Damian Majda, Sylwia Paszek

Informowanie o cenach towarów i usług – więcej swobody wkrótce

Trwają prace legislacyjne nad projektem ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Ostatni projekt datowany na 18 października 2013 r. znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych.

Przewodnim celem projektu jest zredukowanie po stronie przedsiębiorców obciążeń związanych z informowaniem o cenach towarów i usług.

Obecne regulacje nakładają na detalistów obowiązek prezentowania cen na dwa sposoby jednocześnie, tj. poprzez bezpośrednie oznaczenie towarów ceną (cena umieszczona na każdym indywidualnym produkcie) oraz za pomocą tzw. wywieszek (umieszczanych w miejscu ogólnodostępnym i widocznym dla każdego kupującego, bezpośrednio przy towarach lub w bliskości towarów).

Od zasad tych istnieją wprawdzie odstępstwa (brak konieczności jednostkowego oznaczania ceną w przypadku stosowania kodów kreskowych, brak konieczności stosowania wywieszek w odniesieniu do m.in. odzieży i książek), jednak system ten niewątpliwie pozostawia wiele do życzenia. Po pierwsze jest zbyt dolegliwy dla przedsiębiorców (wysokie koszty jednostkowego oznaczania ceną), często nieefektywny (wywieszki umieszczane na półkach sklepowych często nie dostarczają informacji lub są wręcz mylące z uwagi na zagęszczenie towarów na półkach) oraz zbyt mało elastyczny (trudno stosować wywieszki w sklepach, w których asortyment bardzo szybko się zmienia lub oferuje się pojedyncze egzemplarze produktów).

Projekt ustawy przewiduje, że ceny w miejscach sprzedaży detalicznej oraz w miejscach świadczenia usług winny być „uwidaczniane w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen”, przy czym w przypadku obniżek konieczne będzie dodatkowo ujawnienie przyczyny stosowania obniżki. Zasady te mają zostać doprecyzowane rozporządzeniem wykonawczym, trudno wobec tego wyrokować o kształcie ostatecznych rozwiązań już teraz, można jedynie próbować je przewidywać na podstawie treści uzasadnienia projektu.

W uzasadnieniu projektu wyjaśnia się, że w nowej ustawie cenowej odstępuje się od utrzymywania dotychczasowego rozróżnienia pomiędzy „oznaczaniem” towaru ceną a „uwidacznianiem” cen. „W konsekwencji powyższego zrezygnowano z obligatoryjnego metkowania towaru i poprzestano na uwidacznianiu cen. Rozwiązanie takie nie będzie powodowało nadmiernych obciążeń dla przedsiębiorców z jednej strony (zwłaszcza dla mikroprzedsiębiorców), z drugiej zaś będzie zapewniało konsumentom łatwo dostrzegalną, czytelną, prostą i niebudzącą wątpliwości informację o cenach towarów i usług, a przez to ochronę ich uzasadnionych interesów ekonomicznych”.

Podsumowując, o ile rozporządzenie wykonawcze nie wprowadzi bardziej szczegółowych zasad uwidaczniania cen, wydaje się, że przedsiębiorcom pozostawiona zostanie daleko idąca swoboda w zakresie sposobu prezentacji ceny. Nie można bowiem wykluczyć, że przedsiębiorca przykładowo zechce uwidocznić ceny wyłącznie poprzez jednostkowe oznaczenie towarów, a bez stosowania wywieszek, a i tak w ten sposób uwidoczni ceny w sposób rzetelny i niebudzący wątpliwości, zgodnie z wymogami ustawy.

Omawiając projekt ustawy, warto także wspomnieć, że przewiduje on nowatorskie na gruncie prawa polskiego rozwiązanie, tj. przyznanie konsumentowi prawa do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego korzystniejszej w sytuacjach, gdy pojawią się jakiekolwiek rozbieżności czy wątpliwości co do oferowanej ceny.

Ponadto przewiduje się, że inspekcja handlowa będzie mogła ukarać przedsiębiorcę karą w wysokości do 20 000 zł w przypadku, gdy nie będzie on uwidaczniał cen zgodnie z ustawą, zaś do 40 000 zł, gdy zaniechanie nastąpi co najmniej trzykrotnie w ciągu roku.

Z uwagi na wstępny etap prac legislacyjnych trudno przewidzieć, kiedy ustawa wejdzie w życie.

Sylwia Paszek, Damian Majda, Zespół Life Science i Postępowań Regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy