie decyduje, czy dokonać kolejnej darowizny. Lepiej więc traktować słowa Gwiazdora poważnie, bo w przyszłym roku zamiast wymarzonego prezentu może nam przynieść tylko rózgę.

(Nie)wdzięczność obdarowanego wobec Świętego Mikołaja

Święty Mikołaj jest niezwykle doświadczonym darczyńcą, ale nawet jemu zdarza się czasem pomylić i podarować nam prezent, który nam się nie spodoba. Musimy jednak uważać – jeśli okażemy rażącą niewdzięczność, Gwiazdor może odwołać wykonaną darowiznę.

Za rażącą niewdzięczność wobec Świętego Mikołaja na pewno uznać można publiczne rozpowszechnianie informacji o jego nieistnieniu. W takim przypadku, poza sprawą o naruszenie dóbr osobistych Gwiazdora, liczyć się musimy z obowiązkiem zwrotu podarowanego nam przedmiotu. Podobne skutki może wywołać niezastosowanie się do polecenia, w ten sposób bowiem zawiedziemy zaufanie szczodrego darczyńcy. W sytuacji, w której Święty Mikołaj zdecyduje się na tak radykalny krok i odwoła darowiznę, zastosowanie znajdą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Otrzymany prezent będziemy musieli zwrócić w naturze. Jeśli okaże się to niemożliwe, na rachunek bankowy Gwiazdora musimy przelać kwotę równowartość pieniężną podarku. Pamiętać trzeba, że nawet zużycie prezentu w taki sposób, który spowoduje, że nie będziemy już wzbogaceni (przykładowo: zjemy wszystkie słodkie smakołyki), nie spowoduje, że obowiązek zwrotu wartości przedmiotu darowizny wygaśnie. Przecież każdy, nawet najmłodszy obdarowany wie, że za otrzymany prezent należy okazać wdzięczność. Tym samym każdy niewdzięczny obdarowany musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu przedmiotu odwołanej darowizny lub, jeśli ten przedmiot wykorzystał tak, że nie da się już go zwrócić – z obowiązkiem zwrotu jego równowartości.

Dla zmartwionych obdarowanych jest jednak iskierka nadziei – istnieją bowiem sytuacje, w których Święty Mikołaj nie będzie mógł odwołać darowizny pomimo naszej rażącej niewdzięczności. Ustawodawca w art. 902 Kodeksu cywilnego zastrzegł, że jeśli darowizna czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z zasad współżycia społecznego, przepisy o jej odwołaniu nie znajdują zastosowania.

Zatem jeśli będziemy wzorowo grzeczni przez cały rok, ale wskutek rozczarowania prezentem zachowamy się w sposób rażąco niewdzięczny, Gwiazdor nie będzie mógł pozbawić nas podarunku. Musimy jednak pamiętać, że przepis art. 902 Kodeksu cywilnego jest wyjątkiem, który należy interpretować bardzo ściśle. Wydaje się, że na jego dobrodziejstwo będą mogli powołać się najmłodsi obdarowani, którzy zachowywali się na tyle poprawnie, że na Świętym Mikołaju ciążył będzie etyczny obowiązek obdarowania ich prezentem.

Pamiętajmy, że w interesie każdego z nas jest pozostawanie z Gwiazdorem w dobrych stosunkach – by i w kolejnych latach miał ochotę nas jeszcze obdarowywać.

Najlepszych relacji ze Świętym Mikołajem życzymy wszystkim naszym czytelnikom!

Martyna Robakowska, praktyka prawa korporacyjnego i transakcji kancelarii Wardyński i Wspólnicy