Dostęp pokrzywdzonych do akt leniency – dyskusja trwa


Sprawa Pfleiderer: sądy krajowe muszą same oceniać, czy i jak udzielać dostępu do akt uzyskanych w ramach postępowania leniency pokrzywdzonym dążącym do otrzymania odszkodowania z tytułu naruszenia prawa konkurencji.

W czerwcu tego roku Trybunał Sprawiedliwości odpowiedział na zapytanie sądu niemieckiego dotyczące udostępniania pokrzywdzonym zmową kartelową akt sprawy zgromadzonych przed urzędem antymonopolowym w ramach procedury leniency, w Polsce znanej także jako program łagodzenia kar (sprawa C-360/09 – Pfleiderer AG v. Bundeskartellamt).

Sąd niemiecki stanął przed dylematem, czy odpowiednie przepisy prawa Unii powinny być interpretowane w taki sposób, że pokrzywdzony przez zmowę kartelową podmiot przy dochodzeniu odszkodowania powinien uzyskać prawo wglądu do dokumentów i informacji składanych przez wnioskodawców leniency w ramach tychże postępowań leniency (zarówno krajowych, jak i prowadzonych w celu wykonania postanowień traktatowych).

Trybunał podkreślił, że kwestia dostępu do dokumentów składanych w ramach krajowych postępowań leniency nie jest regulowana prawem unijnym, w związku z czym przepisy w tym zakresie powinny być stanowione przez państwa członkowskie. Trybunał jednakże zauważył, że przepisy krajowe, w szczególności te przyjmowane w dziedzinie prawa konkurencji, nie powinny ograniczać skutecznego stosowania art. 101 TFUE i 102 TFUE. Tymczasem udostępnianie dokumentów i informacji zebranych przy zastosowaniu procedury leniency mogłoby zmniejszyć skuteczność programów leniency, których celem jest zwiększenie wykrywalności i eliminowanie naruszeń reguł konkurencji. Dla wnioskodawców leniency programy te stałyby się mniej atrakcyjne, gdyż mieliby w perspektywie nie tylko prawdopodobieństwo nałożenia kary przez urząd antymonopolowy, ale i prawdopodobieństwo szybkiego i skutecznego dochodzenia roszczeń przez powodów cywilnych – poszkodowanych zmową.

Z drugiej jednak strony Trybunał przypomniał, że „każda osoba może żądać naprawienia szkody, jaka została jej wyrządzona przez zachowanie mogące ograniczyć lub zakłócić konkurencję” (wyroki w sprawie C-453/99 Courage i Crehan, C-295/04 – C298/04 Manfredi i in.). Możliwość dochodzenia naprawienia szkody także sprzyja zapewnieniu konkurencji w Unii Europejskiej.

W sprawie pojawiła się zatem potrzeba wyważenia dwóch kwestii: dążenia do realizacji zasady ochrony konkurencji oraz skuteczności funkcjonowania programów leniency.

Ostatecznie Trybunał uznał, że przepisy unijne nie sprzeciwiają się temu, aby poszkodowanemu został udzielony dostęp do dokumentów i informacji dotyczących sprawcy naruszenia. Zaznaczył jednakże, że to sądy krajowe mają określać, zgodnie z przepisami krajowymi, zasady udostępniania lub odmawiania dostępu do tych dokumentów.

Wyrok nie dał zbyt wielu wskazówek sądom krajowym. To bowiem sądy państw członkowskich we własnym zakresie muszą każdorazowo wyważyć i decydować o tym, jakie prawa przysługują poszkodowanym w stosunku do materiału zgromadzonego w toku postępowania leniency. W UE pojawia się coraz więcej spraw, w których pokrzywdzeni dochodzą naprawienia szkód powstałych w wyniku naruszeń prawa konkurencji. Kwestia dostępu do dokumentów zgromadzonych przez urzędy ochrony konkurencji i dopuszczenia ich jako dowodu jest jednak bardzo różnie traktowana w poszczególnych jurysdykcjach. Nie jest zatem wykluczone, że ten temat już wkrótce trafi ponownie do Trybunału.

Anna Zielińska, Zespół Rozwiązywania Sporów i Arbitrażu kancelarii Wardyński i Wspólnicy