Paulina Jasiura

Czy UOKiK może karać za reklamę wprowadzającą w błąd?

Jeśli działanie stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub nieuczciwą praktykę rynkową narusza zbiorowe interesy konsumentów, Prezes UOKiK może podjąć działania zmierzające do wyeliminowania tej praktyki.

Niektórzy przedsiębiorcy, dla osiągnięcia wyższych zysków, chwytają się metod, które mają niewiele wspólnego z uczciwą walką o klienta. Liczne nadużycia towarzyszą zwłaszcza reklamom produktów i usług. Z reklamą wprowadzającą w błąd mogą jednakże walczyć nie tylko inni przedsiębiorcy (konkurenci) oraz sami adresaci reklam (konsumenci), ale również Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reklama wprowadzająca w błąd jako czyn nieuczciwej konkurencji

Reklamą wprowadzającą w błąd jest każdy przekaz reklamowy, który w jakikolwiek sposób, łącznie ze sposobem jego prezentowania, wprowadza w błąd lub jest zdolny do wprowadzenia w błąd osób, do których jest skierowany lub do których dociera, skutkiem czego może wpłynąć na gospodarcze zachowanie się tych osób albo z tych powodów szkodzi konkurentom lub może też im szkodzić.

Reklama wprowadzająca w błąd stanowi czyn nieuczciwej konkurencji zakazany na mocy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 roku (u.z.n.k.) (art. 16 ust. 1 pkt 2 u.z.n.k.). Zgodnie z zapisami tej ustawy przedsiębiorca, którego interes jest naruszony lub zagrożony działaniem innego przedsiębiorcy, spełniającym przesłanki definicji reklamy wprowadzającej w błąd, może wystąpić z powództwem cywilnym do sądu powszechnego np. o zakazanie emisji spornej reklamy lub o odszkodowanie za szkody wyrządzone mu przez nieuczciwą reklamę konkurenta.

Reklama wprowadzająca w błąd jako nieuczciwa praktyka rynkowa przedsiębiorcy wobec konsumentów

Podobne uprawnienia przysługują konsumentom na mocy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym z 23 sierpnia 2007 roku (u.p.n.p.r.). Ustawa ta zakazuje przedsiębiorcom stosowania wobec konsumentów praktyk rynkowych sprzecznych z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształcających zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta.

Przykładem zakazanej praktyki według tejże ustawy jest działanie, które w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (art. 5 ust. 1 u.p.n.p.r.). Wprowadzającym w błąd działaniem może być nie tylko rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, lecz także np. rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd.

Podobnie traktowane są działania związane z wprowadzeniem produktu na rynek, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie produktów lub ich opakowań, znaków towarowych, nazw handlowych lub innych oznaczeń indywidualizujących przedsiębiorcę lub jego produkty, a także bezprawne posługiwanie się certyfikatem lub znakiem jakości czy reklamowanie produktu podobnego do produktu innego przedsiębiorcy w sposób celowo sugerujący konsumentowi, że produkt ten został wykonany przez tego samego przedsiębiorcę (art. 5 ust. 2 pkt 3, art. 7 pkt 2 oraz art. 7 pkt 13 u.p.n.p.r.).

Do stwierdzenia istnienia nieuczciwej praktyki handlowej bez znaczenia będzie to, czy dana praktyka ma miejsce przed zawarciem umowy, po jej zawarciu czy w trakcie trwania umowy między stronami.

Reklama wprowadzająca w błąd jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów

Przedsiębiorca może być jednak zaskoczony, gdy postępowanie administracyjne w sprawie stosowania reklamy wprowadzającej w błąd zostanie wszczęte wobec niego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezesa UOKiK).

W sytuacji, w której działanie stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji (zakazany przez u.z.n.k.) lub też nieuczciwą praktykę rynkową (zakazaną przez u.p.n.p.r.) narusza zbiorowe interesy konsumentów, Prezes UOKiK może bowiem podjąć działania zmierzające do wyeliminowania stosowania tej praktyki (zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 16 lutego 2007 roku).

Takie postępowanie nie będzie toczyć się w imieniu i na rzecz określonego konsumenta czy przedsiębiorcy, lecz jego celem będzie ochrona tzw. interesu publicznego, a ściślej rzecz ujmując – zbiorowych interesów konsumentów. Oznacza to, że wprowadzająca w błąd reklama musi zagrażać – choćby tylko potencjalnie – interesom pewnej zbiorowości.

Różnice między dochodzeniem roszczeń z tytułu reklamy wprowadzającej w błąd przed sądem cywilnym a postępowaniem prowadzonym przez Prezesa UOKiK

Przede wszystkim postępowanie przed Prezesem UOKiK w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów jest wszczynane z urzędu, a nie na wniosek.

Jednakże istnieje możliwość złożenia do UOKiK pisemnego zawiadomienia o podejrzeniu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, które, jeżeli zostanie uznane przez Prezesa UOKiK za zasadne, może stać się podstawą wszczęcia przez Prezesa UOKiK postępowania administracyjnego w tej sprawie.

Zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów może zgłosić Prezesowi UOKiK każdy – zarówno konsument, jak i przedsiębiorca lub instytucja bądź organizacja. Powinno ono zawierać w szczególności wskazanie przedsiębiorcy, któremu jest zarzucane stosowanie praktyki ograniczającej konkurencję, opis stanu faktycznego będącego podstawą zawiadomienia oraz wskazanie przepisu, którego naruszenie zarzuca zgłaszający zawiadomienie (czyli w naszym przypadku art. 24 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w związku z art. 16 ust. 1 pkt 2 u.z.n.k. lub w związku np. z art. 5 u.p.n.p.r.). Zgłaszający powinien również uprawdopodobnić naruszenie wskazanego przepisu.

W odróżnieniu od wymogów dotyczących składania pozwu przed sądem cywilnym, zgłaszający zawiadomienie do Prezesa UOKiK nie musi udowadniać wskazywanego naruszenia ani też wykazywać interesu prawnego w ściganiu nieuczciwego przedsiębiorcy. Ponadto złożenie takiego zawiadomienia do UOKiK nie podlega żadnej opłacie.

Co istotne jednak, jeżeli Prezes UOKiK zdecyduje się wszcząć postępowanie w tej sprawie, zgłaszający nie będzie stroną postępowania. Prezes UOKiK poinformuje go jedynie o sposobie rozpatrzenia zawiadomienia. A zatem zgłaszający nie ma dostępu do akt postępowania ani prawa zaskarżenia decyzji końcowej Prezesa UOKiK do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Postępowanie administracyjne prowadzi Prezes UOKiK, który sam przeprowadza postępowanie dowodowe w tej sprawie, czyli sam bada, czy wskazana w zawiadomieniu praktyka stanowi reklamę wprowadzającą w błąd. Zgłaszający nie jest obarczony tutaj ciężarem dowodu. Analiza przeprowadzana w tym zakresie przez Prezesa UOKiK jest bardzo podobna do analizy przeprowadzanej przez sąd cywilny. Prezes UOKiK bada jednak dodatkowo, czy praktyka ta naruszała interes zbiorowy konsumentów.

Zaletą tego postępowania jest również fakt, że postępowanie w sprawie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów powinno się zakończyć nie później niż w ciągu dwóch miesięcy, a w sprawie szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu trzech miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (choć w praktyce postępowania te trwają dłużej).

Jeżeli Prezes UOKiK uzna, że praktyka przedsiębiorcy stanowiła reklamę wprowadzającą w błąd, która naruszała zbiorowy interes przedsiębiorców, może ukarać przedsiębiorcę, który stosował taką reklamę, wysoką karą finansową – nawet do 10 proc. całego przychodu osiągniętego przez tego przedsiębiorcę w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Prezes UOKiK może również w decyzji określić środki usunięcia naruszenia, czyli np. zobowiązać przedsiębiorcę do złożenia oświadczania (w określonej formie i treści), może też nakazać publikację decyzji (w całości lub w części).

Przykładowo decyzją z 31 grudnia 2009 roku Prezes UOKiK uznała, że reklama spółki PTC (operatora sieci Era) o treści „Najszybszy Internet w komórce. Bez limitu. Za 5 zł”wprowadzała konsumentów w błąd, gdyż konsumenci, sugerując się takim przekazem, mogli nabrać przekonania, że będą mogli korzystać z Internetu w sposób nielimitowany, po bardzo niskiej cenie, gdy tymczasem spółka ta nie zaznaczyła, że regulamin usługi przewidywał miesięczny limit transmisji danych (do 50 MB w każdym cyklu rozliczeniowym), a promocyjny abonament obowiązywał tylko przez trzy pierwsze cykle rozliczeniowe. Na spółkę została nałożona kara finansowa w wysokości 8 729 993 zł.

Wcześniej Prezes UOKiK zakwestionował reklamę spółki PTK Centertel o treści: „Bliskość tworzy Święta”, gdy tymczasem oferta nie była dostępna w okresie świątecznym. Decyzją z 19 sierpnia 2008 roku na spółkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 806 000 zł., a ponadto Prezes UOKiK nakazał zamieszczenie decyzji na stronie internetowej Orange oraz dwukrotną publikację sentencji decyzji.

Warto zauważyć, że w ostatnich dwóch latach do UOKiK wpływało co roku ponad 300 zawiadomień dotyczących podejrzenia stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Paulina Jasiura, Zespół Prawa Własności Intelektualnej kancelarii Wardyński i Wspólnicy