Krzysztof Wojdyło, Marcin Pietkiewicz

Czym są wirtualne waluty?

Poprawne ustalenie natury prawnej wirtualnych walut ma zasadnicze znaczenie dla zidentyfikowania przepisów prawa, które mają w stosunku do nich zastosowanie.

W polskim prawie funkcjonuje w tej chwili kilka pojęć normatywnych, które odnoszą się do szeroko rozumianego pieniądza. Postanowiliśmy ustalić, czy wirtualne waluty będą wchodziły w zakres tych pojęć.

Prawny środek płatniczy

W pierwszej kolejności należy podkreślić, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów wirtualne waluty nie są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Zgodnie z art. 4 ustawy o NBP Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emitowania znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei zgodnie z art. 32 tej samej ustawy prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są znaki pieniężne emitowane przez NBP. Przepisy te bardzo wyraźnie uzależniają traktowanie określonego środka płatniczego jako prawnego środka płatniczego od faktu jego emisji przez Narodowy Bank Polski. Rolę banku centralnego w procesie emisji pieniądza wzmacnia dodatkowo art. 227 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej.

Istota wielu wirtualnych walut sprowadza się do tego, że ich kreacja odbywa się poza jakimikolwiek oficjalnymi strukturami publicznymi, w szczególności poza bankami centralnymi. W zależności od przyjętego rozwiązania, uznanie wirtualnych walut za prawny środek płatniczy w Polsce wymagałoby najprawdopodobniej zmiany obowiązujących przepisów prawa, w tym Konstytucji.

Konsekwencją uznania, że wirtualne waluty nie są prawnym środkiem płatniczym w Polsce, jest przede wszystkim brak możliwości traktowania tych walut jako środka umożliwiającego skuteczne regulowanie zobowiązań na terytorium Polski. Należy jednak od razu wyjaśnić, że okoliczność ta nie uniemożliwia bynajmniej ustalenia między zainteresowanymi stronami, że określone zobowiązania między nimi będą realizowane za pomocą wirtualnych walut. W przypadku jednak braku takich ustaleń osoba realizująca swoje zobowiązanie pieniężne za pomocą wirtualnych walut bez wyraźnej zgody odbiorcy świadczenia nie będzie mogła twierdzić, że skutecznie zrealizowała swoje zobowiązanie (tak mogłaby twierdzić jedynie w przypadku posługiwania się prawnym środkiem płatniczym, tj. znakami pieniężnymi emitowanymi przez Narodowy Bank Polski).

Pieniądz elektroniczny

Pieniądz elektroniczny jest pojęciem definiowanym w tej chwili w art. 2 pkt 21a) UUP. Zgodnie z definicją jest to wartość pieniężna przechowywana elektronicznie, w tym magnetycznie, wydawana, z obowiązkiem jej wykupu, w celu dokonywania transakcji płatniczych, akceptowana przez podmioty inne niż wyłącznie wydawca pieniądza elektronicznego. Pierwszy człon przywołanej definicji odpowiada naturze wirtualnych walut – są to wartości pieniężne przechowywane elektronicznie. Problem polega jednak na tym, że w wielu przypadkach nie mają one żadnego centralnego emitenta. Proces kreacji wirtualnych walut jest często zdecentralizowany, w praktyce może do niego doprowadzić każdy uczestnik systemu. Istotne jest również to, że w wielu przypadkach w procesie kreacji wirtualnych walut nie dochodzi do wydania wirtualnych walut w zamian za tradycyjne środki płatnicze, co zgodnie z przywołaną definicją pieniądza elektronicznego jest istotą pieniądza elektronicznego w rozumieniu UUP.

Specyfika wielu wirtualnych walut powoduje, że nie powinny być one traktowane jako substytut pieniądza gotówkowego, lecz jako samoistna wartość pieniężna. Tymczasem z istoty pieniądza elektronicznego w rozumieniu UUP wynika, że jest to środek płatniczy tworzony jako substytut pieniądza w bardziej tradycyjnej postaci. Wskazuje na to przewidziany w UUP obowiązek wykupu pieniądza elektronicznego.

Mając to na uwadze, należy przyjąć, że wirtualne waluty kreowane w sposób zdecentralizowany oraz nie wydawane w zamian za tradycyjny pieniądz nie powinny być traktowane jako pieniądz elektroniczny w rozumieniu UUP. Nie wyklucza to jednocześnie uznania wirtualnych walut, które nie spełniają tych kryteriów, za pieniądz elektroniczny w rozumieniu UUP.

Środek pieniężny

Pojęcie „środków pieniężnych” pojawia się na gruncie UUP. Ustawa nie zawiera jednak legalnej definicji tego pojęcia, choć jest ono kluczowe dla wielu innych pojęć stosowanych w ustawie (np. pojęcia transakcji płatniczej). Jest oczywiste, że definicja ta ma szersze znaczenie niż pojęcie „prawnych środków płatniczych” używane przez ustawę o NBP lub pojęcie „waluty” używane przez Prawo dewizowe. Pojęcia te odwołują się do pieniądza w postaci materialnej, tymczasem UUP reguluje również (a może nawet przede wszystkim) transakcje, których przedmiotem są pieniądze w formie bezgotówkowej.

Bazując na samej tylko treści UUP, trudno znaleźć powody, dla których, przy braku legalnej definicji pojęcia „środka pieniężnego”, należałoby z góry zakładać, że pojęcie to nie obejmuje wirtualnych walut. Nieco inaczej zagadnienie to jest ujęte w treści PSD. Odpowiednikiem pojęcia „środków pieniężnych” w UUP jest na gruncie PSD pojęcie „funds” (w angielskiej wersji językowej) oraz „środki” (w polskiej wersji językowej). W odróżnieniu od UUP PSD zawiera legalną definicję tego pojęcia. Zgodnie z artykułem 4(15) PSD przez środki należy rozumieć „banknoty i monety, zapis księgowy i pieniądz elektroniczny określone w art. 1 ust. 3 lit. b) dyrektywy 2000/46/WE”. Pojęcie „zapisu księgowego” odnosi się zapewne do tzw. pieniądza bankowego, tj. pieniądza w formie bezgotówkowej. Przyjmując, że UUP powinna być wykładana w świetle przytoczonej definicji pojęcia „środki”/„funds” zawartej w PSD, w naszej ocenie przynajmniej część wirtualnych walut może być potraktowana jako zapis księgowy, a tym samym jako „środek”/„funds” na gruncie PSD oraz „środek pieniężny” na gruncie UUP. Nie przesądza to jednak automatycznie o stosowaniu UUP do obrotu wirtualnymi walutami.

Waluta

Wbrew swojej nazwie, z perspektywy przepisów polskiego prawa dewizowego wirtualne waluty nie powinny być traktowane jako waluty. Zgodnie z przepisami Prawa dewizowego za waluty uznaje się znaki pieniężne (banknoty i monety), które są prawnym środkiem płatniczym w Polsce lub poza Polską.

Wirtualne waluty nie mają postaci banknotów lub monet. Już chociażby z tego powodu nie powinny być zatem traktowane jako waluty w rozumieniu Prawa dewizowego. Dodatkowo wirtualne waluty, o ile nam wiadomo, nie zostały do tej pory uznane za prawny środek płatniczy w żadnym państwie. W efekcie wirtualne waluty nie są w tej chwili traktowane jako waluty na potrzeby regulacji obrotu dewizowego.

Pieniądz i środek płatniczy

Wyodrębniliśmy te pojęcia z uwagi na to, że posługuje się nimi polski Kodeks karny. Pojęcia te nie posiadają jednak swojej odrębnej definicji na gruncie Kodeksu karnego. Jedynie art. 115 § 9 k.k. określa, że pieniądz oraz środki płatnicze powinny być na potrzeby Kodeksu karnego traktowane jako rzeczy ruchome lub przedmioty. Przepis ten zasadniczo definiuje jednak bowiem rzecz ruchomą, a nie pieniądze i środki płatnicze. Jego wprowadzenie było niezbędne m.in. dla przecięcia wątpliwości dotyczących tego, czy pieniądze oraz środki płatnicze mogą być przedmiotem kradzieży (art. 278 k.k. odwołuje się bowiem do rzeczy ruchomej).

Kodeks karny, choć w wielu miejscach posługuje się pojęciami pieniądza oraz środków płatniczych, nie wprowadza jednak legalnej definicji tych pojęć. Siłą rzeczy sytuacja taka może być źródłem kontrowersji. Tradycyjnie już doktryna prawa karnego odwołuje się w tym kontekście do pojęć używanych przez ustawę Prawo dewizowe. Zabieg taki prowadzi w praktyce do zawężenia pojęcia pieniądza oraz środków pieniężnych używanych przez Kodeks karny wyłącznie do banknotów oraz monet. Wraz z rozwojem nowych rozwiązań płatniczych odwoływanie się do pojęć z Prawa dewizowego okazało się niewystarczające, czego najlepszym dowodem są orzeczenia Sądu Najwyższego akceptujące traktowanie kart płatniczych jako środka płatniczego na potrzeby art. 310 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z 7 października 2003 r., sygn. V KK 39/03).

Wydaje się, że to właśnie na gruncie przepisów prawa karnego niezbędna jest pilna interwencja ustawodawcy. Pojęcia używane przez Kodeks karny w tej chwili nie dają bowiem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy wirtualne waluty są środkami płatniczymi w rozumieniu Kodeksu karnego. W konsekwencji niezwykle trudno jest ustalić, czy wirtualne waluty mogą być przedmiotem bardzo wielu przestępstw, np. kradzieży lub przerabiania środków płatniczych.

Instrumenty finansowe

Czy może zatem wirtualne waluty powinny zostać zakwalifikowane jako instrumenty finansowe, których obrót w Polsce regulowany jest przez UOIF? Przepisy UOIF wskazują szeroki katalog instrumentów finansowych, które podlegają regulacji ustawowej, począwszy od tradycyjnych instrumentów finansowych takich jak papiery wartościowe, tytuły uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych czy instrumenty rynku pieniężnego, kończąc na różnego rodzaju instrumentach pochodnych (tzw. derywatach), np. opcjach, transakcjach terminowych lub swapach, dotyczących bardzo szerokiej i otwartej gamy instrumentów bazowych.

Waluta wirtualna nie mieści się w żadnej z kategorii tradycyjnych instrumentów finansowych. Trudno byłoby ją również uznać za instrument finansowy o charakterze pochodnym, ponieważ waluta wirtualna nie posiada podstawowej cechy instrumentów pochodnych, czyli bezpośredniego lub pośredniego uzależnienia jej ceny od ceny lub wartości instrumentu bazowego, którym może być papier wartościowy, towar, waluta, indeks albo prawo majątkowe. Cena waluty wirtualnej nie jest uzależniona od innego prawa majątkowego, a można mówić wyłącznie o wartości i cenie samej waluty wirtualnej wyrażonej w danej walucie krajowej. Bardzo dobrze pokazuje to porównanie z tradycyjną walutą i walutowymi instrumentami pochodnymi. Trzeba oczywiście pamiętać, że porównanie takie jest znacznie uproszczone, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych uwag na temat waluty. Skoro waluta nie jest instrumentem finansowym w rozumieniu UOIF, ale jest nim przykładowo opcja opiewająca na dana walutę, to podobnie instrumentem finansowym nie będzie waluta wirtualna, postrzegana jako prawo majątkowe.

Mimo że katalog instrumentów finansowych wskazany w UOIF, a precyzyjnie mówiąc instrumentów finansowych o charakterze pochodnym, nie ma charakteru zamkniętego, to jednak wydaje się, że waluta wirtualna nie może zostać uznana za instrument finansowy w rozumieniu UOIF. Stanowisko takie wyraziło również Ministerstwo Finansów w piśmie z 28 czerwca 2013 r.

Prawo majątkowe

Polskie prawo cywilne posługuje się bardzo szerokim pojęciem praw majątkowych, uznając je w art. 44 k.c. za rodzaj mienia (obok własności). Wirtualne waluty, jakkolwiek pozbawione substratu materialnego, niewątpliwie posiadają określoną i wymierną wartość. Należałoby je zatem zakwalifikować jako rodzaj dobra niematerialnego, będącego mieniem w rozumieniu Kodeksu cywilnego oraz mogącego stanowić przedmiot stosunków cywilnoprawnych.

Jednocześnie, z uwagi na zdematerializowany charakter wirtualnych walut (istnieją one jedynie w postaci cyfrowego zapisu), warto podkreślić, że nie będą one mogły być przedmiotem własności w rozumieniu prawa cywilnego. Przedmiotem własności mogą być bowiem wyłącznie rzeczy rozumiane przez Kodeks cywilny jako przedmioty materialne.

Krzysztof Wojdyło, praktyka usług płatniczych i praktyka prawa nowych technologii, Marcin Pietkiewicz, praktyka rynków kapitałowych i instytucji finansowych oraz praktyka prawa nowych technologii kancelarii Wardyński i Wspólnicy

Artykuł jest częścią raportu poświęconego wirtualnym walutom. Cały raport jest do pobrania tutaj.