Krzysztof Libiszewski, Marta Rybacka

Nowe przesłanki wszczęcia postępowania upadłościowego

Znowelizowana ustawa Prawo upadłościowe redefiniuje pojęcie stanu niewypłacalności i doprecyzowuje przesłanki ogłoszenia upadłości. Nie powoduje to jednak, wbrew pozorom, zwiększenia rygoryzmu regulacji prawnych. Nowa ustawa cechuje się większą elastycznością i lepiej odzwierciedla realia rynkowe. Nie jest jednak pozbawiona mankamentów, które w praktyce mogą stać się źródłem istotnych wątpliwości.

Nowa definicja niewypłacalności

Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 11 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze dłużnika uważało się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonywał swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Z kolei w myśl art. 11 ust. 1 znowelizowanej ustawy Prawo upadłościowe dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Zmiana ta odpowiada potrzebom obrotu gospodarczego. Praktyka wskazała, że dotychczasowe przepisy nazbyt rygorystycznie definiowały przesłanki powstania stanu niewypłacalności, jako że niewypłacalnymi stawali się przedsiębiorcy, którzy nawet o jeden dzień naruszyli termin zapłaty wierzytelności przysługujących choćby dwóm wierzycielom, albo którzy w wyniku intensywnej działalności inwestycyjnej lub zmian rynkowych w wartości aktywów choćby nieznacznie i krótkotrwale odnotowali negatywną wartość kapitałów własnych. W efekcie znaczna liczba przedsiębiorców prowadzących niezakłóconą działalność gospodarczą była w świetle prawa niewypłacalna.

Zaprzestanie wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych ma znaczenie wówczas, gdy wynika z niemożności ich zaspokojenia. Dlatego nowe Prawo restrukturyzacyjne kładzie nacisk nie na sam fakt naruszenia terminu wykonania zobowiązań pieniężnych, lecz na przyczyny takiego stanu rzeczy. Dłużnik, który nie wypełnia wymagalnych zobowiązań pieniężnych, nie musi zostać uznany za niewypłacalnego. Istotna jest okoliczność utraty zdolności do ich terminowego regulowania, a zatem trwała utrata płynności finansowej dłużnika. Dłużnik, który z powodu przejściowych trudności nie spełnia świadczeń pieniężnych, nie może zostać uznany za niewypłacalnego.

W znowelizowanej ustawie Prawo upadłościowe wprowadzono wzruszalne domniemanie niewypłacalności, które nie istniało na gruncie dotychczasowych przepisów. Zgodnie z art. 11 ust. 1a domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do spełnienia wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w ich wykonaniu przekracza trzy miesiące.

Wprowadzenie powyższego domniemania przenosi ciężar dowodu na dłużnika, który może wykazać, że sam fakt niewykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych przez okres przekraczający trzy miesiące nie oznacza, że na trwałe utracił on zdolność do ich wypełnienia. W porównaniu z dotychczasową regulacją komentowany przepis zapewnia większą elastyczność w stosowaniu prawa, co pozwala na lepszą ocenę stanu wypłacalności dłużnika w stanie faktycznym konkretnej sprawy.

Na uwagę zasługuje także zmiana art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego i naprawczego, który wprowadza dodatkową przesłankę niewypłacalności. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem tego przepisu dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważało się za niewypłacalnego, gdy jego zobowiązania przekroczyły wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonywał. Przepis nie wskazywał, w jaki sposób należy wycenić majątek dłużnika; nie wskazywał też zobowiązań, które powinno się wziąć pod uwagę przy stosowaniu tej regulacji. Co istotne, przepis w swym dotychczasowym brzmieniu obejmował nawet przejściowe zaburzenia w wartości składników majątku dłużnika.

Znowelizowane Prawo upadłościowe stanowi, że dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, staje się niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Ustawodawca określił zatem czas trwania nadwyżki zobowiązań nad aktywami, który ma znaczenie z punktu widzenia spełnienia przesłanek ogłoszenia upadłości. Doprecyzował także, że do majątku, o którym mowa w art. 11 ust. 2, nie wlicza się składników niewchodzących w skład masy upadłości, zobowiązań przyszłych i warunkowych, a także zobowiązań wobec wspólnika albo akcjonariusza z tytułu pożyczki lub innej czynności prawnej o podobnych skutkach, w szczególności dostawy towaru z odroczonym terminem płatności, dokonanej na rzecz upadłego będącego spółką kapitałową w okresie pięciu lat przed ogłoszeniem upadłości, wraz z odsetkami.

Wyżej omówione kryteria zadłużenia nie mają charakteru bezwzględnego. Podobnie jak w omawianych wcześniej przypadkach ustawodawca przyjął założenie, że nadmierne zadłużenie stanowi przesłankę ogłoszenia upadłości dopiero wówczas, gdy prowadzi do trwałego zaburzenia zdolności płatniczej przedsiębiorcy. Z tego względu ustawodawca wprowadził nową podstawę do oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości – sąd upadłościowy dysponuje takim uprawnieniem w przypadku, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pomimo złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie ma zagrożenia utratą przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie.

Pozytywnie ocenić należy także wprowadzenie przez ustawodawcę nowej instytucji „domniemania bilansowego”. Zgodnie z art. 11 ust. 5 znowelizowanej ustawy Prawo upadłościowe domniemywa się, że zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Domniemanie oparte na informacjach ujawnianych w bilansie może być przydatnym instrumentem oceny sytuacji finansowej dłużnika, zwłaszcza wobec spółek giełdowych regularnie przekazujących do publicznej informacji swoje wyniki kwartalne, czy też w ogóle spółek handlowych, jako że wszystkie one składają do akt Krajowego Rejestru Sądowego roczne sprawozdania finansowe.

Wniosek o ogłoszenie upadłości

Spełnienie przesłanek ogłoszenia upadłości obliguje osoby wskazane w ustawie do podjęcia określonych czynności. Znowelizowana ustawa Prawo upadłościowe wydłuża czas na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości do 30 dni liczonych od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. Tę zmianę również należy ocenić pozytywnie – dotychczas termin na złożenie wniosku wynosił dwa tygodnie od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. Utrudniało to przygotowanie i złożenie w ustawowym terminie wniosku spełniającego wszystkie kryteria formalne.

Za mankament znowelizowanej ustawy Prawo upadłościowe należy jednak uznać budzącą wątpliwości treść art. 21 ust. 2, w którym wskazano osoby zobowiązane do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika niebędącego osobą fizyczną. Zgodnie z nowym brzmieniem tego przepisu, jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 21 ust. 2 zobowiązane do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości były osoby mające prawo reprezentować dłużnika samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ustawodawca nie odwoływał się zatem do prawa prowadzenia spraw dłużnika). Na gruncie tego przepisu Sąd Najwyższy przesądził, że do grona osób zobowiązanych do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie należeli prokurenci1.

Obecnie pojawiają się poglądy, że od 1 stycznia 2016 r. prokurenci będą nie tylko uprawnieni, lecz także zobowiązani do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie brakuje jednak głosów przeciwnych, zwłaszcza że umocowanie prokurenta do działania w imieniu spółki nie musi łączyć się z obowiązkiem do prowadzenia jej spraw i w sensie ścisłym nie wynika z ustawy, umowy spółki ani statutu. Występowanie rozbieżności wśród praktyków co do kwestii tak istotnej jak krąg podmiotów zobowiązanych do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy świadczy o niedoskonałości brzmienia art. 21 ust. 2 Prawa upadłościowego po nowelizacji.

Zmiana zasad odpowiedzialności

Ustalenie kręgu osób zobowiązanych do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest niezwykle istotne ze względu na ich potencjalną odpowiedzialność odszkodowawczą. Także w tym zakresie znowelizowana ustawa Prawo upadłościowe wprowadziła istotne zmiany. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 21 ust. 3 osoby zobowiązane do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości mogą zwolnić się z odpowiedzialności, jeżeli udowodnią, że nie ponoszą winy, zwłaszcza jeśli wykażą, że w ustawowym terminie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.

Wprowadzono także domniemanie, które ułatwia określenie wysokości szkody poniesionej przez wierzyciela. Zgodnie z nowym art. 21 ust. 3a Prawa upadłościowego w przypadku dochodzenia odszkodowania przez wierzyciela niewypłacalnego dłużnika domniemywa się, że szkoda obejmuje wysokość niezaspokojonej wierzytelności tego wierzyciela wobec dłużnika. Takie rozwiązanie należy uznać za szczególnie korzystne dla wierzycieli, którzy w praktyce miewają problemy z wykazaniem rzeczywistej wysokości poniesionej szkody.

Podsumowując, rozwiązania wprowadzone w znowelizowanej ustawie Prawo upadłościowe należy co do zasady ocenić pozytywnie. Dzięki modyfikacji przesłanek ogłoszenia upadłości, wydłużeniu terminu na złożenie wniosku do sądu upadłościowego oraz zmianie zasad ponoszenia odpowiedzialności odszkodowawczej nowe przepisy są bardziej elastyczne oraz lepiej odpowiadają potrzebom obrotu. Nie brakuje w nich jednak mankamentów, które jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji są źródłem wątpliwości. Rozstrzygnięcie problemów interpretacyjnych wynikających z niedostatków regulacji prawnej, będzie zadaniem doktryny i judykatury prawa upadłościowego.

Krzysztof Libiszewski, Marta Rybacka, praktyka prawa korporacyjnego i transakcji kancelarii Wardyński i Wspólnicy


1 Wyrok SN z 15 marca 2013 r., V CSK 177/12