Marek Szydłowski

Nowe przepisy o sprostowaniu – aspekt procesowy

Znacznie skrócone terminy procesowe, a w efekcie szybsza publikacja ewentualnego sprostowania – to najważniejsza zmiana wprowadzana nowelizacją Prawa prasowego.

W dniu 14 września 2012 roku Sejm przyjął nowelizację ustawy – Prawo prasowe, zmieniając przepisy dotyczące sprostowań. Nowe przepisy są bardziej precyzyjne w zakresie treści i wymogów formalnych sprostowania oraz likwidują instytucję odpowiedzi na krytykę prasową. Wprowadzają również przepisy szczególne dotyczące rozpoznawania roszczeń dotyczących sprostowań. Przepisy te stanowią nową treść art. 39 i art. 53 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku – Prawo prasowe.

Zgodnie z nową treścią art. 39, w przypadku gdy redaktor naczelny tytułu prasowego odmówił opublikowania sprostowania, lub gdy ukazało się ono po zakreślonym przepisami terminie, lub zostały naruszone wymogi dotyczące publikacji sprostowania, żądającemu zamieszczenia sprostowania przysługuje możliwość wytoczenia powództwa o opublikowanie sprostowania. Legitymacja czynna przysługuje, zgodnie z nowymi przepisami art. 31a Prawa prasowego, nie tylko „zainteresowanej” osobie fizycznej, osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej niebędącej osobą prawną, ale także osobie najbliższej zmarłego lub następcy prawnemu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej. Przepisy nie precyzują, jak należy rozumieć pojęcie „zainteresowany”, jednak można przyjąć, że jest to podmiot, który został dotknięty treścią publikacji prasowej zawierającej nieścisłą lub nieprawdziwą wiadomość. Dlatego, wytaczając powództwo, podmiot musi uzasadnić swoją legitymację czynną – najczęściej poprzez wskazanie, że to właśnie jego dotyczy treść danej publikacji prasowej. Nie wszystkie jednak sytuacje będą takie proste. Nie jest np. jasne, czy w przypadku błędnego podania liczby Polaków zamordowanych w niemieckich obozach zagłady legitymację czynną do żądania zamieszczenia sprostowania miałby każdy obywatel polski. Brzmienie nowych przepisów takiej możliwości nie wyklucza. W każdej tego rodzaju sytuacji sąd będzie musiał przeanalizować, czy powód żądający opublikowania sprostowania ma odpowiednią legitymację czynną.

Znacznie prostsze jest wykazanie legitymacji biernej: legitymowany biernie jest redaktor naczelny tytułu prasowego, w którym ukazała się publikacja prasowa. Redaktor naczelny, zgodnie z przepisami art. 27 ust. 1 Prawa prasowego, powinien być wskazany w tzw. stopce redakcyjnej. Dotychczas utrudnieniem była konieczność, wynikająca z przepisu art. 126 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, wskazania miejsca zamieszkania redaktora naczelnego. Przepis art. 52 Prawa prasowego expressis verbis wyłącza stosowanie tego przepisu Kodeksu postępowania cywilnego. Zasadne zatem będzie wskazanie, jako adresu do doręczeń, adresu redakcji zamieszczonego w stopce redakcyjnej. Adres ten jest istotny również dlatego, że decyduje o właściwości sądu: sprawy o opublikowanie sprostowania rozpoznaje sąd okręgowy właściwy „ze względu na siedzibę odpowiedniej redakcji”. Kwestia powyższa, wbrew pozorom, może również nastręczać trudności, szczególnie gdy żądanie opublikowania sprostowania dotyczy materiału prasowego w dodatku lokalnym do tytułu ogólnopolskiego – należy wtedy wybrać właściwą redakcję i uzasadnić ten wybór.

Nie uległ zmianie termin, w jakim można wytoczyć powództwo z żądaniem opublikowania sprostowania: zarówno w obecnym, jak i w przyszłym stanie prawnym jest to termin roku od dnia opublikowania spornego materiału prasowego.

Przesłanką do wytoczenia powództwa, jakkolwiek niezapisaną wprost, jest nie tylko wniosek o zamieszczenie sprostowania złożony u redaktora naczelnego tytułu prasowego, który zamieścił materiał prasowy zawierający „nieścisłą lub nieprawdziwą wiadomość”, ale również zakończenie procedury rozstrzygania tego wniosku – albo poprzez odmowę zamieszczenia sprostowania, albo poprzez opublikowanie sprostowania niezgodnie z wymogami formalnymi zawartymi w nowych przepisach art. 32 Prawa prasowego. Możliwość wytoczenia powództwa nie przysługuje, oczywiście, gdy sprostowanie zostało opublikowane zgodnie z wnioskiem. Nie jest jednak jasna sytuacja, w której redaktor naczelny nie zareaguje na żądanie zamieszczenia sprostowania lub nie odmówi jego opublikowania, ale zacznie prowadzić z wnioskodawcą polemikę co do treści lub formy sprostowania. W takiej sytuacji należałoby przyjąć, że wytoczenie powództwa będzie możliwe na podstawie przesłanki, iż sprostowanie nie ukazało się w terminie wskazanym w przepisach art. 32 ust. 1–3 w ich nowym brzmieniu. Skoro bowiem redaktor naczelny nie odmówił opublikowania sprostowania, nie zaistniała przesłanka zwalniająca go od obowiązku opublikowania sprostowania. Podkreślić jednak należy, że powyższe wywody to jedynie interpretacja przepisów, przepisy nie przesądzają o tym wprost.

Najistotniejszą zmianą status quo są zawarte w art. 52 Prawa prasowego przepisy dotyczące terminów. Pozwany na złożenie odpowiedzi na pozew ma jedynie 7 dni, a cała sprawa powinna być rozpoznana w terminie 30 dni od dnia złożenia pozwu nieobarczonego brakami formalnymi. Taki sam termin rozpoznania obowiązuje w drugiej instancji, a na złożenie apelacji strona ma jedynie 7 dni. Należy dodać, że zgodnie z przepisami art. 52 ust. 4 Prawa prasowego sąd pierwszej instancji wyrok uzasadnia z urzędu i wraz z uzasadnieniem doręcza obydwu stronom. Dodatkowym czynnikiem ułatwiającym szybkie rozpoznanie sprawy jest przyjęcie, iż niestawiennictwo stron nie tamuje rozpoznania sprawy, przy jednoczesnym niestosowaniu przepisów o wyroku zaocznym.

Nie jest jasne, jak nowe przepisy będą funkcjonowały w praktyce. Zapewne niebawem przekonamy się o tym wszyscy, gdy omawiana nowelizacja Prawa prasowego, po jej podpisaniu przez Prezydenta RP i opublikowaniu, wejdzie w życie, w terminie 14 dni od jej ogłoszenia.

Marek Szydłowski, Zespół Prawa Technologii, Mediów i Telekomunikacji kancelarii Wardyński i Wspólnicy