Kiedy wspólnik spółki z o.o. odpowiada za cudze zobowiązania


Nabywając udziały w spółce z o.o., warto sprawdzić podstawy prawne ostatnich wypłat na rzecz wspólników. Jeśli inny wspólnik otrzymał wypłatę nienależnie, ryzyko obowiązku zwrotu spółce tej kwoty może dotyczyć także nowego wspólnika mniejszościowego.

W powszechnym przekonaniu wspólnik spółki z o.o. nie odpowiada za zobowiązania spółki ani tym bardziej za zobowiązania pozostałych wspólników. Jego odpowiedzialność, i to jedynie w sensie ekonomicznym, ograniczona jest wyłącznie do wartości wnoszonej do spółki tytułem wkładu. Istnieją jednak wyjątkowe sytuacje, w których wspólnika można pociągnąć do odpowiedzialności na podstawie szczególnych przepisów Kodeksu spółek handlowych (k.s.h.). Przykładem jest odpowiedzialność wspólnika względem spółki z tytułu nienależnych wypłat dokonanych na rzecz wspólników.

Praktyka dostarcza wiele przykładów nienależnych wypłat dokonywanych przez spółkę na rzecz wspólników. Są to między innymi:

  • dywidenda w wyższej kwocie niż dopuszczalna;
  • zwrot dopłat z naruszeniem prawa lub umowy spółki;
  • dokonanie zapłaty w wykonaniu nieważnej czynności prawnej – szczególnie często spotykane w przypadku wypłat na rzecz jedynego wspólnika czy na rzecz wspólnika będącego jednocześnie członkiem zarządu, kiedy dochodzi do naruszenia art. 15, art. 173 czy art. 210 k.s.h.

Oczywiście nie jest możliwe wyczerpujące przedstawienie wszelkich możliwych przypadków nienależnych świadczeń. Stąd konieczne jest dokładne zbadanie okoliczności danego przypadku.

Zgodnie z art. 198 k.s.h. za wypłaty dokonane na rzecz wspólnika z naruszeniem przepisów prawa lub postanowień umowy spółki odpowiada nie tylko wspólnik, który wypłatę otrzymał, ale również członkowie organów spółki, którzy odpowiadają za taką wypłatę. Jeżeli jednak zwrotu wypłaty nie można otrzymać od odbiorcy ani od osób odpowiedzialnych za jej dokonanie, wówczas za zwrot takiej wypłaty spółce, w części odpowiadającej ubytkowi majątku spółki potrzebnego do pełnego pokrycia kapitału zakładowego, odpowiadają pozostali wspólnicy w stosunku do swoich udziałów. Kwoty, których nie można ściągnąć od danego wspólnika, rozdziela się między pozostałych wspólników w stosunku do udziałów. Zgodnie z wyraźną dyspozycją ustawodawcy wyżej wymienione podmioty nie mogą zostać zwolnione od odpowiedzialności za zwrot spółce wskazanych kwot.

Przepis art. 198 k.s.h. został sformułowany niezbyt precyzyjnie. Jego interpretacja budzi wiele wątpliwości o bardzo istotnym znaczeniu praktycznym. Przykładowo można wskazać na następujące kwestie.

Po pierwsze, nie jest do końca jasne, których wspólników dotyczy obowiązek partycypacji w zwrocie: czy tylko tych, którzy byli wspólnikami spółki w chwili dokonania nienależnej wypłaty, czy także ich następców prawnych, a może tylko osoby, które były wspólnikami w chwili dochodzenia przez spółkę roszczenia. Z ostrożności należy raczej przyjąć, że odpowiedzialność dotyczy zarówno wspólników wedle stanu z chwili dokonania wypłaty, jak i ich następców prawnych. Obowiązek zwrotu świadczenia na rzecz spółki można bowiem zakwalifikować jako świadczenie należne z udziału w rozumieniu art. 186 k.s.h. Nabywając zatem udziały w spółce z o.o. należy szczególną wagę przywiązywać do ustalenia, czy w okresie przynajmniej ostatnich trzech lat spółka dokonywała jakichkolwiek płatności na rzecz wspólników. Zbadanie prawidłowości podstaw prawnych do dokonania tych płatności leży w dobrze pojętym interesie nabywcy udziałów.

Po drugie, ustawodawca nie sprecyzował, wedle jakiej cezury czasowej należy badać stopień pokrycia kapitału zakładowego, uzasadniający odpowiedzialność pozostałych wspólników. W szczególności nie wiadomo, czy chodzi w tym przypadku o wartość stałą, wyznaczaną w określonym momencie (np. na moment dokonania nienależnej wypłaty), czy też o wartość zmienną, wyznaczaną wedle każdoczesnego stanu pokrycia kapitału zakładowego. Ostrożne podejście do tego zagadnienia nakazuje uwzględnić każdoczesny stan pokrycia kapitału zakładowego, do czasu uzyskania zwrotu nienależnej kwoty. Oczywiście górną granicą odpowiedzialności wspólników będzie kwota nienależnej wypłaty. Prowadzi to jednak do wniosku, że szczególnym zagrożeniem dla potencjalnego nabywcy udziałów jest słaba kondycja finansowa spółki przejawiająca się w braku pełnego pokrycia kapitału zakładowego. W takich sytuacjach nabywca udziałów powinien zachować szczególną ostrożność i dochować należytej staranności w zbadaniu wypłat dokonywanych przez spółkę na rzecz jej dotychczasowych wspólników.

Po trzecie, wątpliwości budzi sformułowanie, zgodnie z którym kwotę pozostałą do zapłaty rozdziela się między pozostałych wspólników w stosunku do udziałów. Wydaje się, że za podstawę ustalania tego stosunku należy brać nie tyle ogół udziałów w spółce, ile ogół udziałów posiadanych przez wspólników, pomiędzy których dzieli się niedobór. Tylko przy takim założeniu istnieje bowiem szansa na pełne wyrównanie uszczerbku poniesionego przez spółkę. Rozwiązanie takie wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem dla udziałowców. Mimo bowiem braku jakiegokolwiek zaangażowania w nienależną wypłatę na rzecz jednego ze wspólników mogą oni w konsekwencji ponieść pełen ciężar zwrotu nienależnego świadczenia na rzecz spółki. W skrajnym przypadku wspólnik, który ma niewielki odsetek udziałów, może zostać obciążony obowiązkiem zwrotu spółce pełnej kwoty wypłaty otrzymanej przez innego wspólnika, jeżeli takiej kwoty spółka nie będzie mogła uzyskać od wspólnika, który otrzymał wypłatę, od członków organów spółki odpowiedzialnych za taką wypłatę ani od pozostałych wspólników. Jest to zatem ryzyko, które w szczególności należy brać pod uwagę w przypadku nabywania mniejszościowych pakietów udziałów.

Osoba odpowiedzialna za wypłatę, od której spółka otrzymała zwrot świadczenia (np. członek zarządu lub rady nadzorczej spółki czy któryś z pozostałych wspólników), wraz z zapłatą świadczenia na rzecz spółki nabywa roszczenie względem wspólnika, który otrzymał od spółki nienależną wypłatę. Działa w tym przypadku mechanizm tzw. subrogacji ustawowej (art. 518 k.c.) polegającej na wstąpieniu osoby trzeciej (członka władz spółki lub jednego z pozostałych wspólników) w miejsce zaspokojonego wierzyciela (spółki).

Roszczenia z tytułu odpowiedzialności za zwrot świadczenia nienależnie pobranego przez wspólnika przedawniają się z upływem trzech lat, licząc od dnia wypłaty.

dr Jarosław Grykiel, Grupa Transakcyjna kancelarii Wardyński i Wspólnicy