Czy wspólnik może przejąć majątek spółki jawnej?


Czasem przejęcie majątku spółki jawnej przez wspólnika jest jedyną szansą, by spółka mogła uniknąć likwidacji. W braku konsensusu wspólników przejęcie majątku może nastąpić na drodze sądowej. Powstaje wówczas kwestia rozliczeń między wspólnikami.

Co do zasady spółka jawna, podobnie jak spółka cywilna, nie może trwać, gdy pozostaje w niej tylko jeden wspólnik. W praktyce gospodarczej często funkcjonują spółki osobowe składające się tylko z dwóch wspólników. Wypowiedzenie umowy spółki przez jednego z nich powoduje zatem rozwiązanie spółki i konieczność podziału jej majątku w przypadku spółki cywilnej lub likwidacji w odniesieniu do spółki jawnej.

Część przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że od tej zasady istnieje wyjątek, umożliwiający kontynuację działalności spółki jawnej (a ściślej rzecz ujmując, przedsiębiorstwa tej spółki) przez jedynego wspólnika. Możliwość taką daje art. 66 k.s.h., który mówi, że jeżeli w spółce składającej się z dwóch wspólników po stronie jednego z nich zaistnieje powód rozwiązania spółki, sąd może przyznać drugiemu wspólnikowi prawo do przejęcia majątku spółki z obowiązkiem rozliczenia się z występującym wspólnikiem zgodnie z art. 65 k.s.h.

Przyznanie prawa do przejęcia majątku spółki jawnej uzależnione jest od dwóch przesłanek: zaistnienia powodu do rozwiązania spółki i przypisania tego powodu tylko jednemu wspólnikowi. Przyjmuje się, że sąd nie może przyznać prawa do przejęcia majątku temu wspólnikowi, po którego stronie zachodzi przyczyna rozwiązania. Jeśli rozwiązanie spółki obciąża obu wspólników, żaden z nich nie może skutecznie ubiegać się o przejęcie jej majątku.

W braku konsensusu wspólników przejęcie majątku spółki jawnej wymaga wystąpienia z powództwem do sądu gospodarczego właściwego ze względu na siedzibę tej spółki. Pozwanym jest drugi wspólnik, a wyrok sądu upoważniający wspólnika do przejęcia majątku ma charakter konstytutywny, co oznacza, że z chwilą jego uprawomocnienia się ogół praw i obowiązków spółki w drodze sukcesji uniwersalnej przechodzi na jednego wspólnika, który od tej pory prowadzi przedsiębiorstwo spółki indywidualnie. Rozwiązana spółka podlega wykreśleniu z Krajowego Rejestru Sądowego bez przeprowadzenia likwidacji, a wspólnik, który przejął majątek, obowiązany jest rozliczyć się z drugim wspólnikiem.

Na tle rozliczeń pojawiają się często problemy związane z brzmieniem art. 65 § 5 k.s.h., który stanowi, że wspólnik, który nie przejął majątku, uczestniczy w zysku i stracie ze spraw jeszcze niezakończonych, nie mając zarazem wpływu na ich prowadzenie przez wspólnika, który majątek otrzymał w trybie art. 66 k.s.h. Sytuacja taka jest szczególnie niekomfortowa, gdy przedsiębiorstwo prowadzone jednoosobowo zaczyna przynosić straty, podczas gdy poprzednio spółka odnotowywała zysk z analogicznych umów. Ryzyka tego nie eliminuje prawo byłego wspólnika do żądania wyjaśnień i rachunków, w związku z czym w doktrynie postuluje się, aby z chwilą uprawomocnienia się wyroku wspólnik przejmujący ponosił pełne ryzyko przyszłej działalności z obowiązkiem rozliczenia się z byłym wspólnikiem na podstawie bilansu otwarcia sporządzonego na dzień wniesienia pozwu.

Pomimo kontrowersji związanych z zastosowaniem instytucji sądowego przejęcia majątku spółki jawnej, jej istnienie należy ocenić pozytywnie, gdyż pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji związanych z koniecznością likwidacji jej przedsiębiorstwa.

Paweł Mazur, praktyka postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Wardyński i Wspólnicy