dr Maciej Kiełbowski

Nowe zażalenie do Sądu Najwyższego

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego umożliwia stronom poddanie sprawy ocenie Sądu Najwyższego także w przypadku uchylenia przez sąd II instancji wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Służy temu nowe zażalenie.

Wspomniane novum proceduralne znajduje swoje odzwierciedlenie w dodanym do art. 3941 k.p.c. przepisie §11, który wskazuje, że: „Zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje także w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania”.

Przepis ten stanowi zatem uzupełnienie art. 3941 § 1 i 2 k.p.c., które dotychczas przewidywały przede wszystkim dwa przypadki postanowień sądu odwoławczego, na które strona mogła zażalić się do Sądu Najwyższego: odrzucenie skargi kasacyjnej lub skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz rozstrzygnięcie co do kosztów procesu, które nie były przedmiotem rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji (ergo kosztów postępowania apelacyjnego).

Można też zauważyć, że nowelizacja wprowadziła właśnie nowe rozwiązanie w przypadku skarżenia kosztów postępowania w drugiej instancji. Dodany ustawą nowelizującą art. 3942 k.p.c. w § 1 przewiduje bowiem, że na postanowienie sądu odwoławczego w przedmiocie zwrotu kosztów procesu (zmiana ta dotyczy także m.in. zażalenia na oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego) przysługuje zażalenie do innego składu tego sądu, zatem tzw. zażalenie poziome, stanowiące raczej wyjątkowe rozwiązanie proceduralne.

Zażalenie do Sądu Najwyższego także zresztą było w procedurze cywilnej zawsze wyjątkiem od reguły, nie regułą.

Nowe zażalenie w kodeksie

Wprowadzenie nowego zażalenia może wydawać się istotnym od tej reguły odstępstwem. Z dodanego przepisu art. 3941 §11 k.p.c. nie wynika bowiem żadne ograniczenie dla nowego zażalenia, w szczególności ograniczenie dotyczące wartości przedmiotu sporu (od której jest uzależniona dopuszczalność skargi kasacyjnej). Należy zatem przyjąć, że nowe zażalenie będzie dopuszczalne w każdej sprawie, od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji uchylającego wyrok i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania.

Taką intencję ustawodawcy można zresztą odczytać także z uzasadnienia do projektu nowelizacji: „Potrzeba wprowadzenia takiego rozwiązania uzasadniona jest kilkoma względami. Z prowadzonych badań wynika, że instytucja uchylenia wyroku sądu drugiej instancji wraz z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania jest nadużywana. Tymczasem obecny model postępowania cywilnego zakłada, że druga instancja stanowi instancję merytoryczną, w ramach której rozstrzygnięcie sprawy powinno nastąpić ex novo i zakończyć się wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia kończącego spór pomiędzy stronami. Zbyt częste uciekanie się do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji wraz z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania prowadzi do wypaczenia tego założenia i przedłużenia postępowania. Ponadto w judykaturze w zróżnicowany sposób interpretowane jest „nierozpoznanie istoty sprawy”, jako jeden z warunków upoważniających do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania” (druk sejmowy VI.4332, w pkt V.1 uzasadnienia projektu).

Nadużywanie instytucji wyroku uchylającego, co niewątpliwie przedłuża postępowanie w sprawie, jest w ocenie ustawodawcy zjawiskiem, któremu należy przeciwdziałać, co niewątpliwie zasługuje na pochwałę.

Jedynie pobocznie można zauważyć, że nowelizacja o podobnym charakterze i uzasadnieniu została nie tak dawno temu wprowadzona w postępowaniu administracyjnym (chodzi o nowe brzmienie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, regulującego uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi administracyjnemu pierwszej instancji; szerzej M. Kiełbowski, Przesłanki wydania decyzji uchylającej, Kadra Kierownicza w Administracji 4/2012).

Skutek nowelizacji dla stron – nowe możliwości

Jak wynika z powyższego, ustawodawca stworzył właśnie dla strony nową możliwość procesową, która wymagać będzie każdorazowego rozważenia w przypadku wydania w sprawie przez sąd II instancji wyroku uchylającego i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania.

Uprawnienie do poddania kontroli takiego rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu może być szczególnie istotne dla spraw o niższej wartości przedmiotu sporu (tj. co do zasady poniżej 50 000 złotych, kiedy strona nie może wnieść skargi kasacyjnej), co jednakże może pozwolić uniknąć wnoszenia przez stronę takiego rozstrzygnięcia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (uregulowanej w art. 4241 i następnych k.p.c.).

Dla spraw, w których możliwość wniesienia skargi kasacyjnej istnieje, może to być natomiast możliwość poddania sporu pod osąd Sądu Najwyższego i poznania jego poglądu na sprawę jeszcze przed ewentualnym wniesieniem skargi kasacyjnej (nie można jej bowiem wnieść od wyroku sądu odwoławczego uchylającego poprzednie rozstrzygnięcie i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania, lecz tylko od wyroku merytorycznego).

Skutek nowelizacji dla sądów – więcej pracy

Niewątpliwym skutkiem nowelizacji będzie zwiększenie ilości spraw rozpoznawanych przez Sąd Najwyższy. Potencjalnie może to wpłynąć na terminy rozpoznawania spraw tego rodzaju.

Ponadto ze znowelizowanego art. 3941 k.p.c., w szczególności § 3 odsyłającego do szeregu innych przepisów stosowanych odpowiednio, wynikają pewne wątpliwości, które prawdopodobnie Sąd Najwyższy będzie rozstrzygał w praktyce. Niejasna jest bowiem na chwilę obecną chociażby forma procesowa rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Zażalenie jest bowiem co do zasady rozstrzygane postanowieniem, natomiast w tym przypadku powodowałoby to rozstrzyganie w formie postanowienia o poprawności wyroku, co stanowi konstrukcję niecodzienną.

Maciej Kiełbowski, Zespół Rozwiązywania Sporów i Arbitrażu kancelarii Wardyński i Wspólnicy