Marek Szydłowski

Dekodery musimy sfinansować sami

Po przejściu z nadawania analogowego na cyfrowe część odbiorców będzie musiała kupić urządzenie, które umożliwi odbiór naziemnej telewizji cyfrowej. Ustawodawca zrezygnował z rozważanego subsydiowania takich urządzeń, i jak się okazało – słusznie.

26 lipca 2011 roku ukazał się Dziennik Ustaw nr 153, który pod pozycją 903 zawiera ustawę regulującą przejście z telewizyjnego nadawania analogowego na cyfrowe: ustawę z dnia 30 czerwca 2011 roku o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej. Jednym z problemów szeroko dyskutowanych w procesie legislacyjnym prowadzącym do uchwalenia tej ustawy była konieczność posiadania przez odbiorców naziemnej telewizji cyfrowej odpowiedniego sprzętu umożliwiającego odbiór programów cyfrowych. Zbiegiem okoliczności 28 lipca 2011 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądził również i tę dyskusyjną kwestię.

Naziemne programy cyfrowe mogą być odbierane przez odbiorniki umożliwiające odbiór programu w standardzie kodowania MPEG-4. Niestety, nawet znaczna część odbiorników plazmowych i LCD nie umożliwia odbioru programów w tym standardzie. Oznacza to, że z dniem wyłączenia nadawania analogowego nie będzie można odbierać przez te odbiorniki programu telewizyjnego, chyba że odbiorca korzysta z platformy satelitarnej lub telewizji kablowej. Natomiast odbiorca, który do odbioru programu telewizyjnego korzystał ze zwykłej anteny, będzie musiał kupić albo nowy telewizor umożliwiający odbiór programu w standardzie MPEG-4, albo specjalne urządzenie, które „wstawione” pomiędzy antenę a telewizor umożliwi odbiór naziemnej telewizji cyfrowej. Potocznie takie urządzenie nazywane jest dekoderem cyfrowym.

W procesie legislacyjnym zakończonym uchwaleniem ustawy o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej dyskutowana była kwestia, czy zakup dekoderów nie powinien być subsydiowany. W wyniku dyskusji zdecydowano, że nie powinien. I – jak się okazało – słusznie.

28 lipca 2011 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie Mediaset SpA przeciwko Komisji Europejskiej (sygn. akt C-403/10). Wyrok dotyczył dopuszczalności dofinansowania dekoderów cyfrowych w procesie cyfryzacji nadawania telewizyjnego we Włoszech. Przyjęto tam zasadę, że każdy odbiorca, który uiścił abonament radiowo-telewizyjny i kupił dekoder cyfrowy, dostaje dofinansowanie w kwocie 150 euro (taka kwota wystarczy na zakup prostszego urządzenia). TSUE rozpoznawał apelację od wyroku Sądu, który z kolei rozpoznawał odwołanie od decyzji Komisji Europejskiej. TSUE podtrzymał stanowisko Sądu, który stwierdził, że tego rodzaju dofinansowanie stanowiło pomoc publiczną nie tylko dla konsumentów, ale również dla podmiotów umożliwiających nadawcom nadawanie programu cyfrowego z wykorzystaniem dekoderów. Słuszne było również stanowisko Sądu, iż tego rodzaju pomoc publiczna stanowiła dyskryminację operatorów platform satelitarnych; zakup dekoderów umożliwiających odbiór programów nadawanych cyfrowo z satelity nie był subsydiowany.

Gdyby polski ustawodawca zdecydował się na dofinansowanie dekoderów naziemnej telewizji cyfrowej, uzasadnione byłoby przyjęcie, że doszło do dyskryminacji operatorów satelitarnych Polsce. Brak takiego zapisu, mimo iż prowadzi do obciążenia poszczególnych odbiorców kosztami zakupu dekoderów, pozwolił jednak na uniknięcie ryzyka ewentualnych roszczeń ze strony operatorów platform satelitarnych.

Marek Szydłowski, Zespół Prawa Mediów kancelarii Wardyński i Wspólnicy