dr Maciej Kiełbowski

Data na pełnomocnictwie nie zawsze jest najważniejsza

Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w jednym z orzeczeń, dopuszczalne jest pisemne potwierdzenie faktu udzielenia pełnomocnictwa, także już po dokonaniu czynności przez tego pełnomocnika, zatem z datą późniejszą np. od wniesionej skargi kasacyjnej.

Postanowienie NSA z 19 czerwca 2012 roku, II GZ 211/12

W rozpoznawanej przez NSA sprawie strona spotkała się z istotną dolegliwością, bowiem wojewódzki sąd administracyjny odrzucił wniesioną przez nią skargę kasacyjną od niekorzystnego rozstrzygnięcia.

Jak możemy ustalić na podstawie lektury uzasadnienia faktycznego komentowanego postanowienia NSA, powód odrzucenia skargi wynikał z przedstawienia przez stronę pełnomocnictwa wystawionego później niż została wniesiona skarga kasacyjna.

Sama skarga została bowiem złożona w dniu 29 lutego 2012 roku, jednak zawierała brak formalny – nie załączono do niej pełnomocnictwa dla radcy prawnego, podpisującego skargę (wypada przypomnieć, że w postępowaniu przed NSA obowiązuje zastępstwo procesowe przez adwokatów i radców prawnych i dotyczy to także wniesienia skargi kasacyjnej – art. 175 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Wojewódzki sąd administracyjny wezwał następnie stronę do uzupełnienia tego braku, jednak po otrzymaniu pełnomocnictwa datowanego na dzień 30 marca 2012 roku odrzucił wniesioną skargę kasacyjną, bowiem pełnomocnictwo zostało wystawione później niż dokonana czynność procesowa (wniesienie skargi kasacyjnej), zatem nie uzupełniono braków formalnych skargi.

Strona zakwestionowała odrzucenie skargi kasacyjnej zażaleniem, które NSA uwzględnił, wskazując przy tym, że „Oceniając, czy pełnomocnik prawidłowo wykonał wezwanie sądu, należy mieć na uwadze, że data umieszczona na dokumencie potwierdzającym istnienie pełnomocnictwa wskazuje jedynie dzień podpisania tego dokumentu, nie zaś moment faktycznego udzielenia pełnomocnictwa. Wymóg udokumentowania czynności udzielenia pełnomocnictwa w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest spełniony poprzez pisemne potwierdzenie istniejącego pełnomocnictwa, nawet jeżeli potwierdzenie to zostanie dokonane z datą późniejszą niż czynność procesowa, do dokonania której pełnomocnictwo było wymagane”. A zatem wystawienie pełnomocnictwa, które pominięto przy wnoszeniu skargi, z datą późniejszą niż sama skarga nie szkodzi stronie.

Zaprezentowany przez NSA pogląd należy zdecydowanie podzielić, bowiem zapewnia on należytą ochronę strony postępowania sądowoadministracyjnego i jej prawa do sądu. Jak trafnie wskazał NSA w podsumowaniu swojego postanowienia, „uznanie przez Sąd I instancji, że skarżąca nie wykonała w sposób prawidłowy zarządzenia co skutkowało, iż braki skargi kasacyjnej nie zostały usunięte należy uznać za nadmierny formalizm i pozbawienie strony prawa do sądu, co stanowi naruszenie jednej z podstawowych zasad zagwarantowanych w art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483), zgodnie z którym każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”.

Zatem w przypadku wykrycia tego rodzaju błędu – nieprzedstawienia pełnomocnictwa czy to na etapie postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, czy też przed NSA – uchybienie to należy naprawić, przedstawiając sądowi odpowiednie pełnomocnictwo.

Maciej Kiełbowski, Zespół Rozwiązywania Sporów i Arbitrażu kancelarii Wardyński i Wspólnicy