Adam Studziński, Radosław Teresiak

Kodeks karny skarbowy przed Trybunał

Czy na pewno można karać za reklamowanie podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier hazardowych – zastanawiają się Adam Studziński i Radosław Teresiak, doradcy podatkowi z kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Od pierwszego stycznia 2010 r. obowiązują surowsze przepisy dotyczące rynku gier hazardowych, zmianie uległy również przepisy kodeksu karnego skarbowego.

W gronie osób, które mogą ponosić dotkliwe sankcje, znajdują się znane postaci sportu lub mediów, udzielające swego wizerunku lub w inny sposób uczestniczące w zakazanej reklamie lub promocji gier hazardowych. Zarzuty mogą zostać postawione również osobom kierującym klubami sportowymi, które w dalszym ciągu umieszczają na koszulkach swoich graczy lub na swych stadionach i halach znaki lub informacje uznane za reklamę lub promocję gier hazardowych.

Określoność norm karnych

Problematykę restrykcji karnej reguluje art. 110a kodeksu karnego skarbowego: w § 1 zabrania się, wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych, zlecania lub prowadzenia reklamy lub promocji gier, a także informowania o sponsorowaniu przez podmiot prowadzący działalność w zakresie takich gier lub zakładów. Karze podlega, zgodnie z § 2, każdy kto czerpie korzyści z reklamy lub promocji gier lub zakładów wzajemnych, umieszczania reklamy albo informowania o sponsorowaniu przez podmiot prowadzący działalność w zakresie takich gier lub zakładów.

Zasadnicze znaczenie dla odpowiedzialności karnej skarbowej ma więc ustalenie znaczenia pojęcia reklamy gier lub zakładów wzajemnych, które to pojęcie opisuje znamię czynu zabronionego.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego kwestia określoności norm karnych była już wielokrotnie poruszana. W uzasadnieniu postanowienia z 25 września 1991 r. (S. 6/91, OTK ZU w latach 1986 – 1995, t. III, poz. 34) wskazano więc, że „Prawo karne ma wyznaczyć wyraźne granice między tym, co jest dozwolone, a tym, co jest zabronione”.

Trybunał podkreślał również, że w demokratycznym państwie prawa prawo karne musi być oparte m.in. na zasadzie określoności czynów zabronionych pod groźbą kary. Nakazuje ona ustawodawcy takie wskazanie czynu zabronionego (jego znamion), aby zarówno dla adresata normy prawnokarnej, jak i organów stosujących prawo i dokonujących „odkodowania” treści regulacji w drodze wykładni normy prawa karnego nie budziło wątpliwości to, czy określone zachowanie in concreto wypełnia te znamiona. Jest oczywiste, że w państwie praworządnym nie powinny obowiązywać przepisy karne, których ustawodawca nie potrafi sformułować dokładnie ani nie ma na to szans w drodze orzecznictwa SN (L. Gardocki, Prawo karne, wyd. 9, Warszawa 2003). W istocie zatem norma prawnokarna może mieć charakter odsyłający, wykluczyć natomiast należy niedoprecyzowanie jakiegokolwiek elementu tej normy, które pozwalałoby na dowolność w jej stosowaniu przez właściwe organy władzy publicznej i penalizowanie zachowań, które nie zostały expressis verbis określone jako zabronione w przepisie prawa karnego (K. Buchała, A. Zoll, „Polskie prawo karne”, Warszawa 1995, s. 50-51).

Odnosząc zakreślony wyżej wzorzec konstytucyjny do art. 110a k.k.s., należy stwierdzić, że określoność znamienia reklamy gier hazardowych jest niewystarczająca. Podkreślenia wymaga, że w art. 29 ust. 1 ustawy o grach hazardowych zabroniono reklamy i promocji gier hazardowych, a następnie dopiero poprzez definicję legalną ww. pojęcia, zawartą w ust. 6, rozszerzono ów zakaz na zakaz reklamy nazw i symboli graficznych podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier hazardowych.

Czterokrotne nie

Czy zatem ustalając na gruncie normy prawnokarnej znaczenie pojęcia reklamy gier hazardowych należy respektować owo rozszerzenie pojęciowe? Wydaje się, że nie!

Po pierwsze, należy zwrócić uwagę, że tam, gdzie ustawodawca chce, aby użyte w k.k.s. określenia miały znaczenie tożsame ze znaczeniem nadawanym im w szeroko rozumianym prawie finansowym, wskazuje na to w art. 53 k.k.s. Definicje te mają charakter konstytuujący i zwykle używa się w nich jednolitego zwrotu stylizacyjnego „mają znaczenie nadane im w”. W § 35 k.k.s. regulującym problematykę „zjednoczonych pojęć” w zakresie gier hazardowych brak stosownej regulacji. Biorąc pod uwagę znaczenie pojęcia reklamy gier hazardowych dla ewentualnej odpowiedzialności karnej skarbowej, nie sposób uznać tej okoliczności za przeoczenie ustawodawcy.

Po drugie, wykładnia nadająca karnoskarbowemu określeniu reklamy gier hazardowych jego rozszerzone znaczenie wynikające z art. 29 ust. 6 ustawy o grach losowych, musiałaby zakładać penalizowanie zachowań, które nie zostały expressis verbis określone jako zabronione w art. 110a k.k.s., co z kolei powodowałoby jej niezgodność z konstytucyjnym wzorcem.

Po trzecie, zakaz reklamy nazwy i symbolu graficznego podmiotu urządzającego gry hazardowe jest zbyt nieokreślony, aby mógł spełniać rolę znamienia czynu zabronionego, chociażby dlatego, że w konstruowaniu go użyto funktora koniunkcji „i”, co oznaczałoby np., że samą nazwę można już reklamować.

Po czwarte, rządowy projekt uzasadnienia ustawy o grach hazardowych również nie wspomina o zamiarze karania osób reklamujących podmioty urządzające gry hazardowe.

Przedstawione argumenty wydają się przemawiać za przyjęciem, że art. 110a k.k.s. nie dopuszcza karania osób reklamujących podmioty urządzające gry hazardowe.

Ustawa o grach hazardowych będzie badana przez Trybunał Konstytucyjny, kontroli konstytucyjności powinien być poddany w szczególności art. 110a k.k.s.

Artykuł ukazał się w Rzeczpospolitej 15 czerwca 2010 roku