Nowelizacja k.p.c. – sądy mogą wcześniej umorzyć zawieszone sprawy


6 sierpnia 2019 r. została ogłoszona nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego i innych ustaw[1]. Znaczna część zmian wejdzie w życie 7 listopada 2019 r., jednak dla niektórych przepisów przewidziano 14-dniowy okres vacatio legis. Oznacza to, że od 21 sierpnia br. strony postępowania cywilnego zawieszonego wcześniej na ich zgodny wniosek mają maksymalnie pół roku na podjęcie sprawy. Dla stron postępowań, którym nie można było nadać biegu z określonych względów formalnych, termin ten jest jeszcze krótszy i wynosi maksymalnie 3 miesiące. Niepodjęte w tym czasie postępowania zostaną umorzone, co może doprowadzić nawet do utraty roszczenia.

Nowe zasady umarzania zawieszonych postępowań

W przypadku zgodnego wniosku stron oraz spraw, którym nie nadano dalszego biegu ze względu na określone w Kodeksie postępowania cywilnego przypadki niestawiennictwa stron, braki adresowe, brak możliwości ustalenia numeru PESEL pozwanego czy niewykonanie przez powoda zarządzeń sądu, maksymalny okres zawieszenia mógł dotychczas wynosić 12 miesięcy. Jeśli w tym czasie żadna ze stron (a w praktyce najczęściej powód, jako bardziej zainteresowany kontynuowaniem sprawy) nie złożyła wniosku o podjęcie postępowania, było ono umarzane przez sąd.

Na skutek nowelizacji maksymalny okres zawieszenia został skrócony do pół roku (w przypadku zawieszenia na zgodny wniosek stron) i 3 miesięcy (w przypadku zawieszenia postępowania, któremu nie można było nadać dalszego biegu). Krótsze terminy stosuje się nie tylko do spraw zawieszanych już na mocy nowych przepisów, ale także do tych zawieszonych jeszcze przed ich wejściem w życie. Może to spowodować poważne problemy dla stron, które nie wiedzą o zmianie przepisów.

Sprawy zawieszone jeszcze przed zmianą prawa zostaną umorzone, jeśli wniosek o ich podjęcie nie zostanie złożony odpowiednio w terminie 6 albo 3 miesięcy od wejścia w życie nowelizacji. Ze względu na rozbieżności w wykładni przepisów przejściowych, wniosek ten najlepiej złożyć odpowiednio do 21 lutego 2020 roku i 21 listopada 2019 roku. Jeśli jednak umorzenie na podstawie starych przepisów mogłoby nastąpić wcześniej, stosowane będą dotychczasowe zasady. Oznacza to, że w przypadku postępowania, które w dniu wejścia w życie nowelizacji było już zawieszone np. od 10 miesięcy, termin na jego podjęcie nie zostanie wydłużony o kolejne 6 miesięcy, ale upłynie według starych zasad.

Będzie jednak dochodziło do przypadków, w których zawieszenie zostanie skrócone. Jeśli w dniu wejścia w życie nowelizacji postępowanie było zawieszone np. od 3 miesięcy, łączny maksymalny termin zawieszenia wyniesie 9 miesięcy, zamiast dotychczasowego roku. Może to być dużym zaskoczeniem dla stron, które nieświadome zmiany przepisów, przegapią nowe terminy i niespodziewanie otrzymają postanowienie o umorzeniu postępowania.

Dotkliwe skutki umorzonego postępowania

Umorzenie postępowania w I instancji oznacza, że pozew nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a więc w szczególności nie przerywa przedawnienia roszczenia. Ponowny pozew jest dopuszczalny, ale na jego złożenie może być już za późno. Niepodjęcie postępowania w terminie może więc w praktyce oznaczać utratę roszczenia.

Jeśli postępowanie zostało zawieszone przez sąd wyższej instancji, umorzenie spowoduje, że orzeczenie wydane w I instancji stanie się prawomocne. Apelacja strony niezadowolonej z rozstrzygnięcia sądu nie wywoła więc żadnego skutku i przegra ona sprawę. Wyjątkiem są sprawy o rozwód, unieważnienie czy ustalenie nieistnienia małżeństwa, które w takiej sytuacji są umarzane w całości.

Przeoczenie terminu na podjęcie zawieszonego postępowania może więc mieć bardzo dotkliwe i w praktyce nieodwracalne konsekwencje a skutkiem nowelizacji może być wiele spraw zakończonych w ten sposób wbrew woli stron.

Agata Jóźwiak, radca prawny, praktyka postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy


[1] ustawa z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw