dr Maciej Kiełbowski

Jeżeli w sprawie administracyjnej termin upływa w sobotę, można pismo wysłać w poniedziałek

Taki wniosek płynie z uchwały siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, odnoszącej się do sposobu liczenia terminów w postępowaniu administracyjnym zgodnie z art. 57 § 4 Kodeksu postępowania administracyjnego.

Uchwała NSA z 15 czerwca 2011 roku, I OPS 1/11, niepubl.

15 czerwca 2011 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozszerzonym (siedmiu sędziów), na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich podjął uchwałę, zgodnie z którą: „Sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a.”. Uchwała ta odchodzi jednak od literalnego brzmienia omawianego przepisu, który expressis verbis stanowi: „Jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni”, stąd niewątpliwie zasługuje na uwagę i kilka słów komentarza.

W szeregu ustaw regulujących postępowania cywilne i administracyjne zasady liczenia terminów, których koniec przypada w sobotę, są bowiem sformułowane odmiennie.

Liczenie terminów w postępowaniu cywilnym

W pierwszej kolejności przywołajmy art. 115 k.c., zgodnie z którym: „Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego”.

Sobota, jako że nie znajduje się w katalogu dni wolnych od pracy przewidzianych w art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy (Dz.U. Nr 4, poz. 28 ze zm.), jest więc traktowana jak każdy inny dzień powszedni.

Wielokrotnie wskazywał na to Sąd Najwyższy, chociażby w postanowieniu z 11 lutego 2009 roku, V CZ 5/09 (niepubl.), w którego uzasadnieniu wskazano: „Bez wątpienia o dniu ustawowo wolnym od pracy można mówić jedynie w odniesieniu do takich dni, które zostały uznane za wolne przepisem ustawy, a uregulowanie to ma walor powszechności, a nie ogranicza się do określonych zakładów pracy lub oznaczonych grup pracowników. Soboty nie charakteryzują się takimi cechami, gdyż jako dni wolne nie mają charakteru powszechnego, chociaż obejmują wiele grup pracowników i wiele zakładów pracy”.

Zatem skoro ostatni dzień terminu w sprawie cywilnej przypada w sobotę, należy dokonać danej czynności procesowej najpóźniej w tym dniu.

Terminy w sprawach podatkowych i w sądzie administracyjnym

Zgoła inaczej traktowana jest sobota w sprawach podatkowych i sądowoadministracyjnych, na co także zwrócił uwagę NSA w omawianej uchwale.

Art. 12 § 5 Ordynacji podatkowej stanowi bowiem, że „jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy”. Sobota, jako dzień powodujący przedłużenie kończącego się terminu do najbliższego następnego dnia powszedniego, jest zatem wymieniona w tym przepisie explicite.

Podobnie rzecz się ma z terminami w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Regulacja art. 83 § 2 p.p.s.a. jest właściwie analogiczna do tej zawartej w Ordynacji podatkowej: „jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy”. Rozwiązanie to od początku obowiązywania ustawy wskazywano jako wyraźny wyjątek od zasad liczenia terminów zgodnie z art. 115 k.c. (zob. B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, wyd. I, s. 208) i oceniano pozytywnie (por. chociażby H. Knysiak-Molczyk [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, wyd. II, s. 377).

Podobna uchwała NSA z 2001 roku

Trzeba przypomnieć, że kwestia upływającego w sobotę terminu procesowego w postępowaniu administracyjnym była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W szeroko publikowanej uchwale NSA z 25 czerwca 2001 roku (FPS 7/00) zostało bowiem wskazane, że: „Jeżeli dzień wolny od pracy w pięciodniowym tygodniu pracy (art. 129 § 1 i art. 1297 kodeksu pracy w brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy – Dz. U. Nr 28, poz. 301) przypada w sobotę (nieobjętą ustawą z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy – Dz. U. Nr 4, poz. 28 ze zm.), to dzień ten należy uznać za równorzędny z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.)”.

Kwestia ta została zatem w praktyce sądowej na pewien czas rozstrzygnięta, jednakże w związku ze zmianą ustawy (tj. wejściem w życie p.p.s.a. z dniem 1 stycznia 2004 roku) uchwała ta, choć formalnie nie została uchylona, to jednak utraciła moc wiążącą dla sądów administracyjnych (zgodnie z art. 100 ustawy wprowadzającej p.p.s.a. „ocena prawna wyrażona w wydanych przed dniem 1 stycznia 2004 r. uchwałach Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wiąże wojewódzkiego sądu administracyjnego rozpoznającego sprawę, o której mowa w art. 97 § 1”).

Skutki aktualnej uchwały

Tymczasem powstały jednak nowe wątpliwości związane ze stosowaniem przepisu art. 57 § 4 k.p.a. i orzecznictwo niejednoznacznie oceniało upływ terminu w postępowaniu administracyjnym w sobotę. Nota bene zmianie do chwili obecnej nie uległo brzmienie samego przepisu, niewspominającego o sobocie jako dniu wolnym.

Nowo podjęta uchwała NSA przesądza te wątpliwości, uznając, że: „Sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a.”. Podejmując komentowaną uchwałę, sąd obszernie opisał dotychczasowe orzecznictwo, zarówno sądów administracyjnych, jak i powszechnych w tym zakresie, także wskazując na podobne rozstrzygnięcie w uchwale FPS 7/00 (omówionej powyżej) oraz przedstawiając regulacje poszczególnych aktów prawnych w zakresie dni wolnych od pracy.

NSA wskazał, że choć w stanie prawnym regulującym postępowanie administracyjne nie nastąpiły od tamtego czasu zmiany, to jednocześnie powołana uchwała NSA z 2001 roku ukształtowała praktykę sądów administracyjnych i organów administracji, zatem podjęcie komentowanej uchwały będzie uzasadnione (uchwała z 2001 roku, w związku ze zmianą regulacji postępowania sądowoadministracyjnego począwszy od 1 stycznia 2004 roku, utraciła bowiem formalną moc obowiązującą).

NSA wskazał przy tym szereg wartości, których ochronę podjęta uchwała zwiększa – zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji) i zasadę demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Niewątpliwie należy uznać, że są to wartości zasługujące na najszerszą ochronę w systemie prawnym.

W chwili obecnej trudno jest jednak dokonać jednoznacznej oceny nowo podjętej uchwały. Aby móc szerzej odnieść się do przedstawionego zagadnienia, należy poczekać na pierwsze komentarze doktryny i zastosowanie uchwały w orzecznictwie.

Maciej Kiełbowski, Zespół Rozwiązywania Sporów i Arbitrażu kancelarii Wardyński i Wspólnicy