Digitalizacja książek przez biblioteki


Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że prawo do digitalizacji dzieł przez bibliotekę może być wykorzystywane tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla udostępnienia tych dzieł użytkownikom za pośrednictwem komputerów znajdujących się w bibliotece.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 11 września 2014 r. w sprawie C-117/13

Zgodnie z przepisami unijnymi biblioteki, jak również instytucje edukacyjne i archiwa mogą mieć przyznane na mocy przepisów krajowych prawa do korzystania z dzieł (zwykle książek) bez zezwolenia ich autorów. Taki dozwolony użytek w przypadku książek może obejmować ich zwielokrotnianie. Chodzi jednak tylko o szczególne czynności zwielokrotniania, których celem nie jest osiągnięcie przez bibliotekę bezpośredniej lub pośredniej korzyści majątkowej. Ponadto biblioteki mogą mieć przyznane prawo do publicznego udostępniania książek przy użyciu terminali – zwykle znajdujących się w bibliotece komputerów – w celu badań i prywatnych studiów.

W kontekście tak określonych granic dozwolonego korzystania z książek powstaje kilka kontrowersji. Czy w ramach przyznanego bibliotece prawa do zwielokrotniania może ona sporządzać cyfrowe kopie swoich zbiorów? Czy może udostępniać je użytkownikom na swoich komputerach? Czy użytkownik może wydrukować taką książkę w całości lub w części, lub zapisać ją na przenośnym urządzeniu?

Odpowiedzi na powyższe pytania, aczkolwiek niepełnej, udzielił Trybunał w sprawie C-117/13.

Stan faktyczny

Spór w sprawie toczył się pomiędzy biblioteką ogólnie dostępną na terenie Niemiec – Technische Universität Darmstadt a wydawnictwem Eugen Ulmer KG.

Biblioteka w swoich pomieszczeniach zainstalowała komputery dla czytelników, na których udostępniała niektóre dzieła ze swojego zbioru bibliotecznego. Wśród nich znajdował się podręcznik opublikowany przez wydawnictwo Eugen Ulmer KG. Biblioteka zdigitalizowała tę książkę w celu jej udostępnienia na komputerach w czytelni. W tym samym czasie można było uzyskać dostęp tylko do tylu egzemplarzy dzieła, ile znajdowało się w zbiorze. Dodatkowo użytkownicy mogli wydrukować książkę na papierze lub utrwalić ją na nośniku USB w całości lub w części i wynieść kopię z biblioteki.

W takim stanie faktycznym wydawnictwo wystąpiło do sądu o zakazanie bibliotece:

  • digitalizacji lub zlecania digitalizacji spornego podręcznika oraz
  • umożliwiania użytkownikom biblioteki jego drukowania lub utrwalania na nośniku USB.

Niemiecki sąd oddalił wniosek o zakazanie bibliotece digitalizacji lub zlecania digitalizacji książki. Jednak przychylił się do drugiego wniosku wydawnictwa i zakazał bibliotece umożliwiania jej użytkownikom drukowania tej książki lub utrwalania jej na USB.

Sąd drugiej instancji zawiesił postępowanie apelacyjne oraz skierował do Trybunału pytania prejudycjalne dotyczące interpretacji przepisów unijnych pozwalających krajom członkowskim przyznać bibliotekom prawa do korzystania z utworów bez zezwolenia ich autorów. Kwestią sporną było bowiem rozstrzygnięcie, czy biblioteka może mieć przyznane prawo do digitalizacji książek zawartych w zbiorach w celu ich udostępnienia na komputerach oraz czy użytkownicy korzystający z tak udostępnionych utworów mogą je drukować i zapisywać na elektronicznych nośnikach.

Rozstrzygnięcie Trybunału

Odpowiadając na powyższe pytania, Trybunał potwierdził raczej oczywisty fakt, że digitalizacja dzieła stanowi czynność zwielokrotnienia tego dzieła. Ponadto Trybunał potwierdził, że umożliwianie dostępu do dzieła ogółowi użytkowników biblioteki na zainstalowanych w jej pomieszczeniach komputerach w celu badań lub prywatnych studiów stanowi czynność publicznego udostępniania dzieła. Zatem są to formy korzystania z dzieła, do których zasadniczo wyłączne prawa ma ich autor lub inny podmiot, któremu przysługują prawa autorskie. Inne podmioty, jak np. biblioteka, mogą z nich korzystać, jeżeli przepisy krajowe wprowadzą wyjątki od takich wyłącznych praw autorskich lub ich ograniczenie.

Analizując dopuszczalność digitalizacji dzieła przez bibliotekę, Trybunał stwierdził, że państwa członkowskie mogą przyznać bibliotekom prawo do digitalizacji dzieł znajdujących się w jej zbiorach, jeżeli jest to konieczne dla udostępnienia tych dzieł użytkownikom za pośrednictwem terminali – komputerów znajdujących się w bibliotece.

Zdaniem Trybunału, jeżeli biblioteka nie będzie mogła wcześniej zdigitalizować dzieła, prawo do jego udostępnienia na komputerze może zostać pozbawione w znacznej części swej istoty, a nawet racji bytu. Prawo to ma zatem uzupełniający charakter względem przyznanego prawa do udostępnienia takiego dzieła na komputerach biblioteki.

Poza tym wynika ono z przyznanego bibliotece prawa do zwielokrotniania dzieł w zakresie szczególnych czynności zwielokrotniania. Jednak fakt, że prawo to jest ograniczone tylko do „szczególnych” czynności zwielokrotniania, oznacza, że biblioteki nie mogą digitalizować całych swoich zbiorów. Digitalizacji mogą zostać poddane tylko niektóre dzieła ze zbioru i tylko wtedy, gdy digitalizacja jest konieczna do korzystania z tych dzieł w celu badań i prywatnych studiów za pośrednictwem komputerów.

Trybunał zaznaczył przy tym, że prawo do digitalizacji dzieł przez bibliotekę powinno być wykorzystywane tylko gdy nie narusza normalnego wykorzystania dział ani nie powoduje nieuzasadnionej szkody dla uzasadnionych interesów właścicieli praw autorskich.

Odnośnie do dopuszczalności drukowania lub zapisywania przez użytkowników biblioteki dzieł udostępnionych na jej komputerach, Trybunał stwierdził, że zarówno drukowanie, jak i zapisywanie jest czynnością zwielokrotniania dzieła. Takiego zwielokrotnienia nie dokonuje jednak biblioteka, tylko jej użytkownik. Skoro przepisy unijne przewidują przyznanie bibliotece prawa do szczególnych czynności zwielokrotniania dzieł, zwielokrotnianie ich przez użytkowników nie mieści się w zakresie tego prawa. Państwo członkowskie może jednak przyznać użytkownikom biblioteki prawo do zwielokrotniania dzieł udostępnionych na komputerach w bibliotece pod warunkiem, że właściciele praw otrzymają rekompensatę, a w przypadku zwielokrotniania innego niż na papierze tylko pod warunkiem, że będzie ono przeznaczone do prywatnego użytku, a nie do celów handlowych.

Rozstrzygnięcie Trybunału nie określa jasnych granic przyznanego bibliotekom prawa digitalizacji utworów w celu udostępnienia ich na komputerach. Trybunał jedynie stwierdza, że digitalizacja może dotyczyć tylko niektórych utworów oraz że musi zaistnieć konieczność udostępnienia utworów użytkownikom biblioteki za pośrednictwem terminali zainstalowanych w bibliotece. Trybunał nie podaje jednak konkretnych przykładów sytuacji, w których taka digitalizacja będzie konieczna. Jedynie rzecznik generalny w swojej opinii wskazuje, że digitalizacja może być niezbędna w przypadku dzieł, z których korzysta duża liczba studentów i których kopiowanie mogłoby spowodować ich nadmierne zużycie, lub gdy chodzi o ochronę oryginałów, nietrwałych, rzadkich lub historycznych. Sytuacje, w których biblioteka, szkoła lub archiwa będą mogły digitalizować książki, pozostają więc do uregulowania przez orzecznictwo poszczególnych państw.

Katarzyna Pikora, praktyka własności intelektualnej kancelarii Wardyński i Wspólnicy