Maciej Szewczyk

Emisja gazów cieplarnianych we Wspólnocie wzrosła w 2010 roku

Komisja Europejska poinformowała, że choć emisje gazów cieplarnianych objętych systemem EU ETS wzrosły w 2010 roku o ponad 3 proc., to jednak nadal są na znacznie niższym poziomie niż przed kryzysem.

Z opublikowanych przez Komisję Europejską niepełnych informacji dotyczących tzw. zweryfikowanych emisji gazów cieplarnianych, dokonanych na terytorium Unii Europejskiej w 2010 roku wynika, że emisje te wzrosły o ponad 3 proc. w stosunku do roku 2009. Jednocześnie jednak wielkość dokonanych emisji nie przekroczyła całkowitej liczby uprawnień do emisji przyznanych poszczególnym instalacjom.

Zdaniem komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard, wzrost emisji w minionym roku należy odczytywać jako znak ożywienia gospodarczego we Wspólnocie.

Zarówno Komisja Europejska, jak i analitycy wskazują, że niektóre sektory przemysłu konsekwentnie gromadzą nadwyżki uprawnień w celu ich wykorzystania w tzw. trzecim okresie rozliczeniowym, który rozpocznie się w roku 2013.

- Niewątpliwie zjawisko to jest między innymi następstwem szeregu niejasności dotyczących ostatecznego kształtu zarówno wspólnotowych, jak i polskich przepisów regulujących problematykę gazów cieplarnianych po roku 2012 – wyjaśnia Maciej Szewczyk z Zespołu Prawa Ochrony Środowiska kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – W związku z ambitnymi planami Komisji Europejskiej dotyczącymi dalszego ograniczania emisji we Wspólnocie w trzecim okresie rozliczeniowym system EU ETS ma zostać poddany istotnej reformie. W jej następstwie ciężar wykonania założonych przez Komisję celów redukcyjnych w istotnym stopniu obciąży przedsiębiorców prowadzących instalacje objęte systemem.

Z danych opublikowanych przez Komisję wynika, że systemem EU ETS (czyli wspólnotowym systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych) objętych jest obecnie ponad 12 000 elektrowni i instalacji produkcyjnych w 27 państwach członkowskich UE, Norwegii i Liechtensteinie.

Zdaniem Komisji Europejskiej poziom spełniania wymogów EU ETS jest wysoki, o czym świadczy fakt, że jedynie ok. 2 proc. instalacji uczestniczących w systemie nie rozliczyło się z dokonanych w 2010 roku emisji w terminie, tj. do 30 kwietnia 2011 roku. Problem dotyczy zresztą w większości małych przedsiębiorstw, dokonujących łącznie mniej niż 2 proc. emisji objętych systemem EU ETS.