Maciej Szewczyk

Konkurencyjność przewoźników lotniczych zachowana

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że włączenie pozawspólnotowej działalności lotniczej do wspólnotowego systemu handlu emisjami jest zgodne z prawem międzynarodowym.

Wyrok TSUE w sprawie C-366/10 dot. wspólnotowego systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla.

21 grudnia 2011 r. Trybunał orzekł, że prawodawstwo unijne nie narusza zagwarantowanej w prawie międzynarodowym suwerenności innych państw lub wolności morza pełnego, a także jest ono zgodne z odpowiednimi umowami międzynarodowymi (o samym postępowaniu pisaliśmy w wydaniu Portalu z 6 października 2011 r.).

Skarga została wniesiona do High Court of Justice of England and Wales przez kilka amerykańskich i kanadyjskich linii lotniczych i stowarzyszeń linii lotniczych w związku z rozszerzeniem zakresu stosowania dyrektywy 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 13 października 2003 roku („dyrektywa”) o tzw. działalność lotniczą. Zgodnie z dyrektywą, począwszy od 1 stycznia br. obowiązek rozliczania się z dokonanych emisji dwutlenku węgla spoczywa także na liniach lotniczych, w tym podmiotach z państw spoza Unii Europejskiej, realizujących loty rozpoczynające się lub kończące na europejskich lotniskach.

Skarżący podnosili zarzut, że uwzględnienie działalności podmiotów lotniczych spoza Unii Europejskiej we wspólnotowym systemie handlu uprawnieniami do emisji („system wspólnotowy”) narusza postanowienia Konwencji chicagowskiej, Protokołu z Kioto oraz tzw. umowę o otwartym niebie. Wskazywali również, że dyrektywa pozostaje w sprzeczności z zasadami prawa międzynarodowego odnoszącymi się do suwerenności państw, jeżeli chodzi o ich przestrzeń powietrzną oraz wolność lotów nad pełnym morzem.

W wydanym 21 grudnia 2011 r. w trybie prejudycjalnym orzeczeniu Trybunał odrzucił argumenty skarżących, twierdząc, że nie mogą oni powoływać się na wskazane umowy międzynarodowe. Unia Europejska związana jest wymienionymi umowami międzynarodowymi, jednakże regulują one przede wszystkim stosunki prawne pomiędzy ich stronami, tj. państwami, a tym samym nie są instrumentem chroniącym interesy jednostek (osób prawnych lub fizycznych). Rozumieć przez to należy, że jednostki nie mogą wywodzić swoich, kwestionujących tzw. prawo pochodne wspólnotowe, roszczeń z przepisów lub zasad prawa międzynarodowego. Trybunał podkreślił, że należy zawsze wskazywać konkretne przepisy prawa międzynarodowego, które jednostka zamierza zastosować przy rewizji wydanych przez organy Unii Europejskiej aktów pod kątem ich zgodności z prawem wspólnotowym.

Trybunał odrzucił także argument, że dyrektywa narusza prawo międzynarodowe. Przytoczone przez skarżących zasady i umowy prawa międzynarodowego nie nasuwają żadnych wątpliwości co do objęcia systemem wspólnotowym odcinków lotów poza terytorium powietrznym państw członkowskich UE. Dyrektywa bowiem nie zawiera żadnych eksterytorialnych postanowień, a przedmiot jej regulacji obejmuje tylko działania lotnicze (starty i lądowania) na terenie Unii Europejskiej. W związku z tym obowiązek rozliczania emisji z działalności lotniczej został nałożony tylko na konkretne starty i lądowania, a w przypadku niedostosowania się do obowiązku wyznaczonego dyrektywą, przedsiębiorstwa lotnicze narażone są na sankcje włącznie z zakazem prowadzenia działalności lotniczej. Co więcej dyrektywa nie nakłada żadnych obowiązków na przewoźników lotniczych, w szczególności co do stosowania konkretnych tras przelotowych, przestrzegania określonych limitów prędkości czy przestrzegania określonych limitów zużycia paliwa. Trybunał stwierdził, że dyrektywa nie narusza suwerenności państw trzecich.

Rozpatrywane postanowienia umów międzynarodowych nie wpływają, zdaniem Trybunału, na ważność dyrektywy. Tym samym nie doszło do niedopuszczalnego samodzielnego działania UE poza ramami Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), bowiem w świetle protokołu z Kioto ICAO nie posiada wyłącznej kompetencji do ograniczania i redukcji gazów cieplarnianych pochodzących z działalności lotniczej.

Poza tym Trybunał zwrócił uwagę, że uwzględnienie w systemie wspólnotowym lotów wszystkich przewoźników lotniczych wykonujących loty rozpoczynające się lub kończące na lotniskach europejskich czyni zadość zasadzie o równych i sprawiedliwych warunkach, zagwarantowanych w umowie o otwartym niebie. Gdyby jednak unijny prawodawca wyłączył z systemu przedsiębiorców spoza wspólnoty, którzy prowadzą działalność lotniczą obejmującą terytorium wspólnoty, konkurencyjność wspólnotowych przewoźników mogłaby ulec istotnemu ograniczeniu.

Ostatecznie Trybunał stwierdził, że przewoźnicy lotniczy nie będą w ramach systemu wspólnotowego obciążeni dodatkowymi opłatami ani podatkami, które mogłyby być nakładane w wykonaniu obowiązujących umów międzynarodowych. System został bowiem wprowadzony jako mechanizm rynkowy służący jedynie ochronie środowiska i przeciwdziałaniu zmianom klimatu. Obowiązek posiadania odpowiednich uprawnień do emisji nałożony jest ze względu na fakt emisji gazów cieplarnianych, a nie w związku ze zużywaniem paliwa przez samoloty, które rozpoczynają lub kończą swój lot na lotniskach UE.

Maciej Szewczyk, Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy