Dominik Wałkowski

Gdy prezydent miasta orzeka w sprawie, w której jego gmina jest stroną postępowania

Nie zachodzi konflikt interesów w sytuacji, w której prezydent miasta wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla spalarni budowanej przez gminę.

Wyrok WSA w Poznaniu z 10 marca 2011 r., IV SA/Po 751/10

Komentowane rozstrzygnięcie wojewódzkiego sądu administracyjnego dotyczy jednej z istotniejszych inwestycji miasta Poznania polegającej na budowie instalacji termicznego przekształcania frakcji resztkowej zmieszanych odpadów komunalnych (ITPOK), popularnie określanej mianem „spalarni odpadów”.

Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia została wydana przez Prezydenta Miasta Poznania na wniosek miasta Poznania. Decyzja została zaskarżona, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu decyzją z 6 lipca 2010 r. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Prezydenta Miasta Poznania.

Rozpatrując skargę złożoną na powyższą decyzję, wojewódzki sąd administracyjny zbadał szereg zarzutów dotyczących rzekomych uchybień w treści decyzji i postępowaniu poprzedzającym jej wydanie. Jednym z najistotniejszych zarzutów skarżącego było naruszenie prawa procesowego – przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącego nie powinna zostać zaakceptowana sytuacja, w której zarówno Prezydent Miasta Poznania, jak i pracownicy Urzędu Miasta Poznania nie wyłączyli się od udziału w postępowaniu i rozstrzygnięciu sprawy. Skarżący w toku postępowania administracyjnego i przed sądem administracyjnym wskazywał, że inwestorem i wnioskodawcą w odniesieniu do ITPOK jest miasto Poznań, reprezentowane przez Prezydenta Miasta Poznania, a ten ostatni jest jednocześnie organem właściwym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Zdaniem skarżącego w sprawie dotyczącej interesów miasta Poznania prowadzenie postępowania z wniosku tego miasta i rozstrzyganie jej przez Prezydenta Miasta Poznania oznacza, że ten ostatni stał się „sędzią we własnej sprawie”, wobec czego podlegał wyłączeniu.

Orzekający w komentowanym wyroku wojewódzki sąd administracyjny nie podzielił zastrzeżeń skarżącego. Sąd podkreślił, że prezydent miasta nie orzekał o interesie majątkowym gminy miejskiej. Planowane przedsięwzięcie ma zmierzać do realizacji obowiązków w zakresie gospodarki odpadami, a zatem nie ma na celu zapewnienia dochodów miastu.

Gdyby taka kolizja występowała, to kwestia ta zostałaby uregulowana w ustawie materialnoprawnej. Tymczasem ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko takiego zapisu nie zawiera. Wręcz przeciwnie, ustawa ta wskazuje, że w przypadku przedsięwzięcia realizowanego przez gminę, dla którego organem właściwym jest wójt, burmistrz bądź prezydent miasta, decyzję tę wydaje wójt, burmistrz bądź prezydent miasta, na którego obszarze właściwości przedsięwzięcie jest realizowane (art. 75 ust. 3 ustawy), a zatem przepisy wprost dopuszczają wystąpienie takiej sytuacji.

Dominik Wałkowski, Zespół Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy